<> <> <>
I teraz dochodzimy do, wierzę w to, obserwując rzeczywistość, analizując jej przemiany, znając plany, stwierdzam, że dochodzimy tutaj do pewnego momentu przełomowego, który być może nie jest, który zapewne przez większość ludzi nie jest w ogóle dostrzeżony lub traktowany jako kolejny element jakiejś tam kłótni, czy jakiejś tam kłótni politycznych. Moim zdaniem to jest coś dużo, dużo więcej. Dochodzimy do pewnej kulminacji, do pewnego przełomu.
Dodaj komentarz