W książce „Demografia jest przyszłością” dr Mateusz Łakomy stawia tezę, że możliwe jest wyjście z kryzysu dzietnościowego. – Kluczowe jest całościowe spojrzenie. Nie można koncentrować się tylko na jednej rzeczy, np. na żłobkach czy na zasiłkach. Trzeba kompleksowego i długofalowego działania – przekonuje ekspert w rozmowie z Sebastianem Stodolakiem w Świetlicy Wolności. Jednym z ciekawych aspektów dzietności jest zdaniem dr. Łakomego zmniejszanie barier we wchodzeniu w związki, takich jak luka w wykształceniu między kobietami i mężczyznami. Nie ma np. w Polsce – twierdzi Łakomy – wystarczająco dużo miejsc na uczelniach, które gwarantowałoby mężczyznom dobre zarobki.
◊
Drogą do dzietności jest stabilny związek, ale to nie wszystko – dr Mateusz Łakomy
W rozmowie poruszone zostały także następujące kwestie:
– stabilność zatrudnienia i konieczność uelastycznienia miejsca pracy,
– efektywność 500+ w podnoszeniu dzietności,
– znaczenie formalizacji związku,
– jak będą wyglądać konsekwencje kryzysu demograficznego, jeśli mu nie zaradzimy,
– rosnące napięcie pomiędzy młodymi a seniorami i ewolucja wartości,
– dostosowanie systemu emerytalnego do wyzwań demograficznych,
– skutki geopolityczne zmian demograficznych.
◊
◊
Więcej: demografia
Ciekawy odcinek. Nie przypuszczałem, że stacja opublikuje ten materiał w sieci. Ale jednak…
Pan doktor może niepozorny, ale spacyfikował temperament pana redaktora: ‘Takie rozmowy możemy prowadzić przy piwie’. :)
Chociaż z drugiej strony kłania się powiedzenie: ‘wyjedź 30km z W-wy, a zobaczysz jak ludzie żyją’. Pan doktor operuje w sferze jak powinno/mogłoby być, a pan redaktor jest bliżej realiów rynku pracy w PL.
Oczywiście, nikt nie zająknie się, żeby zabrać kobiety do domu.
_______________
“W Polsce zajście w ciążę to jest chamówa. Taki jest mental”. Jankowski grzmi
Moim zdaniem temat dzietności,ciąży, pracodawcy i dyskusja o tym …to nie tylko brak wyczucia,kultury,prostactwo ale wręcz chamstwo.
Wynika z totalnego odczłowieczenia i zamianę siebie w tryb maszyny ,czyli z głupoty,która zawsze jest bardzo groźna dla CZŁOWIEKA.
To jeszcze jeden dowód na to co powiedział m.inn. Arcybiskup Fulton J. Sheen,że
inteligencja bez Boga staje się narzędziem destrukcji czy też, że głupota świata polega na myleniu postępu z grzechem.