Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum.
−∗−
Marek Chodorowski – syjoniści rządzą III RP?
◊
Więcej: Marek T. Chodorowski
Jak zwykle jest wiele wątków w takich wystąpieniach. Najbardziej roztkliwił mnie ten o ‘klasie średniej’, która nagle zaczęła się bać. ‘Bo nas trują’ i ‘teraz chorujemy’, bo strach przed utratą majątków, bo uwierzyli w ‘partię młodych, wykształconych, z dużych miast’. To podobno wykształceni ludzie.
W starych dobrych czasach przyszedł do domu ksiądz ‘po kolędzie’. Cały przeziębiony. Uśmiechnął się i powiedział: ‘Sutanna przed infekcją nie chroni’.
A ci chyba uwierzyli, że po ‘skończeniu studiów’ to ‘błękitna krew zaczyna w żyłach płynąć’, a i rozumu przybywa. No, tak mi przykro. Darów Ducha Świętego uniwersytety nie rozdają.
Inną kwestią [często poruszaną przez MTCh] jest jakaś idylliczna wizja Polski, w której ‘wszyscy będą chcieli mieszkać’ i że to już relatywnie niedługo.
Byli u nas w kraju ludzie, którzy uwierzyli, że w ’88 to była ‘komuna’. W ’89 to był ‘okrągły stół’, a w ’90 to już było ‘państwo prawa’. Zapłacili za to. Życiem, majątkami, rozwodami, samobójstwami dzieci…
Nawet jeśli III RP ‘szybko’ upadnie, budowa czegokolwiek na jej ruinach szybka nie będzie.
Kto ma włączyć się w bojkot? Wyborcy PiS, wyborcy KO, a może entuzjaści szerokiego frontu gaśnicowego? Jakim cudem hasło bojkotu ma zwiększyć znaczenie mniejszych ugrupowań? Czy nie jest po prostu narzędziem unieszkodliwienia w zarodkiem realnej opozycji? Redaktor Jerzy Karwelis w książeczce “Elity” określił nawoływaczy do bojkotu wyborów mianem “ściemniaki” i uzasadnił dlaczego. Może należałoby zaprosić Jerzego Karwelisa do udziału w rozmowie z panem Markiem?
Na hasło bojkotu zareagują jedynie ludzie bardziej niepokorni, niezależni czyli na pewno nie elektorat KOPiS czyli targowice wszystkich opcji uzyskają lepszy wynik, a tym samym większe możliwości i większy komfort szkodzenia
Bojkot w naszych okolicznościach przyrody jest rozwiązaniem absolutnie chybionym. Owce (barany?) popisowe, sterowane przekaziorami, i tak tłumnie udadzą się do urn. Bojkotu praktycznie nie zauważą. Jedynym rozwiązaniem dla ‘tych innych’ jest twarde wspieranie zdecydowanych antysystemowców, niezależnie od osobistych obiekcji. Akurat jest nim teraz Braun. Na Brauna należy stawiać. Przesuwa to okno Overtona w świecie, który jest owładnięty przez neokomunę, ekspozyturę globalnego ‘głębokiego państwa’. Nie mamy nic innego, poza zbrojną rewoltą.
Proszę uważnie posłuchać. W pewnym momencie pada zdanie [w kontekście ‘bojkotu] wskazujące na początek publikacji na ten temat i pierwszy tekst, który również tu zamieszczałem:
Frekwencja wyborcza
Nie upieram się czy pan Marek ma w przypadku bojkotu rację czy nie, ale należy wziąć pod uwagę to, że jest fizykiem matematycznym. Do niego przemawiają liczby. A czy te kalkulacje ewentualnie zadziałają? Wszystko, co wiemy to to, że ‘Pan Bóg kule nosi’. Osobiście uważam, że to raczej trudne do uzyskania. To jak ‘bojkot sieci sklepów’. Jeszcze się nie udało.
Może nie być łatwo. Publikowaliśmy to. Panowie już wymienili się ‘uprzejmościami’.
Konferencja „WHO – wstęp do brakującej debaty”