Nowe badanie przeprowadzone przez University of East Anglia, którego wyniki opublikowano w maju, wykazało, że w 2025r. powierzchnia spalonych gruntów była o 16% niższa od średniej, pomimo że znane są działania zwiększające zarówno prawdopodobieństwo wybuchu pożarów, jak i obszar, który zostanie objęty pożarem.
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio ekspedyt.org
◊
Najnowsze dane obalają panikę dotyczącą pożarów lasów
Pożary lasów są w wiadomościach. Przy gorącym i suchym lecie było to nieuniknione. I, naturalnie, niesie to ze sobą rozmowy o zmianach klimatu.
The Independent krzyczy i rozdziera szaty:
Europa płonie – czy negacjoniści zmian klimatycznych na kontynencie w końcu się obudzą?
W artykule opublikowanym w „The Guardian” apeluje się o ściganie osób za przestępstwa klimatyczne. Twitterowi eksperci wzywają do zmiany sposobu, w jaki żyjemy.
Książę William mówi coś takiego:
Pożary lasów są „poważnym przypomnieniem” ekstremalnych wyzwań klimatycznych, mówi William
Chyba powinniśmy podkreślić to, co zwykle, że pożary lasów są zjawiskiem naturalnym i stanowią ważną część cyklu życia wielu ekosystemów. I że niektóre lata z pewnością będą gorsze od innych.
Ale jest jeden problem: faktyczna liczba pożarów lasów spadła.
Nowe badanie przeprowadzone przez University of East Anglia, którego wyniki opublikowano w maju, wykazało, że w 2025r. powierzchnia spalonych gruntów była o 16% niższa od średniej, pomimo że znane są działania zwiększające zarówno prawdopodobieństwo wybuchu pożarów, jak i obszar, który zostanie objęty pożarem.
Ale to było w zeszłym roku, ten rok musi być inny, biorąc pod uwagę relacje, prawda?
Błąd.
Dane pochodzące z unijnego serwisu monitorowania atmosfery Copernicus pokazują, że do końca czerwca w tym roku odnotowano znacznie mniejszą aktywność pożarów lasów na każdym kontynencie niż w jakimkolwiek innym roku odkąd zaczęto zbierać dane w 2003r.
Oczywiście dane te nie uwzględniają jeszcze pożarów z ostatnich kilku tygodni i istnieje prawdopodobieństwo, że rok 2026 nie będzie rekordowo niski pod względem liczby pożarów, ale wynika to w dużej mierze ze znanego efektu El Niño.
Autorzy zauważają w zakończeniu [podkreślenie dodane]:
Rekordowo niskie całkowite emisje ze spalania biomasy w pierwszej połowie 2026 roku kontynuują ogólną tendencję spadkową związaną ze zmianami w pożarach sawann w tropikalnej Afryce i Azji. Jednak obserwowane wybuchy wielu rozległych pożarów lasów w Eurazji i Ameryce Północnej w ostatnich tygodniach czerwca mogą zwiększyć globalne emisje przez resztę lata. Patrząc w przyszłość, prognozowane warunki El Niño mogą potencjalnie zwiększyć globalne emisje z pożarów, co obserwowaliśmy w poprzednich ‘latach El Niño’ w 2015 i 2019 roku, kiedy to utrzymujące się pożary biomasy w Indonezji spowodowały rozległe regionalne zamglenie i poważne pogorszenie jakości powietrza.
W rzeczywistości globalny obszar spalony w wyniku pożarów lasów systematycznie zmniejsza się od ponad wieku (polecamy śledzenie wpisów Bjorna Lomborga na X, świetnego źródła danych):
Skąd więc ta panika?
Zastrzeżeniem w tym przypadku – według publikacji Uniwersytetu East Anglia – jest to, że chociaż liczba pożarów i całkowita spalona powierzchnia spadły, wzrosła „dotkliwość” pożarów.
Krótko mówiąc, mniejsza ogólna aktywność pożarów lasów wydaje się w jakiś sposób przekładać na większe straty, zarówno w ludziach, jak i pieniądzach. Podobno wzrosła liczba ewakuacji, koszty ubezpieczeń i liczba ofiar śmiertelnych:
Nowa analiza globalnej aktywności pożarów lasów w 2025 roku ujawnia, że świat doświadczył jednych z najbardziej niszczycielskich i śmiercionośnych pożarów w ostatnich latach, pomimo że powierzchnia obszaru objętego pożarem była druga najmniejsza od 2002 roku. Analiza ta wskazuje na utrzymujący się trend, w którym pożary stają się coraz bardziej ekstremalne, kosztowne i katastrofalne – zarówno pod względem ekonomicznym, jak i pod względem liczby ofiar śmiertelnych.
Pierwszym odruchem byłoby stwierdzenie, że jest to manipulacja językowa lub statystyczna mająca na celu zamaskowanie badań, które nie służą celom walki ze zmianami klimatu.
Przykład radzenia sobie z niewygodnymi danymi: „Dobra, pożarów lasów jest mniej, ale te, które mieliśmy, są o WIELE BARDZIEJ NISZCZĄCE!”.
To całkiem możliwe. Ale zakładając, że podane dane są dokładne, co to oznacza?
Cóż, istnieje kilka potencjalnych wyjaśnień
Może to być przewidywalny skutek rozszerzania się obszarów zamieszkanych przez ludzi i wzrostu populacji.
Możliwe, że obszary aktywności pożarów przesuwają się na tereny gęściej zaludnione, co jest wynikiem jakiegoś jeszcze niezrozumiałego procesu naturalnego.
Możliwe, że podpalenia są celowo organizowane w pobliżu terenów zamieszkałych, aby wywołać strach.
Możliwe, że statystyki te są zmanipulowane lub sfabrykowane.
…Albo możliwe, że w grę wchodzą wszystkie, część lub mieszanka kilku.
Nie wiemy, ale na tym etapie nie możemy niczego wykluczyć.
Dane są jednak jasne, nie ma powodu do paniki. Niezależnie od tego, co mówią media.
_________________
The Latest Wildfire Panic is Refuted by Data, Kit Knightly, Jul 28, 2026



Dodaj komentarz