I wszystko jest możliwe, ale z Bogiem. Najczęstszym bowiem błędem jest próba realizacji szaleńczych marzeń w oparciu o własną słabość bez Bożego wspomożenia. I wtedy jest katastrofa. To jak u świętego Piotra, którego Pan Jezus musiał uchwycić za rękę, wydobyć z toni, bo zaczął tonąć. No, Piotr krzyknął: “Panie ratuj”. Ale wołanie: “Panie ratuj” przychodzi zwykle na końcu, rzadko i w ostateczności.
◊
Żyj Bogiem! W przeciwnym razie bezbożny świat upomni się o ciebie i pozbawi wolności – ks. Marek Bąk
◊
Więcej: ks. Marek Bąk
Dodaj komentarz