Powinniśmy być już przyzwyczajeni, że prawie każda polskojęzyczna Instytucja działająca w III RP postępuje na opak czyli działa przeciw polskiej racji stanu.
Tak też się stało 1 czerwca 2026 roku podczas roboczego spotkania Rady KEP ds. Migrantów i Uchodźców, które odbyło się w Warszawie.
Rada „z przykrością odnotowała i jednoznacznie potępiła incydenty, świadczące o narastającej niechęci wobec przebywających w Polsce osób z Ukrainy” – czytamy w komunikacie.
Przypomniano, że obowiązkiem każdego proboszcza jest opieka nad uchodźcami i migrantami, przebywającymi na terenie parafii.
Rada wyraziła także uznanie i wdzięczność wszystkim, którzy angażują się w budowanie międzykulturowych mostów i międzyludzkiej solidarności, opartej na ewangelicznym nauczaniu.
Ślepcy i faryzeusze
Ślepota, a być może nawet i obłuda przejawia się w zamykaniu oczu na wzrost antypolskich nastrojów wśród Ukraińców oraz na realny problem związany z liczbą przestępstw dokonywanych przez intruzów pieszczotliwe nazywanych „uchodźcami”. A wszystko to z bałamutnym odniesieniem do Ewangelii.
Bełkotu o „budowaniu międzykulturowych mostów„ szkoda nawet komentować… chyba, że bardzo krotko: hieny i wilki w polskiej owczarni? To diabelski pomysł.

Dodaj komentarz