Murzynek Bambo w Polsce dziś mieszka
czarną ma skórę i też „koleżka”
Polaka w głowę od tyłu bije
albo próbuje złapać za szyję
w ramach kultury i bez agresji
z wielkiej przyjaźni i w wyobraźni –
tak piszą media z syndromem znanym
niezbyt przejrzystej, zamglonej jaźni
<>
Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka.
Bo im szersza strona mego ducha żyje życiem zbiorowym narodu, tym jest mi ono droższe, tym większą ma ono dla mnie cenę i tym silniejszą czuję potrzebę dbania o jego całość i rozwój.
– Roman Dmowski, „Myśli nowoczesnego Polaka”
Mógłbym poprzestać na cytacie z Dmowskiego, bo kto go nie rozumie, nic nie zrozumie. Ludzie, którzy przedstawiają niższy typ człowieka, upodlając się do poziomu przeciwników cywilizacji zawsze będą przeciwko Polsce, popierając barbarzyńców kosztem własnego narodu – własnego tylko teoretycznie, bo identyfikują się przecież nie z Polską tylko z jakąś inną fikcyjną wspólnotą. Za czasów pierwszego Eurokołchozu była to wspólnota krajów komunistycznych, a dziś krajów unijnych – w jednym i w drugim przypadku narodów zdominowanych i zniewolonych, niszczonych na poziomie kultury i tożsamości.
Opis wydarzenia: “Sprawca powinien opuścić nasz kraj”…
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w jednym z lokali przy Krakowskim Przedmieściu w Lublinie. Według relacji świadków 41-letni obywatel Zimbabwe najpierw odepchnął stojącego przy barze 40-letniego mieszkańca Lublina. Po krótkiej wymianie zdań wydawało się, że sytuacja została zażegnana.
Po chwili napastnik wrócił jednak do mężczyzny i niespodziewanie uderzył go szklanką z piwem w okolice głowy. Świadkowie podkreślali, że atak nastąpił nagle i od tyłu. Poszkodowany trafił do szpitala z rozległą raną wymagającą szycia. Według informacji przekazywanych przez media stwierdzono u niego również obrażenia kręgosłupa. Sprawcę ujęli pracownicy ochrony lokalu i przekazali policji. Ponieważ był pod wpływem alkoholu, trafił najpierw do izby wytrzeźwień.
Bosak: Być może nawet usiłowanie zabójstwa
W przedmiotowej sprawie według dostępnych opisów mamy do czynienia co najmniej z pobiciem przy użyciu niebezpiecznego narzędzia, a być może nawet z usiłowaniem zabójstwa” – napisał. Jego zdaniem osoba atakująca człowieka ostrym przedmiotem w okolice głowy, karku i szyi powinna przewidywać możliwość spowodowania śmierci ofiary. /link/




Polacy! Nic się nie stało! To tylko wystąpiło zjawisko ubogacenia kulturowego.
Polacy! Nic się nie stało! To tylko wystąpiło zjawisko ubogacenia kulturowego.
Czy wszyscy widzą w tym ironię czy sarkazm? – Nawet gdyby, to czy to by miało być ważniejsze jak dokonywana tutaj lewacka interpretacja ideologiczna, interpretacja zbrodnicza, za którą stoi i tolerancja zła i zbrodni, a nawet antyczłowieczeństwa czyli satanizmu.
Doszło tutaj też do oszukańczo zinterpretowanego przebaczenia dokonanego zbrodniczego, a więc i niemoralnego ataku. – Doskonała go LubelskaPolicja, której podstawową funkcją jest ochrona ludzi normalnych przed agresorami wobec nich.
Przebaczenie ludzkie nie jest puszczeniem przez ofiarę w niepamięć doznanej krzywdy – a przeciwnie – powrót krzywdziciela do najlepszych relacji społecznych. – Dlatego łączy się z wymaganiem skruchy i pokuty oraz zadośćuczynienia.
Ofiara tego nie stwierdziła, jej społeczności ideowe typu rodzina i naród też.
Co więc zaszło? – Otóż Policja Lubelska dokonała tego przebaczenia z pozycji Boga – tyle że przyjmując ją uzurpatorsko.
Takie przebaczenie oznacza przebaczenie z pozycji miłości nakierowanej ku życiu i jego celom ludzkim i wspólnotowym, aż po śmierć. – Oznacza branie całej winy na siebie.
Dokładnie tak przebaczył wszystkim grzesznikom ich grzechy nawet jeszcze niedokonane.
Owszem i zwykli ludzie też tak mogą przebaczać – tyle że nie mogą przebaczać czynów grzesznych, i zbrodniczych, jeszcze trwających, bo skutkowało by to szybką śmiercią przebaczających oraz ich wspólnot ducha (rodzina, naród), a więc stawali by się faktycznymi samobójcami, występującymi przeciw powołaniu do życia przez Boga – życia tak osobistego jak wspólnotowego.
Policja Lubelska jednak tak przebaczyła. – Teraz tylko trzeba dopilnować egzekucji ich śmierci na którą zasłużyła.
Policja Lubelska nie jest Bogiem – to uzurpatorzy i zbrodniarze w ten sposób promujący zbrodnię bezkarną, stanowiący swoistą tarczę dla bezpośrednich zbrodniarzy, zachowując przy tym pozycję ich sprawstwa zwierzchniego.
Dopóki zbrodnia i antyczłowieczeństwo są chronione przez władze państwowe, trwa budowa faktycznego piekła na ziemi, w warunkach powszechnego kłamstwa, faktycznych fałszywych interpretacji narzucanych zwykłym ludziom odgórnie mocą udzielonej im łaski władzy – z dokonywanie zdrady tych, którym mieli służyć, po bezmiar krzywd i zbrodni na normalnych ludziach. – Taka zdrada to już zbrodnia najgorsza i koniecznie musi skutkować pozbawieniem życia
Do zobaczenia na publicznej egzekucji wszystkich zaangażowanych w taką właśnie decyzję Policji Lubelskiej – oraz tych ze sfery politycznej, a właściwie antypolitycznej nazywającej się uzurpatorsko polityczną.
Prawdziwa polityka jest od podstaw moralna.
Nigdy więcej niemoralności w sferze polityki.
Powoływanie się na prawo państwowe tam, gdzie mamy do czynienia z wystąpieniem przeciw ludzkim i wspólnotowym wartościom duchowym już jest satanistyczną odwrotką i instalowaniem satanizmu w państwie i relacjach międzynarodowych. – Bo ono zostanie wyniesione nad każdą z nich.
Prawu nigdy nie wolno kształtować przyszłości. – Może tylko regulować sprawy na które normalni ludzie są w stanie się umówić nie zaburzając sprawiedliwości, natury ludzkiej i wspólnotowej, moralności, człowieczeństwa w jego drodze ku dojrzałości duchowej, ani przeciw ludzkim w wspólnotowym świętościom ducha. Do tego takie uzgodnione sprawy podlegają korektom.
Nie może być że błąd zawarty w prawie będzie miał wpływ na interpretacje prawa aktualnego, a zwłaszcza na przyszłe prawodawstwo.
To dlatego zbrodnie prawa i władzy wykonawczej muszą być ścigane z najwyższą surowością.