– Tyle że teraz plany architektów okazały się nieaktualne i oni teraz próbują coś sklecić. I te różne dziwne rzeczy, które się dzieją, no to jest właśnie pokłosie tego, że oni sami nie wiedzą dokładnie jaki gmach ma powstać. To znaczy wiedzą co by chcieli, wiedzą, że pewnych rzeczy nie mogą, to próbują robić to co mogą. Ale wszystko wskazuje na to, że to też nie wyjdzie, że wyjdzie zupełnie inny gmach.
– Biorąc pod uwagę naszą polską niepokorność, o której pan pisze i naszą polską taką, można powiedzieć swego rodzaju nieposłuszność, stawia pan tezę taką, że rodzina, wartości chrześcijańskie, wartości te takie, które są wartościami podstawowymi, mogą nas uratować i mogą nas ochronić przed tego typu różnymi wymysłami społeczno-politycznymi, które nam się serwuje już od szkoły podstawowej. I teraz takie pytanie, czy uda się wrócić do tego paradygmatu? Czy jest szansa, żebyśmy weszli na tory jakiegoś spokojnego, stabilnego funkcjonowania w oparciu o moralność, w oparciu o przyzwoitość, w oparciu o jakiś powiedzmy, jakąś kindersztubę nawet? Czy da się to przywrócić? Czy to, jak to mawiają Czesi, to se ne vrati?
– No to odpowiem jak góral. Uda się albo się nie uda.
– Wszystko zależy od nas.
– Znaczy od różnych okoliczności, ale tak czy inaczej to my decydujemy jak będziemy reagować na różne sytuacje. Jeżeli będziemy zachowywać się głupio, to się nie uda. A jeżeli będzie choć trochę mądrości w naszych zachowaniach zbiorowych, to się uda. Tutaj w Naszej Polskiej Walce pokazuję jaki jest kierunek, który powinniśmy obrać jako państwo, jako naród. Tam daję różne warianty. Co może się dziać dalej, w jakim kierunku może pójść to, co jest w tej chwili. No wszystkie warianty są niekorzystne, prowadzące do skrajnie niekorzystnych, czyli do zakończenia bytu państwa polskiego jako podmiotu geopolitycznego i do zakończenia bytu narodu jako pewnej zbiorowości, która ma określoną tożsamość i określone interesy.
– No bardzo wyraźnie wskazuje pan na to zagrożenie.
– Tak, oczywiście. Ale wskazuję też drogę, która nas chroni przed tymi problemami, albo przynajmniej pozwala sobie z nimi skutecznie radzić. No nie jest to ta droga, którą w tej chwili kroczy nasze państwo. Czy kroczy tą drogą nasz naród? Jeszcze tego nie wiemy. Bo to, co jest w umysłach, to widać dopiero po pewnym czasie. Dynamika zmian społecznych, zmian w świadomości jest rozciągnięta w czasie dużo bardziej niż dynamika zmian politycznych, czyli pewnych decyzji podejmowanych przez pewnych ludzi na pewnych stanowiskach. To można zrobić od ręki. Natomiast to, co ludzie mają w umysłach, kształtuje się dłużej, ale za to jest trwałe, bo decyzję polityczną to można podjąć od ręki i zmienić ją również. Natomiast zmienić świadomość, o, to jest dłuższa i trudniejsza sprawa. No zmieniono nam świadomość, to znaczy zaburzono nam świadomość. My w tej chwili żyjemy, oczywiście nie wszyscy mówią o pewnej dominancie, żyjemy w takim stanie, który Marks określił jako fałszywa świadomość. Więc mamy sporo, sporo elementów fałszywej świadomości. Ale to też się zmienia.
◊
Bartosz Kopczyński – rząd światowy upadł na naszych oczach?!
◊
Warto porównać:
Globaliści NIE MAJĄ planu B – Bartosz Kopczyński
Są pewne elementy, które gnostykom nie pasują i starają się je ciągle przemeblować. No, my jesteśmy takim elementem, który ciągle nie pasuje ze względu na terytorium. To znaczy są dwa […]
◊
Więcej: Bartosz Kopczyński
(…) “No zmieniono nam świadomość, to znaczy zaburzono nam świadomość. My w tej chwili żyjemy, oczywiście nie wszyscy mówią o pewnej dominancie, żyjemy w takim stanie, który Marks określił jako fałszywa świadomość. Więc mamy sporo, sporo elementów fałszywej świadomości. ”
Dlaczego pozwoliliśmy na to?
Oddajemy patrioty i udajemy patriotów !?
To są ludzie odważni,którzy myślą że są odważni odważni?!
Na jakiej podstawie myślą,że uchwalenie nazwy na rok 2027 cokolwiek zmieni w ich dotychczasowym myśleniu i działaniu?! ” Daremne żale,próżny trud…..”
Ukłony dla P.Bartosza
Dlatego tak się dzieje, że nikt już od dziesiątków lat nie głosi nam prawdziwej wiary katolickiej.Serwują nam różne podróbki oazowo-charyzmatyczne czy ekumeniczne.
Jedyny ratunek w Bractwie PiusaX.
@katolik
Nikt? Naprawdę?
Moim zdaniem, większość kapłanów w Polsce nie ma nic wspólnego z podróbkami.
To oczywista nieprawda. Modernistów, heretyków jest bardzo dużo, ale twierdzenie, że nie ma normalnych katolickich kapłanów jest irracjonalną tezą.
Jeżeli gdzieś są – to żyją w ukryciu i milczeniu bojąc się konsekwencji jakie spotkały XX. Bałębę czy Woźnickiego.
Jedynie Bractwo Piusa X pełni swoją odważnie rolę.