Odkąd logika i racjonalne myślenie przeszły na stronę Putina, a rozum i moralność zdradziły Unię antyeuropejską i banderowską Ukrainę, stało się jasne, że sukces wyborczy Koalicji Olaków będzie wymagać środków specjalnych łącznie z ogłoszeniem stanów nadzwyczajnych przeszkadzających w wyborach.
Zanim to nastąpi KO już dziś stara się odpalić „najgłupszych razem” dla których logiczne myślenie to nieznośna opresja.
Tymczasem, na wszelki wypadek, gdyby wyborów nie udało się odwołać Tusk zdecydował się na rozpoczęcie kampanii wyborczej na zaprzyjaźnionej Ukrainie. O stopniu zaprzyjaźnienia świadczą ukraińskie wpisy grożące Polakom drugą rzezią wołyńską… a może to nie banderowcy, lecz podszywający się pod nich Rosjanie?
W takim razie kto podszywa się pod Tuska i Sikorskiego? Najgorsza z możliwych hipoteza głosi, że to prawdziwy Tusk i prawdziwy Sikorski.







Jestem osobą wrażliwą zarówno na piękno jak i na głupotę oraz zaprzaństwo.
Jak czytam/słyszę co pi…li Kosiniak to jedyna, spontaniczna reakcja – przy…ić w ten głupi łeb.
Jak zgadzam się z Piko, to jestem normalnym Polakiem, oczywiście przy…ić w ten głupi łeb.
Dlaczego na Ukrainie?
Bo wzbudzanie strachu przed konfliktem zbrojnym i wykorzystywanie poczucia zagrożenia geopolitycznego to – jak mówią specjaliści – jedne z najsilniejszych mechanizmów psychologicznych stosowanych w marketingu politycznym.
Przy okazji można uzyskać dodatkowe efekty:
Przedstawić krytykę rządu jako sabotaż i realizację ruskiej agendy. Uczynić debatę publiczną czarno-białą – wszelkie dyskusje np. o rozwiązaniach dyplomatycznych przedstawić jako słabość i zgodę na wojnę. Wykorzystywać domniemane wojenne zagrożenie jako pretekst do ograniczania praw obywatelskich, wolności słowa i zwiększania inwigilacji. Znaleźć kozłów ofiarnych, wzbudzić podejrzliwość wobec innych, np. opozycji. Wywołać chaos informacyjny.
Śmierć tego skurwysyna będzie okazją do dużego kielicha.
I to pomimo tego, że jestem abstynentem.
A którego skurwysyna ?
Domyśl się koteczku.
A potem jeszcze raz i jeszcze raz.
P.S.
W związku z ostatnią aferą w kopalni soli w Kłodawie zgłaszam pomysł na zagospodarowanie pustek po wydobytym urobku.
Skoro to takie świetne miejsce na odpady niebezpieczne to należy wykorzystać je do umieszczania polityków i funkcjonariuszy. Najlepiej jeszcze za życia.I zalać pospółką. Inne kopalnie , które mają takie przestrzenie też należy tak wykorzystać.
Ot stworzyć regionalne centra bezpiecznej utylizacji odpadów.
Na tych głębokościach zagrożenie biologiczne nie będzie występować.
I dopiero po dopracowaniu technologii oferować usługi innym krajom.
Potrzeby są wielkie.
Zastosowanie jednego bodźca w nadmiarze powoduje zobojętnienie (jak przypadek pastuszka i wilków).
Poza tym ludzie powoli zaczynają ogarniać sposób działania i cele tej bandy.
No właśnie. Jeden ze scenariuszy jest taki, że owce mogą się przestać bać wilków i przyzwyczaić do nierzetelnych pasterzy.
a propos:
Dzięki za link. Ale to są ponad 2 godziny, więc wysłucham dopiero we wtorek.
Co piszą w amerykańskich mediach społecznościowych:
Wilków aż tak dużo nie ma. W sprawie owiec wiele do powiedzenia mają barany.
Wilcy tylko delikatnie sugerują “przegłosujmy wypad na owieczki” i barany na to idą rozumiejąc co innego pod tym pojęciem. A wilcy rozumieją swoje. ^^
Nie ma pewności, ze do wtorku go “nie znikną”.