Ostatnia fala diabelskości zwana oficjalnie synodalnością przyniosła ze sobą „teolożki” przez złośliwych nazywane diabolożkami, a przez bardziej delikatnych teologami feministycznymi.
Jedną z aktywności, której nie sposób nie zauważyć i na którą marnują swój czas, jest:
Rozpychanie płciowo ciasnej przestrzeni Trójcy Świętej.
Summa summarum, aby nie zanudzać Czytelnika, wychodzi z tego „ Duchini i Duszyca”.
Analogicznie trzeba uznać, że nie diabeł, a diablica ewentualnie wiedźma, ale konotacje w tym przypadku mogą naruszać… godność – diablicy czy diabła – wszystko jedno.
A kysz, a kysz wiedźmo, maro nieczysta!



Diabeł rozpoczął rozwalanie narodu polskiego od kobiet. Tak się stało głównie z tego powodu, że pramatka Ewa okazała się bardziej od Adama podatna na zwodzenia i podszepty węża, a po drugie – z zemsty na Ewie Nowego Przymierza czyli Maryi, pokornej i posłusznej Woli Boga. Jako Królowa Polski patrzeć dziś musi na gnilny rozkład tych wszystkich niedoszłych żon i matek – teraz zuchwałych wiedźm i “duszyc” obdziarganych i rozebranych gdzie się tylko da i wtulonych w drugą taką niebieską od tatuaży, prowadzącą zamiast dziecka w wózku psiecko na smyczy w kolorach tęczy LGBT.
Mężczyźni poszli na drugi ogień, dając się stopniowo odmieniać w kapryśne, gadatliwe, roszczeniowe pseudo baby z bochenkiem na karku, spadzistymi ramionkami i piersiami gotowymi pod stanik, albo na odwrót – w niezdolne do odpowiedzialnego ojcostwa narcyzy upośledzone emocjonalnie a nawet psychicznie wskutek nadużywania sterydów i wpatrzone miłośnie w swe oblicze na sali ćwiczeń siłowych.
Po czymś takim zniszczenie rodzin dokonuje się z automatu.
Ośmielam się mieć inne zdanie.
To nie kobiety rządzą światem, to nie one ustalają prawa, prowadzą wojny.
Jak widać morowe powietrze ze Starego Testamentu nadal zakłóca odbiór tego, co powiedział Jezus.
Wiedział on, że to co wypływa z ust człowieka ma znaczenie. A jest nim INFORMACJA.
Zrzucanie winy na pramatkę Ewę jest częstym, wygodnym argumentem “wyjaśniającym” i oskarżającym “za zło” trapiące ludzkość. Stary Testament ma tak wiele mizoginicznych treści i okrucieństwa wydajnie służąc do manipulacji.
Porządek biologiczny w którym żyje człowiek jest nadal naturalnym systemem patriarchalnym.
Słowa, których używał Jezus mają ogromne znaczenie.
Kiedy mówił: mężowie, miłujcie swoje żony, żony SŁUCHAJCIE swoich mężów, użył słów we właściwej KOLEJNOŚCI i ZNACZENIU.
Człowiek całe życie musi rozwiązywać dwa rodzaje problemów: poznawcze i decyzyjne (cybernetyka, nauka o informacji)
Niestety, wiedza o BIOLOGICZNYCH aspektach życia człowieka jest mniejsza niż 100 lat temu, kiedy swoje wykłady o czynności mózgu napisał Iwan Pawłow.
Kilka uwag.
_________________
Tytuł wpisu – świetny.
*
Z PŁ wychodzi stare, dobre logiczne myślenie z właściwym porządkiem rzeczy.
*
Za B. Kopczyńskim: najpierw jest atak na cnotę męstwa, a to powoduje kryzys kobiecości, co z kolei wywołuje kryzys męskości.
Cnota męstwa nie dotyczy wyłącznie mężczyzn.
*
Nie jestem pewien, czy autorem poniższego jest sam Lenin, czy tylko ktoś mu przypisał te słowa:
Nie wygramy dopóki nie dobierzemy się do tych najmniejszych i najsłabszych. Najmniejszych, czyli rodzin i najsłabszych, czyli kobiet i dzieci.
*
‘Kobieta myśli’ – to są dwa mocne wyrazy w jednym zdaniu. Dla psychiatry to brzmi jak żart, a położnik pobiegnie okratować okna nawet w piwnicy.
*
Powtórzę:
Sposób wyjścia? Trzeba na powrót zabrać kobiety do domu, bo macherzy od umysłów do końca je zepsują.
*
Ten wpis bynajmniej nie jest żartem. Jeżeli ktoś tego posłucha i faktycznie zacznie przyzywać jakąś ‘duchę’ czy inną ‘duszycę’, to może być pewien, że Duch Święty na pewno się nie zjawi, ale za to na pewno pojawi się coś, z czym nikt nigdy nie chciałby mieć do czynienia.
*
Nie wchodzę w polemikę, bo panowie wiedzą o czym piszę, a panie…
No, cóż. Na spotkaniu otwartym katolicki terapeuta rodzinny z trzydziestoletnim stażem w gabinecie mówi wprost: ‘Dziewczyny, same siebie krzywdzicie‘.
Osobiście nie wyróżniam zdecydowanie gorszej płci, bo kryzys dotyczy obydwu, ale z moich obserwacji wynika, że kobiety są bardziej podatne. Proszę też nie sądzić po sobie, bo widać u Pani pewne umiłowanie cybernetyki, a to z kolei pozwala podejrzewać u Pani trwałą skłonność do myślenia, co u współczesnych kobiet występuje nader rzadko lub bywa stanem przelotnym. Współcześni mężczyźni też wypadaja źle.
