Starszym bratem w wierze (deklarowany katolicyzm) jest Józef Orzeł. Obydwaj panowie nie wypierają się swoich żydowskich korzeni ani politycznych sympatii.
Kilka dni temu podczas patostreamu pod szyldem nowej partii Morawieckiego, Bronisław Wildstein zaatakował Grzegorza Brauna zarzucając mu antysemityzm.
Zarzut chybiony podwójnie, bo lider Korony Polskiej nigdy nie wypowiadał się z nienawiścią o mordowanych Palestyńczykach, a w odniesieniu do środowisk żydowskich krytykował „talmudyczny rasizm”. Wildstein dodał też do kolekcji zarzutów domysły Brauna na temat planowanej wojskowej infrastruktury CPK, co jest standardem w tego typu obiektach.
… jeżeli wiemy o tej partii tylko tyle, że jest ufundowana na antysemityzmie i ukrainofobii i że w związku z tym jej lider mówi, że CPK to był bunkier żydowski, który miał tam powstać.
– bredził Wildstein na „grillu u Pinokia”
Niestety, narracja Wildsteina nie zgadza się z narracją innego zasłużonego politruka PiS, który swego czasu potwierdził, że CPK jest potrzebny „armii amerykańskiej w Europie”
Józef Orzeł odniósł się do sytuacji rezygnacji z budowy CPK przez Tuska, mówiąc:
Tylko kłopot polega na tym, że wtedy się obruszą generałowie amerykańscy, którzy są odpowiedzialni za logistykę wojsk amerykańskich w Europie. W dodatku nie tylko tych, które są teraz, ale gdyby w Europie zaczęło się grzać, no to tego wojska trzeba będzie więcej i ono musi być niezwykle mobilne. I to generałowie amerykańscy mówią, CPK nam, to znaczy armii amerykańskiej w Europie, CPK jest potrzebne.
Drobna niespójność w antyprawicowej narracji Wildsteina… postanowiłem ją ocalić od całkowitego zapomnienia.

Dodaj komentarz