Mój kuzyn Sławek Górzyński właśnie skończył 64 lata i umieścił na Facebooku podsumowanie swojej dotychczasowej pracy naukowej. Jest belwederskim profesorem nauk humanistycznych, jednym z najważniejszych współczesnych polskich historyków specjalizujących się w tzw. naukach pomocniczych historii, ze szczególnym uwzględnieniem heraldyki, genealogii, epigrafiki oraz dziejów elit społecznych, głównie dawnej Rzeczypospolitej i ziem polskich w XIX i XX wieku. Powszechnym poglądem panującym w środowisku historycznym i naukowym, a także wśród recenzentów jego dorobku naukowego jest opinia, że wniósł fundamentalny, niezwykle istotny wkład w badania nad szlachtą i ziemiaństwem w Polsce.
Studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim. Pracę magisterską napisał pod kierunkiem prof. Aleksandra Gieysztora. Doktorat uzyskał na podstawie rozprawy „Arystokracja polska w Galicji. Studium heraldyczno-genealogiczne”, habilitował się na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. O swoim mistrzu profesorze Gieysztorze pisze: „Należał do tych uczonych, którzy potrafili uświadomić młodszemu historykowi, że źródło trzeba nie tylko przeczytać, ale zrozumieć, że szczegół jest ważny, kiedy potrafimy zobaczyć jego miejsce w większej całości, a prawdziwa erudycja nie polega na demonstrowaniu wiedzy, lecz na umiejętności stawiania trafnych pytań”. I dalej: „Stąd wzięły się moje zainteresowania heraldyką, genealogią, epigrafiką i innymi naukami pomocniczymi historii. Bo jak można naprawdę uprawiać historię bez narzędzi pozwalających rozpoznać człowieka, odtworzyć jego rodzinę, przeczytać inskrypcję, zrozumieć pieczęć czy poprawnie opisać herb?”.
Heraldyka to niezwykle cenne źródło wiadomości. To nie tylko wiedza o znakach, lecz narzędzie badań nad strukturą społeczną, prawem, pamięcią, sposobami reprezentowania pozycji jednostki i rodziny. Herb to ważny dokument. Heraldyka ma różne zakresy: szlachecka, państwowa, terytorialna, miejska, nobilitacji. Sławek ma na swoim koncie cenne badania nad nobilitacjami w monarchii habsburskiej oraz procesami uznawania dawnego szlachectwa przez państwa zaborcze.
Trwałym nurtem jego badań jest historia społeczna szlachty, arystokracji i ziemiaństwa. Prowadzi je od lat osiemdziesiątych m.in. wspólnie z prof. Tadeuszem Epszteinem. Ich wynikiem były kolejne tomy „Spisu ziemian Rzeczypospolitej Polskiej w roku 1930” oraz wielotomowy słownik „Ziemianie polscy XX wieku”. Wspólnie z z prof. Krzysztofem Mikulskim przygotowuje opracowanie o ziemskich i grodzkich urzędnikach mazowieckich. O genealogii Sławek pisze: „To nie tylko zbiór linii łączących nazwiska. To historia społeczeństwa opowiadana poprzez pokrewieństwa, małżeństwa, majątki, urzędy i kariery. Z tego zainteresowania wyrosły moje badania nad szlachtą i arystokracją polską, szczególnie w XIX wieku i w rzeczywistości państw zaborczych. Szczególne miejsce zajęła tu Galicja. Nobilitacje, legitymacje szlachectwa, tytuły baronowskie i hrabiowskie, tworzenie się nowej arystokracji, a także próby odnalezienia się dawnych rodzin Rzeczypospolitej w systemie prawnym monarchii habsburskiej zajmowały mnie przez wiele lat”. Z tych badań powstały „Nobilitacje w Galicji w latach 1772–1918” oraz „Arystokracja polska w Galicji. Studium heraldyczno-genealogiczne”.
