O autorze: Piotr

Notki Legionisty: Piotr

  • Nie trzeba wiele, żeby wspaniałomyślnie i zarazem głupio oddać za friko własną wolność – wystarczy bierność i obojętność. Wystarczy przymknięte oko na krzywdę sąsiada. – Polska to my – napiszę […]

    Wielka Solidarność zaczyna się od milionów małych solidarności.

    Nie trzeba wiele, żeby wspaniałomyślnie i zarazem głupio oddać za friko własną wolność – wystarczy bierność i obojętność. Wystarczy przymknięte oko na krzywdę sąsiada. – Polska to my – napiszę […]
  • Na tym świecie jest coraz więcej ludzi.  Co sekundę rodzi się pięciu, a umiera dwóch. Tak mniej więcej. W Polsce  umiera trzy czwarte człowieka co minutę,  a jeszcze  mniej się […]

    Na tym świecie i w Polsce.

    Na tym świecie jest coraz więcej ludzi.  Co sekundę rodzi się pięciu, a umiera dwóch. Tak mniej więcej. W Polsce  umiera trzy czwarte człowieka co minutę,  a jeszcze  mniej się […]
  • Nie użalaj się nad sobą i raduj  życiem. Niech nieustające wesele nastanie, czas kwitnących jabłoni – zatrzymany w kadrze.  Gorzkie żale wyrzuć ze swego światopoglądu precz. Potrafisz – wyrzuć, nie […]

    Użalenie.

    Nie użalaj się nad sobą i raduj  życiem. Niech nieustające wesele nastanie, czas kwitnących jabłoni – zatrzymany w kadrze.  Gorzkie żale wyrzuć ze swego światopoglądu precz. Potrafisz – wyrzuć, nie […]
  • To notka dla Izabeli Brodackiej Falzmann. Moja Pani: „ ja cię nie potępiam, ja cię nie oceniam”. Słowo rzeknę tylko o emocjach i znikam. Oczywiście, że „etyka jest sprawa kulturową […]

    Prawo do osądzania samego siebie.

    To notka dla Izabeli Brodackiej Falzmann. Moja Pani: „ ja cię nie potępiam, ja cię nie oceniam”. Słowo rzeknę tylko o emocjach i znikam. Oczywiście, że „etyka jest sprawa kulturową […]
  • Grunt to mieć poczucie humoru. I pośmiać się z siebie. Z własnych narracji  i ambicji. Śmianie się z cudzych to nie poczucie humoru, lecz – skrzatów złośliwość. Wygaszam moją aktywność […]

    Głodnych nakarmić.

    Grunt to mieć poczucie humoru. I pośmiać się z siebie. Z własnych narracji  i ambicji. Śmianie się z cudzych to nie poczucie humoru, lecz – skrzatów złośliwość. Wygaszam moją aktywność […]
  • Kpię sobie z wolnego rynku, gdyż poniekąd  nie ma takiego cuda. Resztki, czyli ochłapy,  pozostały – na bazarach. Z resentymentem wspominam, gdy sam trafiłem na taki bazarek z ciuchami zwiezionymi […]

    Oda do wolności. Z dedykacją dla poszukiwaczy skarbów wolnego rynku.

    Kpię sobie z wolnego rynku, gdyż poniekąd  nie ma takiego cuda. Resztki, czyli ochłapy,  pozostały – na bazarach. Z resentymentem wspominam, gdy sam trafiłem na taki bazarek z ciuchami zwiezionymi […]
  • Bawią mnie wyznawcy wolnego rynku, z jego zwolennikami skłonny jestem debatować – nawet o metodach naprawy wszechrzeczy. Czym się różnią wyznawcy od zwolenników? Wyznawcy ustawiają wolny rynek najwyżej jak się […]

    Wolny rynek zniewolonych ludzi.

    Bawią mnie wyznawcy wolnego rynku, z jego zwolennikami skłonny jestem debatować – nawet o metodach naprawy wszechrzeczy. Czym się różnią wyznawcy od zwolenników? Wyznawcy ustawiają wolny rynek najwyżej jak się […]
  • Są takie mity w naszej głowie – większe niż tabu. Urobione tak ze ściemy, że każdego wrobią w bujdę na resorach i więzienie ego przedstawią jak zieloną łąkę, prawie raj. […]

    O śmieszności demokracji przedstawicielskiej. Aż żal ściska cztery litery.

    Są takie mity w naszej głowie – większe niż tabu. Urobione tak ze ściemy, że każdego wrobią w bujdę na resorach i więzienie ego przedstawią jak zieloną łąkę, prawie raj. […]
  • Dziel i rządź, a wyprodukujesz chorobę i nędzę – dla narodów i ludzkości. Myślicie, że politycy i tamci, co nimi jako marionetkami posuwają w teatrze, nie widzą tej prostej zależności? […]

    Będziemy tylko solidarni.

    Dziel i rządź, a wyprodukujesz chorobę i nędzę – dla narodów i ludzkości. Myślicie, że politycy i tamci, co nimi jako marionetkami posuwają w teatrze, nie widzą tej prostej zależności? […]
  • Mainstream polski, podobnie jak europejski, czy światowy, rozczarowuje od wielu lat. Rozczarowanie przybrało jednakże w ostatnich tygodniach tak wielkie rozmiary , że stało się gorzkie, ostro niestrawne – jak trucizna. […]

    O elitach jak zatrute jelita i o sieciach realności, które trzeba szykować na połów.

