Dezinformacja nie musi być pokłosiem niszczycielskiej działalności Jakuba Franka – człowieka, który otruł Polskę – jak nazwał go w swojej najnowszej książce pan Krzysztof Zagozda.
Nie musi też być pokłosiem destrukcyjnej działalności pisarskiej niektórych współczesnych polskich pisarzy.
Dezinformacja przybiera od wielu już lat formę masowego “prania mózgów”.
Kierowanego niemal wyłącznie do Polaków “usiłujących się zorientować”.
Bo przecież wiedzą z góry, że “prawdy nie ma”.
Ewentualnie, że “prawdy, panie, nie dojdziesz”.
To znaczy do takich naszych rodaków, którzy stali się dobrowolnymi odbiorcami mediów masowych.
Wykazującymi powierzchowne zainteresowanie nadawanymi – specjalnie dla nich – treściami.
Zainteresowanymi nimi wyłącznie wówczas, gdy te ostatnie ujawnią znaczące podobieństwo do ich wcześniejszych przeczuć.
Z kolei media masowe zostały od początku podzielone na rozmaite “opcje polityczne” obecne już w Sejmie III RP.
Każdy z odbiorców może w związku z tym wybrać przekaz skierowany specjalnie (!) do niego.
Z przekazem ekstremalnie “opozycyjnym”, “wolnościowym” i “antysystemowym” włącznie.
W prezentowanym materiale zajęliśmy się przede wszystkim dezinformacją kierowaną do tzw. “osób świadomych”.
Do mistrzów.
Zapraszamy.
◊
Pożegnanie z III RP Dezinformacja i wybory /S02 E28
◊
Poprzednie odcinki serii: Pożegnanie z III RP
Na samym początku można się dowiedzieć, że niekumaci głosują na Tuska, Kaczyńskiego lub na Brauna, kierując się m.in. krojem garnituru, kolorem koszuli kandydata, jego wagą, jego uśmiechem, informacjami zasłyszanymi gdziekolwiek…
W takim razie pięknym za nadobne:gdziekolwiek znaczy u Olejnik, Chodorowskiego, Sakiewicza, Sznepf lub Gozdyry?
________________
Trochę niefortunne wyrażenie. Ale PRowcy dobrze wiedzą, że tak właśnie jest. Dlatego dbają o ubiór kandydata/-ki i kręcą akcje typu ‘Zabierz babci dowód’.
Znaczna część wyborców nie analizuje programów, wypowiedzi, ale zapamiętuje wrzutki i dobór krawata.
A że pan Grzegorz też został wymieniony, to już konsekwencja sprzeciwu wobec systemu partyjnego. Rozumiem, że to może wkurzać, ale SLW nie robi [póki co] niczego w kontrze do KKP. Z wyjątkiem likwidacji tych nieszczęsnych partii politycznych. Ale to dotyczy wszystkich w systemie.
To już kolejna emocjonalna reakcja szczególnie cz.l na MCh.
MCh nie dyskredytuje GB raczej sugeruje ostrożność i dystans.
Osobiście lampka zapaliła mi się kiedy GB miał tworzyć KKP z JKM i kiedy doradca gospodarczy (dawny PZPR) KKP zaatakował bezpardonowo NISS.
W walce partyjnej na pookrągłostołowym stoliku GB i Bartosz Kopczyński są rzeczywiście jedyną opozycją.
Ale co będzie, gdy zostanie zastosowany wariant LePen? Wyrok przed wyborami?
Co, kiedy nowy rząd to będzie KO i Mateusz plus?
Kolejne performensy? Kolejne sprawy sądowe? Ile projektów ustaw złożyła KKP?
Po owocach ich poznacie
Dla mnie nie stanowi problemu merytoryczna krytyka KKP, której za chwilę dam próbkę: Otóż z powodu dużego zróżnicowania jakościowego wśród kandydatów na posłów KKP obawę może budzić możliwość, że gdy już dostaną nominację poselską do koryta, mogą się stać zwolennikami – obrońcami systemu partyjnego.
Tutaj jednak był atak na wyborców Brauna i pośrednio na niego, bo różnice w elektoracie wśród elektoratów KO, PiS, Konfederacji Miglanca i KKP są wyraźne. Chodzi o poziom świadomości – nie najwyższy, lecz w wielu kwestiach powodujący różnicę z “najgłupszymi razem”.
