Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
−∗−
Stanisław Małkowski – kapłan niezłomny. Kto nam wykrada Kościół?! – dr Stanisław Krajski u Piotra Grajkowskiego!
◊
Poza wszelkimi wielkimi dziełami Księdza, w tym powołaniem od 2012 r. Krucjaty Różańcowej za Polskę, należy się też przypomnienie, że Ksiądz Stanisław Małkowski to był jedyny niezłomny duchowy opiekun tej osieroconej przez wszystkich i lżonej przez demony w ludzkich skórach gromadki, głównie kobiet, które po smoleńskim zamachu dzień i noc z różańcem w ręku tygodniami broniły krzyża na Krakowskim Przedmieściu… Potem, przez parę lat był nieformalnym kapelanem grupy formacyjnej skupionej wokół jego osoby oraz Adama Człowieka, na niezapomnianych comiesięcznych spotkaniach w Warszawie, w ostatnią niedzielę miesiąca, odbywających się w którejś, za każdym razem innej, salce katechetycznej przy kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu… Byliśmy świadkami porywających spotkań dwóch wizjonerów przyszłej wolnej Polski… niestety, wyproszonych stamtąd po zmianie proboszcza parafii na nieprzyjaznego Księdzu kapłana “ze stajni” Abp. Nycza. Nie raz Ksiądz otrzymywał też przy nas, w kościele, podczas modlitw uprzedzających spotkania, przekazy z Nieba… Gigant ducha, a przy tym cichutki, skromny, spokojny w swym zawierzeniu Bogu, pomimo spotykającej go arogancji i szykan, zwłaszcza ze strony innych kapłanów i rozpowszechniania jakże raniących go pomówień.
Ostatni komentarz, zmarł 7 września, od kiedy Warszawska Gazeta rządzi tu w sposób autorytarny? Dla myślących.
Z Bogiem.
Usuwaj Pani to szybko, ale kto ma zarejestrować, ten zarejestruje i wpis i datę jego usunięcia.
Dziękuję za Pana wszystkie wpisy. Pozdrawiam, z Bogiem!