    Mainstream polski, podobnie jak europejski, czy światowy, rozczarowuje od wielu lat. Rozczarowanie przybrało jednakże w ostatnich tygodniach tak wielkie rozmiary , że stało się gorzkie, ostro niestrawne – jak trucizna. […]
  • Jak to skąd? Z przyrodzenia i z łona. Musi wszelako być matka i ojciec, dwa różne jak jedno całe. Jakaś wartość uświęcona – najlepiej miłość – musi skłonić mężczyznę i […]

    Skąd się biorą dzieci?

    Jak to skąd? Z przyrodzenia i z łona. Musi wszelako być matka i ojciec, dwa różne jak jedno całe. Jakaś wartość uświęcona – najlepiej miłość – musi skłonić mężczyznę i […]
  • Mój dziadek po kądzieli,  śp. Walenty B. nie obchodził Walentynek. Obchodził imieniny. Jeśli wypadały w czasie postu – postne i rodzinne, a w lata karnawałowe – zakrapiane i bardziej towarzyskie. […]

    Cyrk walentynkowy.

    Mój dziadek po kądzieli,  śp. Walenty B. nie obchodził Walentynek. Obchodził imieniny. Jeśli wypadały w czasie postu – postne i rodzinne, a w lata karnawałowe – zakrapiane i bardziej towarzyskie. […]
  • Namyślałem się. I wybieram milczenie. A jednak milczenie niesie głęboki sens, a przekupki, choć są ważne na targu, nic nie wniosą do cywilizacji i kultury. Niech Wam Bóg błogosławi, Przyjaciele […]

    Pożegnanie na Nowym Ekranie: Pac i pałac.

    Namyślałem się. I wybieram milczenie. A jednak milczenie niesie głęboki sens, a przekupki, choć są ważne na targu, nic nie wniosą do cywilizacji i kultury. Niech Wam Bóg błogosławi, Przyjaciele […]
  • „Nie ma wolności bez solidarności! Dzisiaj wypada powiedzieć: nie ma solidarności bez miłości, więcej! nie ma przyszłości człowieka i narodu.” Jan Paweł II. Droga wiedzie więc od miłości do solidarności, […]

    Bez solidarności Polaków nie będzie Polski.

    „Nie ma wolności bez solidarności! Dzisiaj wypada powiedzieć: nie ma solidarności bez miłości, więcej! nie ma przyszłości człowieka i narodu.” Jan Paweł II. Droga wiedzie więc od miłości do solidarności, […]

Psalm responsoryjny

Ps 27
Psalm (Ps 27 (26), 1bcde. 3. 5. 8b-9c (R.: 1b))Pan moim światłem i zbawieniem moimPan moim światłem i zbawieniem moim, *kogo miałbym się lękać?Pan obrońcą mego życia, *przed kim miałbym czuć trwogę?Pan moim światłem i zbawieniem moimNawet gdy wrogowie staną przeciw mnie obozem, *moje serce nie poczuje strachu.Choćby napadnięto mnie zbrojnie, *nawet wtedy ufność swą zachowam.Pan moim światłem i zbawieniem moimW namiocie swoim mnie ukryje *w chwili nieszczęścia,schowa w głębi przybytku, *na skałę mnie wydźwignie.Pan moim światłem i zbawieniem moimBędę szukał oblicza Twego, Panie. *Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,nie odtrącaj w gniewie Twego sługi. *Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.Pan moim światłem i zbawieniem moim

Śpiew przed Ewangelią

Łk 8, 15
Alleluja, alleluja, allelujaBłogosławieni, którzy w sercu dobrym i szlachetnym zatrzymują słowo Bożei wydają owoc dzięki swojej wytrwałości.Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 6,14-29
Słowa Ewangelii według Świętego MarkaKról Herod posłyszał o Jezusie, gdyż Jego imię nabrało rozgłosu, i mówił: «Jan Chrzciciel powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w nim». Inni zaś mówili: «To jest Eliasz»; jeszcze inni utrzymywali, że to prorok, jak jeden z dawnych proroków. Herod, słysząc to, mawiał: «To Jan, którego ściąć kazałem, zmartwychwstał».Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu z powodu Herodiady, żony brata swego, Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem napominał Heroda: «Nie wolno ci mieć żony twego brata». A Herodiada zawzięła się na niego i chciała go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, widząc, że jest mężem prawym i świętym, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a jednak chętnie go słuchał.Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobistościom w Galilei. Gdy córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczyny: «Proś mnie, o co chcesz, a dam ci». Nawet jej przysiągł: «Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa». Ona wyszła i zapytała swą matkę: «O co mam prosić?» Ta odpowiedziała: «O głowę Jana Chrzciciela». Natychmiast podeszła z pośpiechem do króla i poprosiła: «Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela». A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i na biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę Jana. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczynie, a dziewczyna dała swej matce.Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.
więcej Słowa Bożego...