Z kolejnością też bywa różnie, w zależności od zacytowanego fragmentu, na przykład:Kol 3
18 Żony bądźcie poddane mężom, jak przystało w Panu. 19 Mężowie, miłujcie żony i nie bądźcie dla nich przykrymi! 20 Dzieci, bądźcie posłuszne rodzicom we wszystkim, bo to jest miłe w Panu. 21 Ojcowie, nie rozdrażniajcie waszych dzieci, aby nie traciły ducha. 22 Niewolnicy, bądźcie we wszystkim posłuszni doczesnym panom, nie służąc tylko dla oka, jak gdybyście się mieli ludziom przypodobać, lecz w szczerości serca, bojąc się [prawdziwego] Pana. 23 Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie jak dla Pana, a nie dla ludzi, świadomi, 24 że od Pana otrzymacie dziedzictwo [wiekuiste] jako zapłatę. Służycie Chrystusowi jako Panu! 25 Kto bowiem popełnia bezprawie, poniesie skutki popełnionego bezprawia; a [u Niego] nie ma względu na osoby
Każdy wers jest ważny! np. ostatni “a [u Niego] nie ma względu na osoby”
Stąd bierze się zalecana nienawiść duchowa do zła, bo Chrystus jest ważniejszy od osoby czyli od ojca, matki, męża, żony, dzieci.
“Diabeł rozpoczął rozwalanie narodu polskiego od kobiet.”
Tak.
To jest BIOLOGICZNY naturalny porządek. Każde odstępstwo od tej hierarchii tworzy komplikacje, zagrożenie, chaos.
Cała treść L. do Efezjan, ważna.
Co do treści Łk 14,26 to często jest on “argumentem” osób walczących z chrześcijaństwem. Nierozumiejących sensu tych słów. Nie chodzi tu przecież o zwykłą nienawiść…
Zwykle zaglądam do wypowiedzi AI na dany temat, aby “nakryć” na kłamstwie, a tu stoi:
„Jak przystało w Panu”: Oznacza to, że posłuszeństwo żony ma swoje granice i nie może prowadzić do grzechu ani łamania przykazań Bożych.
===
Doskonały tekst pana @ Czarnej Limuzyny
W 1 Liście do Tymoteusza św. Paweł pisze: Kobieta niechaj się uczy w cichości z całym poddaniem się. Nauczać zaś kobiecie nie pozwalam, ani też przewodzić nad mężem, lecz chcę, by trwała w cichości. Albowiem Adam został pierwszy ukształtowany, potem Ewa. I nie Adam został zwiedziony, lecz zwiedziona kobieta popadła w przestępstwo. Zbawiona zaś zostanie przez rodzenie dzieci; jeśli wytrwają w wierze i miłości i uświęceniu – z umiarem (1 Tm 2,11-15).
W gminie w Efezie wyraźnie pojawił się problem z powodu fałszywego nauczania o „wyższości wiedzy i poznania” (gnoza) (1 Tm 1,3; 6,20). Jednym ze skutków tego zamętu w umysłach był trend do odrzucenia przez kobiety tradycyjnych ról w społeczeństwie i w rodzinie. Siejąca niezgodę pseudo-wolność w Chrystusie przybierała formę liberalizmu, gdy kobiety zaczęły zaniedbywać swe obowiązki wobec mężów „ucząc się bezczynności, krążąc po domach… rozgadane, wścibskie, rozprawiające o rzeczach niepotrzebnych”. Autor Listu do Tymoteusza przypomina o powołaniu kobiety: Chcę zatem, żeby młodsze wychodziły za mąż, rodziły dzieci, były gospodyniami domu (1 Tm 5,13-14; 1 Tm 2,9-15; 5: 13-14; Tt 2,3-5).
A w liście do Koryntian znajdujemy takie słowa: Kobiety mają na tych zgromadzeniach milczeć; nie dozwala im się bowiem mówić, lecz mają być poddane, jak to Prawo nakazuje. A jeśli pragną się czego nauczyć, niech zapytają w domu swoich mężów! Nie wypada bowiem kobiecie przemawiać na zgromadzeniu. Czyż od was wyszło słowo Boże? Albo czy tylko do was przyszło? (1 Kor 14,34-36).
Wcześniej jest też o tym, że kobiety podczas nabożeństw muszą koniecznie mieć zakryte głowy (1 Kor 11,2-16). Widać, że św. Paweł chce uporządkować relacje kobiet i mężczyzn, odwołując się do prawa naturalnego, do porządku stworzonego. Wzór męskiego zwierzchnictwa i roli kobiety w związku został ustanowiony przez Boga i św. Paweł pokornie głosi te zasady.
[cyt. za https://przegladprawoslawny.pl/2023/05/06/nauczac-kobiecie-nie-pozwalam/ ]
Naturalne zwierzchnictwo silnego wiarą i cnotami mężczyzny nie krzywdzi kobiety. Mężczyzna i kobieta pełnią swoje naturalne role, jeżeli są do tego zdolni, w sposób niezastąpiony. Ważne cytaty podał PŁ. W tym kontekście dodam, że kobieta jako matka pełni rolę nauczycielki wiary dla swoich dzieci i strażniczki domowego ogniska, nic nie ujmując Ojcu. Kobieta kochana nie czuje dyskomfortu, a tym bardziej braku. Ale znam świadectwa spełnionych małżeństw, że bez wsparcia Ducha Świętego nie udałoby im się. Natomiast prawie wszyscy żyjący na szczurzą łapę, przegrywają.
Tego właśnie brakuje w polskich domach z których wywabiono kobiety, a także mężczyzn do niegodnych zajęć. Wiele z nich przypomina zawód prostytutki.
Dla zainteresowanych.
_____________
Kardynał Ryś i synodalność. Czy Kościół zmienia nauczanie? – Jacek Schmidt [51min]