Pokorna dusza – ks. prof. Stanisław Koczwara

Hilarion pragnący być nieznanym żalił się z tego powodu, mówiąc: “Chciałem żyć nieznany światu, a świat za życia chce mnie już nagrodzić. Ludzie mają mnie za coś poczciwego, a ja czuję, że pod pozorem służenia bliźnim staję się gorszym na starość. Trzeba mi przed tą czcią ludzką uchodzić.”

Więc nauka jasna, nie wzdychajmy za chwałą światową, ale raczej upodobajmy sobie życie w ukryciu. No chyba, że wola Boża jasno wyrażona przez przełożonych chce cię umieścić na świeczniku. I tutaj winniśmy mieć świadectwo sumienia, które nam jasno powinno pokazać, czy na tym stanowisku możesz działać pożytecznie, nie oglądając się na zaszczyt, lecz wyłącznie na Chwałę Bożą i zbawienie dusz. A jeśli woli Bożej spodoba się, byśmy zajmowali stanowisko nic nieznaczące wobec świata, to nie należy się smucić. Choćby nam się zdawać mogło, że zasługujemy na wyższe, bo dobry Bóg wie, co dla twojej duszy jest pożyteczne.

◊

Pokorna dusza – ks. prof. Stanisław Koczwara

◊

Więcej: ks. prof. Stanisław Koczwara

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!