W sytuacji, gdy do Sejmu dostaną się, osiągając poziom mniejszości blokującej Konfederacje, może być trzęsienie ziemi m.in. w mediach, które podają narkotyczną papkę głupcom. To jeden z wielu faktorów.
Jak napisałem pięknym za nadobne, ale konkretnie:
Nieprawda, to niskich lotów fragment. Krytykę okazałem w powyższym komentarzu skierowanym do AC
Nie znam sprawy, ale a priori, w ciemno, biorę stronę NISS
A co to ma wspólnego z dobrym wynikiem KKP i drugiej Konfy? Im lepszy wynik uzyskają tym mniejsze prawdopodobieństwo powyższego. Bojkot tylko ułatwi tę możliwość przewagi KO et consortes.
czepialstwo na poziomie – która reforma KKP zaczęła być realizowana
Mysle, ze dyskusja dotyczy dostrzegania glebi, istoty procesow historycznych rzutujacych na obecne i spolecznych.
Nie dostrzeglismy ich przed 2018 rokiem, na pewno przed pandemia i nikt zdrowy psychicznie nie pomyslalby, ze Kaczynski i jego PiS (to oni byli u wladzy) postawi nas w stan wojny z Rosja.
Lemingi i wyksztalciuchy robili wszystko zeby zakopac Smolensk, bo jak zamach to wojna z Rosja. A teraz sa pierwsi antyrosyjscy- bezwarunkowo i bezrefleksyjnie.
Dzisiaj milosc wyznawcow jednych i drugich jest juz bezwarunkowa do swoich wodzow i druzyn. Afera Szpitala w W-wie zmiotlaby w kazdym cywilizowanym kraju prezydenta miasta i byc moze rzad. Itd.
I przed taka slepa miloscia SLW ostrzega. Przed bezwarunkowym zawierzeniem i ewentualnym rozczarowaniem.
Jestem zwolennikiem glosowania tylko i wylacznie na osoby sobie znane, a nie slepo na listy. Znasz glosuj, nie znasz skresl wszystkich.
Pan nie dostrzega, ze usprawiedliwia Pan rysy na szkle.
Zyczymy nam wszystkim zmiany.
Prawdziwa zmiana moze nastapic tylko przy calkowitej zmianie systemu finansowego !!!politycznego i prawnego RP.
Bez urwania sie lichwie zadna zmiana nie jest mozliwa i trwala, tylko pozorna.
Zakladam tez, ze nie wiem najwazniejszych rzeczy, ktore byc moze innym sa znane.
A konkretnie?
Popierając wiele punktów strategii Chodorowskiego, uważam, że taktycznie możemy tylko zyskać głosując na Brauna.
Rysy dostrzegam, a przynajmniej staram się widzieć- zalety i rysy obydwu stron. Przypomnę:
Co to było za p…e Chodorowskiego w stylu – “Będziemy kopać w dupę Brauna tak długo jak…” z powołaniem się na pisowskiego politruka Wielguckiego?
Zostawmy to.
Czy cel, czyli Polska jest nadzwyczajny? Tak
Czy do realizacji tego celu wszystkie rece na poklad? Tak
Czy marnowanie energii na performansy (oprocz Hanuki w Sejmie) jest realizacja celu? Nie
Czy niedopuszczenie i zwalczanie NISSu o czyms swiadczy? Tak, bardzo zle.
Czy wybory wygrywa sie PRem i glosami centrowymi? Tak
Czy KKP dociera do wybrocow centrowych i chce wygrac wybory? Nie
1. Taktycznie popieramy Brauna i to padlo, ale glosujmy przynajmniej na osoby znane sobie lub je sprobujmy poznac.
2. Myslmy o wariancie B juz teraz, jesli Brauna wyoutuja lub dojdzie do sytuacji ogolnie krytycznej, czyli zacznie sie od zakladania plecakow ewakuacyjnych. Juz teraz okreslmy znane jak najszerzej cele i ramy nowej Polski; kazda gospodyni domowa ma wiedziec jak powinno wygladac jej panstwo
3. Myslmy o wariancie C kiedy dojdzie do federalizacji; i tu ciekawy jest p. Gadowski
Bo zostanie nam tylko samorzad lokalny
Czy mail do redakcji ekspedyta do Pana dotrze?
Które elementy strategii Chodorowskiego zasługują na uwagę?
Zgoda, ale … . Głosowanie na osoby znane to trochę mało. Samo znanie nie jest wartością. Ważne z czego osoba jest znana, jakie wartości wyznaje, jakie ma poglądy i recepty.
