Jak wykazał w swojej nowej nauce polityki Eric Voegelin, rewolucja purytańska, bo właściwie tak ją można określić, była nawet pod wieloma względami prefiguracją rewolucji bolszewickiej, a na pewno czasem osiowym przejścia od religijnej do świeckiej wersji gnostycyzmu.
Wszakże protestantyzm w ogóle jest w dużej mierze rejudaizacją chrześcijaństwa, a purytanizm jest nią w takim stopniu, że można uznać, że cywilizacyjnie należy już do cywilizacji żydowskiej. W Anglii, już w epoce Szekspira, trzymających się całkowicie sformalizowanej etyki Purytanów nazywano Żydami Nowego Testamentu.
(…) chrześcijański syjonizm w Stanach Zjednoczonych wywodzi się z tych nurtów protestantyzmu, które tam się zakorzeniły na czele z kalwinistycznym Purytanizmem, a w Stanach Południowych baptyzmem. Współcześnie stał się on doktryną tzw. ruchów ewangelikalnych oraz zielonoświątkowców…
Sednem poglądów chrześcijańskich syjonistów jest przekonanie, że należy walczyć o odzyskanie dla Żydów całej Ziemi obiecanej, przez co należy rozwijać obszar od Synaju aż po Eufrat, a zatem ziemie należące do państw sąsiadujących dziś Erec Izrael, czyli państwem Izrael.
Ideologia tak zwanego mandatu siedmiu gór
głoszącą przejęcie kontroli nad siedmioma, to metafora oczywiście, górami społecznymi, czyli to jest: rodziną, religią, edukacją, mediami, rozrywką, biznesem i rządem, aby ustanowić Królestwo Boże na ziemi.
Wierzymy, a pokazuje nam to historia i pismo, że Bóg mierzy narody miarą ich stosunku do Izraela
Chrześcijańscy syjoniści popierają także projekt ortodoksów żydowskich odbudowania po spełnieniu pewnych rytualnych warunków w III świątyni na miejscu dwóch poprzednich, w którym, jak wiadomo, obecnie stoją muzułmański meczet Al-Aqsa i Kopuła na Skale, których zburzenie rozpętałoby zapewne świętą wojnę całego świata islamskiego.
Ewangelikalni chrześcijańscy syjoniści spoglądają na problem Izraela z punktu widzenia apokaliptyki chrześcijańskiej, oczywiście tak, jak oni ją pojmują, czyli w wypaczony sposób.
Można rzec, że chrześcijańskim syjonistom obce jest, tak istotne dla katolików, podejście katechoniczne, czyli oparta na wyjaśnieniach też świętego Pawła Wiara w to, iż rzeczy ostateczne, które rozpoczną się przecież od pojawienia się antychrysta, człowieka grzechu i zwiedzenia przezeń wielu, są odwlekane. I historia świata może toczyć się dalej, dopóki nie ustąpi siła go powstrzymująca, czyli katechon, z drugiego listu do Tesaloniczan.
Dodaj komentarz