Nie jestem już żaden smarkacz, nie nazywam Polski Ojczyzną
Dla mnie najlepszą jest miarka geszeftu w sojuszu z lewizną
Większość Polaków została wciągnięta w grę podobną do ciuciubabki. W tradycyjnej ciuciubabce tylko jeden z uczestników ma zasłonięte oczy i stara się, kierując się zmysłem słuchu, złapać kogoś z pozostałych osób. W ciuciubabce politycznej zwanej „demokratyczną” jest inaczej.
Zabawa polega na wyłączeniu rozumu u większości, co wpływa na poszczególne zmysły, ale to rozum jest zajęty, a tym samym zasłonięty, tak samo jak oczy w tradycyjnej grze.
Rozpętywanie tej awantury wokół Wołynia, nagłe domaganie się… brutalne… rozkopywać te groby, te groby sprzed 80 lat, mnie się to wydaje absurdalne i niebezpieczne
– powiedział niedawno Adam Michnik – notabene – syn członka Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy „dążącej do oderwania od Polski części jej wschodnich ziem oraz przyłączenia ich do Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej” /Ozjasz Szechter/
Absolutnie skandaliczna wypowiedź Michnika. Wykluczył się z dyskusji wśród przyzwoitych ludzi.
– napisał portal wpolsce24.tv
Naprawdę? A ja myślałem, że Michnika wykluczył, bardzo dawno, bo ponad 30 lat temu, Zbigniew Herbert, mówiąc m.in.:
Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca, oszust intelektualny
Niestety, polski głupiec postąpił na odwrót i zamiast bojkotować, zaczął kupować, jak pisał Stanisław Michalkiewicz, „żydowską gazetę dla Polaków”, zanurzając swój umysł w symulakrum coraz głębiej i głębiej.
Nie wnikając w spór, czy było to ludobójstwo, czy wyjątkowo krwawa czystka etniczna, przyjęcie uchwały to ze strony polskich parlamentarzystów demonstracja głupoty, szowinizmu i podłości. Było to splunięcie w twarz ukraińskiej demokracji (…)
Ile wam zapłaciła Moskwa za nazwanie wydarzeń na Wołyniu „ludobójstwem”?
– wtórował mu Szuchewycz.
<>
Na tej samej imprezie prócz Michnika pojawił się też Donald Tusk, który podpisywał swoją książkę. Myślę, że gdyby baner „polskość to nienormalność”, który mamy okazję widzieć na satyrycznej ilustracji, gdyby ten baner pojawił się w rzeczywistości, to większość zgromadzonych Olaków przyjęłaby go z entuzjazmem, traktując jako przykład autoironicznego humoru Tuska.
Dzisiejsza propaganda dla Olaków, wieszających na swoich profilach obce flagi i symbole, jest tak samo skuteczna jak propaganda Goebbelsa i Stalina, a gorliwość i zaangażowanie osiągnęły poziom umożliwiający budowanie nowego totalitaryzmu. Nowi bolszewicy i nowi folksdojcze mają oczywiście trochę inne hasła. Inne i pomieszane – stare i nowe. Nawet tzw. szeroko pojęta opozycja jest nimi zaczadzona, a robiącym karierę jest stare, ale jare “Totalitaryzm tak, wypaczenia, nie.” Kto odkodował, o co chodzi?


To rozanielone gówniarstwo na tej fotografii mówi wszystko, co im już popsuto w głowach i kim będą za parę lat.
Jest różna młodzież.
Tutaj tacy, którzy pielgrzymują do Gietrzwałdu i zachęcają innych:
https://www.facebook.com/reel/1523459769443630
https://www.facebook.com/reel/1288900839890784
To grafika AI, ale nawiązująca do realnych wydarzeń z uśmiechnięta młodzieżą na tzw. Campus Polska
Oraz do tego – blichtr i forma XXI wieczna, ale istota propagandy i jej skutków wygląda jak za czasów stalinowskich- idol ochlokracji jest bożyszczem tłumu zachwyconego każdą brednią i każdym kłamstwem
Bardzo dziękuję. Materiał zaskoczył mnie bardzo pozytywnie, ale byłem też zdziwiony ignorancją opiekunów miejsca.
W Sanktuarium w Gietrzwałdzie jest na sklepieniu namalowany fresk
Nie wiedziałem o istnieniu- wydanej już po kilku m-cach po Objawieniach – książeczki
Dla zainteresowanych.
____________
Skandaliczne słowa Michnika o Wołyniu! Komentuje prof. W. Osadczy [31min]
Zgadzam się. Jest różna młodzież…
Piękne Umysły…
Za 10 lat – hipoteza- część z tej rozweselonej młodzieży plunie na to zdjęcie, odnajdując siebie. W lustrze tego nie czyńcie. Zweryfikujcie swoją świadomość.
część z tej rozweselonej młodzieży plunie na to zdjęcie
Obawiam się, że tak uczyni bardzo niewielu. Większość to zapewne kolejne pokolenie stuprocentowych konformistów, którzy niczego tak nie pragną jak wśliznąć się radośnie i szybko w kolejny etap cyfrowego konsumeryzmu – o ile oni sami i cały ten świat tego doczeka.
Zwróciłam uwagę, że te 2 panienki, które poszły pieszo do Gietrzwałdu, mają już ponad 29 tysięcy odsłon swojego filmu. Tyle nazbierały zaledwie przez 2 dni. To moim zdaniem bardzo optymistyczne.
Wykonały bardzo dobrą robotę: pielgrzymka i reportaż