Osobne miejsce w jego cv zajmują badania nad Radziwiłłami i szerzej elitami Wielkiego Księstwa Litewskiego. To nie tylko własne studia, ale i działalność redakcyjna. Od 2021 roku rozwijana jest seria Fasci Radzivilliani, której kolejne tomy (ukazało się już ich 10) dotyczą Radziwiłłów, Czartoryskich, Lubomirskich, Sapiehów i innych rodzin dawnej elity Rzeczypospolitej.
Od lat jednym z jego ważnych obszarów zainteresowań są Polacy i polskie dziedzictwo we Francji. Badania obejmowały cmentarze Montmartre, Saint-Vincent, Batignolles, Montrésor, Mentony, Nicei i Montmorency, a obecnie skupiają się na opracowaniu Père-Lachaise jako paryskiego panteonu polskiej emigracji. Wspólnie z prof. Jakubem Z. Lichańskim prowadzi badania nad polsko-francuskim projektem politycznym i intelektualnym związanym z wyborem Henryka Walezego na króla Polski.
W swojej urodzinowej wypowiedzi na FB Sławek napisał: „Epigrafika nauczyła mnie, że kamienie naprawdę mówią — trzeba tylko umieć zadawać im właściwe pytania. Inskrypcja nagrobna nie informuje jedynie o tym, kto umarł. Mówi również o tym, jak zmarły miał być zapamiętany, jakie cechy jego rodzina uważała za godne przekazania potomnym, jakich używano tytułów, symboli i formuł, aby stworzyć określony obraz człowieka”.
Sławek od 1991 r. prowadzi cenione Wydawnictwo DiG. Od 2010 roku redaguje m.in. Rocznik Polskiego Towarzystwa Heraldycznego i serię Fasci Radzivilliani. Wydawanie książek i źródeł traktuje jako część warsztatu historyka. Jest członkiem założycielem Polskiego Towarzystwa Heraldycznego, członkiem Międzynarodowej Akademii Genealogii, Académie Internationale d’Héraldique, Heraldisch-Genealogische Gesellschaft ADLER w Wiedniu oraz Société française d’héraldique et de sigillographie (SFHS).
Warto podkreślić, że badania nad ziemiaństwem prowadzone przez historyków są niezwykle istotne, ponieważ pozwalają obiektywnie odtworzyć historię elity, która przez stulecia kształtowała kulturę, gospodarkę i tożsamość narodową Polski. Przez dziesięciolecia PRL-u temat ten był zniekształcany przez ideologiczną propagandę, która przedstawiała tę grupę wyłącznie w negatywnym świetle. Współczesne badania naukowe przywracają właściwe proporcje historyczne. Ziemiaństwo (wywodzące się z dawnej szlachty) stanowiło fundament polskiej państwowości. Z tej warstwy rekrutowali się kluczowi politycy, dyplomaci, twórcy konstytucji oraz dowódcy wojskowi. Historycy badają, jak wielkie majątki ziemskie wprowadzały innowacje w rolnictwie, leśnictwie i przemyśle przetwórczym (np. cukrownie, gorzelnie). Pozwala to zrozumieć mechanizmy gospodarcze XIX i XX wieku. Dwory i pałace ziemiańskie były centrami kultury, sztuki i edukacji w regionach. Badania pomagają dokumentować i ratować historię tych zabytków oraz zgromadzonych w nich niegdyś dzieł sztuki czy bibliotek. Losy rodzin ziemiańskich po reformie rolnej z 1944 roku i przymusowym odebraniu im majątków przez komunistów pokazują mechanizm niszczenia tradycyjnych struktur społecznych w Polsce. Badania dowodzą, jak wielką cenę zapłaciło ziemiaństwo za wspieranie powstań narodowych oraz walkę w trakcie I i II wojny światowej, co skończyło się dla tej klasy fizyczną i ekonomiczną zagładą.
Życzę mojemu kuzynowi prof. Sławomirowi Górzyńskiemu wielu dalszych ciekawych odkryć i opracowań.

To jest osobisty tekst. Ale mam nadzieję, że istotny informacyjnie.