Rozumiem, że w krótkim komentarzu stosuje się skróty ale chciałem sprawę “znania” uściślić.
Swego czasu Braun mówił, że będą ataki na niego i KKP i że najniebezpieczniejsze będą te od środka.
O czym w ogóle jest ta dyskusja. Ten o “osobach znanych”, drugi o tych “bliżej środka”i tak dalej. Agent Bolek też był w swoim czasie “osobą znaną” i ludzie mu ufali, jak również Borusewicz, Bujak, Kornel Morawiecki i inni “bohaterowie podziemia”.. Tę listę “zasłużonych i znanych” można by ciągnąć do rana. Także “bliżej środka” na pewno jest np. Jakubiak, Czarnek, pani Zajączkowska czy Stanowski (pierwsze z brzegu nazwiska). I co to daje? W zależności od wektorów, dominant i koniunktur ten “środek” zacznie się zachowywać jak okno Overtona, i tyle będziemy z tego mieli.
Kierujmy się wektorem Wiary, a nie zbłądzimy. Partia Brauna jest JEDYNĄ która konsekwentnie, poważnie i nie od roku, nie od dwóch a od wielu lat głosi prymat Boga ponad wszystkim, wielbi Maryję (Gietrzwałd) i wzywa do Intronizacji Chrystusa na Króla Polski.
I kropka.
Nad czym tu się jeszcze zastanawiać.
PS. Oczywiście, oprócz stosunku do religii katolickiej zawsze należy też sprawdzać, gdzie się da, rodowód. Czy jest szlachetny profil sarmacki i łaciński.
Przepraszam, że jednak ponownie skomentuję.
Nie chodzi o ludzi środka!!!!!! Pan Jakubik właśnie pokazał, że dostał rozkaz do globalisty Mateusza marsz i już tam jest. Tak więc od początku zaistniał na rozkaz.
Chodzi o to, że mając istotny cel robimy wszystko co tylko możliwe żeby go osiągnąć, bo to cel a nie my lub nasze najsze jest najważniejszy.
Pani LePen zapomniała z kim walczy, dała się złapać na kasę i teraz nagina się jak może, żeby tylko dali jej szansę ostatni raz wystartować o prezydenturę.
Ponieważ rozumie te klocki przygotowała i pokazuje zawczasu swojego następcę, żeby jej wyborcy wiedzieli kogo mają skreślić na kartce. Poza tym emerytura wkrótce tak czy siak.
Przy odpaleniu Mateusza plus Konfederacja Brauna albo odbierze mu i innym centrowych wyborców albo będzie dalej robić performansy i latać po sądach-już do emerytury, niczym Janusz Korwin Mikke, który nota bene zatopił Konfederację tuż przed wyborami pozwalając na ordynarny mizoginistyczny filmik (identyczny numer tylko z “nazistowską” treścią niemieckie służby odpaliły AFD co nasuwa dziwne podejrzenia o kooperacji służb).
Tak więc albo ktoś rozumie o co walczy i robi dosłownie wszystko co prowadzi do celu, albo tylko pozoruje, bo naiwność w polityce to zbrodnia.
Okazuje się, że nie. W trakcie wyborów bez rąk na pokładzie – ręce precz od próby przejęcia sterów – bojkot Chodorowskiego.
A ile tych performansów Braun robi na tydzień? Nie znam polityka, który miałby tak napięty harmonogram. „Jest wszędzie”.
Napisałem, że popieram NiSS. Proszę podać ten przykład.
I to znów jest argument za wyborami, bo analogicznie do traktatu lizbońskiego, który zatwierdzili Kaczyńscy i Tusk będzie potrzebna ratyfikacja prezydenta i Sejmu.
Mail? Tak.
1. Trzy projekty satanistyczne: Izrael, Unia i Ukraina
2. System bezpartyjny -tu będą rozbieżności z KPP
3. Restytucja państwa polskiego – zbieżny cel z Braunem, z tym, że Konstytucja powinna powstać po konsultacjach z ks. prof. Tadeuszem, Braunem, NiSS, Ordo iuris, a na to Chodorowski nie będzie chciał się zgodzić – tak przewiduję
Owszem, Pańskie rozwinięcie tematu jak najbardziej trafia mi do przekonania i zasadniczo podzielam Pana punkt widzenia na politykę. Braun to tylko człowiek a nie jakiś samorodny święty i na pewno nie jest wolny od błędów. Zwłaszcza w doborze personalnym. Jest wokół niego parę niepewnych i nie wiadomo skąd wziętych osób, pominę je w tej chwili bo dopiero startują i na razie niech mają szansę. Który z nich jest agenturą – to się z czasem okaże. I na pewno performansy to nie jest metoda skutecznego działania politycznego na dłuższą metę.
