Dla nich my jesteśmy ich wrogami. To znaczy moderniści, synodaliści, jeżeli nawet jeszcze nas tak nie postrzegają, będą nas tak postrzegać, w miarę postępowania procesu synodalnego, który jest wrogi narodom. Jest tym samym działaniem, czym Unia Europejska i globalizm, a nawet wojna ukraińska tylko na terenie Kościoła. Więc za jakiś czas i to niedługi episkopat będzie naszym śmiertelnym wrogiem, ale nie dlatego, że my tak chcemy, tylko dlatego, że oni dostaną takie instrukcje. Biskupi będą naszymi najzagorzalszymi przeciwnikami i będą nas zwalczać, używając wszelkich możliwych narzędzi, które będą mieli, również szantażu emocjonalnego i szantażu wiarą. Czyli biskupi będą czynnie zwalczać odzyskanie niepodległości Polski. Oczywiście będą mieli wybór. Ci, którzy pójdą w to i przyłączą się do tego, bo takie dostaną dyspozycje, takie dostaną polecenia z Watykanu, a Watykan dostanie takie polecenia od Żydów i biskupi będą naszymi najzagorzalszymi wrogami, natomiast największymi obrońcami kościoła synodalnego będzie lewactwo. I te dwie siły się sprzymierzą przeciwko nam. To wynika z lektury dokumentów synodalnych. I jeżeli biskupi to w to pójdą, to zdradzą już nie tylko Chrystusa, ale zdradzą również swoje narody. Zresztą to jest pełzająca zdrada. Synodalizm to jest pełzająca zdrada wszystkiego, co można zdradzić, wszystkiego dobrego, co można zdradzić.
◊
Bartosz KOPCZYŃSKI: Rok Prezydentury. Kim jest Nawrocki? Rozłam PiS czyli Talmudyści kontra Kabaliści
◊
Więcej: Bartosz Kopczyński
Dodaj komentarz