Dzisiejszy polski przeciętniak wyborczy jest urobiony przez liberalne teleścieki na “zdroworozsądkowego” i “umiarkowanego” i wszelka gaśnica go raczej odpycha, więc pójdzie do Morawera czy do Mencena, którzy dają mu spokój od performansu a zarazem całkiem poręczną etykietkę “patrioty” a nawet “katolika” którą sobie można przyczepiać w towarzystwie. Fałszu przebierankowego polski przeciętniak wyborczy nie jest w stanie zidentyfikować, bo ma słabą pamięć (niestety, ten defekt inteligentnego umysłu jest w Polsce rozpowszechniony jak nigdzie indziej w świecie) i Morawer łatwo go przekona, że zawsze był przeciw lockdownom, szczypawkom i nigdy nie był za zielonym ładem. Co właśnie w licznych wywiadach czyni.
Dlatego, wobec tych niezliczonych zasadzek czyhających na Brauna wewnątrz i na zewnątrz jego partii, jak również na potencjalnego wyborcę Korony, zalecam ten niezawodny probierz Wiary, sprawdzony przez wieki, któremu zresztą Sam Bóg błogosławi.
Patriotę, narodowca można sobie udawać, ale fałsz w stosunku do Wiary ujawnia się nieomal natychmiast. Przykładów masa – od nieszczęsnego Bolka z Matką Bożą w klapie, przez Donka, po latach spędzonych z żonką na kocią łapę, dziwnym trafem ślubującego w kościele tuż przed wyborami, po wystawiającej do Komunii św. swe kłamliwe pyszczki Komoruskich, Kaczkowerów i całej reszty tej pseudopolskiej hołoty.
Polecam fantastycznie ciekawy filmik dr. Leszka Pietrzaka zatytułowany “Kim byli naprawdę? Historia zmienianych nazwisk w PRL” – są tu fakty historyczne o całej tej olbrzymiej armii fałszywych Polaków wszczepionych w nasz nieszczęśliwy naród zwłaszcza po ostatniej wojnie https://www.youtube.com/watch?v=CsQEcTsjgjs oraz drugi podobny filmik o tej treści pt. “Zatajone tożsamości. Fałszywe nazwiska, które zmieniły Polskę” https://www.youtube.com/watch?v=HR-JYxZZBZY
Właściwie..to chyba Polacy czekają na kolejny i jeszcze kolejny cud…tylko co dalej,skoro jest coraz gorzej i gorzej.
Nie ma znaczenia czy to M.Boska w klapie czy kolejna pielgrzymka RM czy męski różaniec.
Pani Jagielska ma wolną rękę do zabijania , której nikt nie odważy się powstrzymać …ani prezydent ,ani premier ani prezes.
Chyba jeszcze nie zasługujemy na dar wolności !
Nie ma znaczenia czy to M.Boska w klapie czy kolejna pielgrzymka RM czy męski różaniec.
Byłbym wdzięczny, gdyby zechciał Pan nie porównywać do noszonego bluźnierczo w klapie przez agenta Bolka wizerunku Matki Bożej jak i niektórych imprez Radia Maryja (nie wszystkich, bo są też poczciwe) męskiego różańca, o którym dziś pisałem. Jest to inicjatywa moja i grupy świeckich mężczyzn, którzy spotykają się co piątek od 6 lat również po to – poza innymi intencjami – aby oddawać naszą Ojczyznę we władanie jej prawowitemu Panu i Królowi.
Czasem warto powściągnąć nieco pęd słów i myśli, zwłaszcza gdy ktoś się deklaruje na forum jako “katolik”.
„robi dosłownie wszystko co prowadzi do celu”
Dokładnie, samo powtarzanie słusznych haseł nie doprowadzi do zmian. Jeśli ktoś traktuje poważnie politykę powinien przedstawić „mapę drogową” osiągnięcia Celu.
Zbiór haseł podobający się prawej stronie można stworzyć w parę minut zadając odpowiednie pytanie AI.
Dla refleksji przypominam drogę polityczną JKM.