Dziel i rządź: psychoza antykomunistyczna

„Podczas gdy wojna wciąż trwała, wydaje się zdumiewające, że żona jednego ze znanych przywódców południowego podziemia faszystowskiego – której SIM [włoski wywiad wojskowy] nie udzielił pozwolenia na przedostanie się na Północ z oczywistych powodów wojskowych i politycznych – mogła beztrosko przekroczyć linie, gdzie czekali na nią Niemcy, a następnie powrócić do Neapolu z logistycznym i moralnym wsparciem OSS, przekazując informacje wojskowe i polityczne”

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

Część pierwsza: Zjednoczenie i powstanie

Część druga: Neofaszyści i komuniści: relacja miłość-nienawiść

Dziel i rządź: psychoza antykomunistyczna

Jeszcze przed ostatecznym zakończeniem II wojny światowej świat pogrążał się w nowym konflikcie, „zimnej wojnie”, w której podział zero-jedynkowy nie obejmował już faszystów i antyfaszystów, lecz komunistów i antykomunistów.

Jak wyjaśniłem w poprzednim artykule, niektórzy „lewicowi” faszyści uznali, że ich naturalnym miejscem w tym nowym podziale są komuniści. Włoska Partia Komunistyczna (PCI) z pewnością podjęła zdecydowane wysiłki, aby zwerbować ich w swoje szeregi.

Jednakże ogólnie rzecz biorąc, a w szczególności w ramach Movimento Sociale Italiano (MSI), partii politycznej założonej w 1946r., neofaszyzm przekształcił się w siłę zasadniczo antykomunistyczną.

Giuseppe Parlato w swojej książce Fascisti senza Mussolini („Faszyści bez Mussoliniego” lub „Les fascistes sans Mussolini” w tłumaczeniu francuskim, z którego korzystam) wyjaśnia, że ​​wielu neofaszystów uważało tę nową zero-jedynkową polaryzację za korzystną dla swojej sprawy. [1]

Na przykład czasopismo FAR (Fasci di Azione Rivoluzionaria) w Rivoluzione („Rewolucja”) w 1946 roku oświadczyło: „Ostatecznie chodzi o stworzenie w kraju tak silnej psychozy antykomunistycznej, że popchnie ona wszystkie partie polityczne do poparcia faszyzmu jako najbardziej dynamicznego spośród ruchów antykomunistycznych, tak jak komuniści stworzyli psychozę antyfaszystowską, która była w stanie zmobilizować wszystkich antyfaszystów” [2].

Jednakże neofaszyści z pewnością otrzymali wiele zachęt z pewnych kręgów, aby przyjąć to konkretne stanowisko.

Parlato zauważa, że ​​w momencie powstawania MSI w 1946r. wiele kluczowych postaci biorących udział w tym procesie „miało już kontakty z kręgami powiązanymi z amerykańskimi służbami wywiadowczymi i od dawna zabiegało o to, aby neofaszyzm przyjął zdecydowanie antykomunistyczną linię”. [3]

Pino Romualdi (1913-1988), na zdjęciu, który przez ostatnie cztery lata swojego życia był członkiem Parlamentu Europejskiego, był funkcjonariuszem Partito Fascista Repubblicano (PFR) za czasów ostatniej partii Mussoliniego, Repubblica Sociale Italiana (RSI) w Salo.

Parlato twierdzi: „Był najważniejszym faszystą, któremu udało się przetrwać rozliczenia w okresie bezpośrednio powojennym. Był jednym z najbliższych współpracowników [sekretarza PFR Alessandro] Pavoliniego i krążyła wokół niego legenda, że ​​jest nieślubnym synem Mussoliniego, ponieważ również pochodził z Predappio i wyglądał trochę jak Il Duce”. [4]

Dodaje, że Romualdi szybko stał się najważniejszą postacią w budowaniu sieci kontaktów neofaszyzmu, obejmującej antykomunistów w Kościele i w amerykańskim Biurze Służb Strategicznych (OSS, poprzedniczce CIA), których agentów poznał za pośrednictwem włoskiego wywiadu wojskowego. [5]

Częściowo z powodu tych powiązań Romualdi był postrzegany przez niektórych neofaszystów z podejrzliwością, jak ujawnia Parlato: „Oskarżenie o zdradę było również podsycane faktem, że Romualdi, podobnie jak Vanni Teodorani, uniknął egzekucji 27 kwietnia [kiedy zamordowano innych czołowych faszystów RSI/Salo] dzięki obecności dwóch agentów powiązanych ze służbami specjalnymi, którzy chronili go przed partyzantami” [6].

Bruno Puccioni (1903-1990) – jak twierdzi Parlato – „otworzył drogę do ważnego porozumienia z OSS u boku Romualdiego w kluczowych dniach końca RSI i il Duce, działając jako figurant, najważniejszy i najbardziej „dyskretny” w kontekście stosunków z USA”. [7]

Jego późniejszy rozbrat z MSI nastąpił z powodu faktu, że „jego celem, wspólnym z Romualdim, było stworzenie ogólnokrajowej siły prawicowej, otwarcie sprzyjającej atlantyzmowi” [8].

Choć z zewnątrz z pewnością zdawało się, że partia zmierzała w tym kierunku, to jednak najwidoczniej nie robiła tego w takim zakresie ani w takim tempie, jakiego oczekiwałyby jego kontakty, a Puccioni nie zgadzał się z coraz bardziej wpływowym Giorgio Almirante, który był ministrem kultury popularnej w RSI Mussoliniego.

Jacques Guiglia napisał w sierpniu 1947 roku do kolegi z MSI, Giorgio Piniego: „Widziałem Brunona dziś rano, który przyjechał do Rzymu na dwa lub trzy dni… Jego przyjaciele zza Atlantyku są wściekli i mówią, że „to nie do utrzymania””. [9]

Nino Buttazzoni (1912-2009) był spadochroniarzem w Decima MAS, kluczowej jednostce marynarki wojennej Mussoliniego, do której wrócę później.

Parlato podkreśla, że ​​ten nigdy nie był aktywistą faszystowskim i bardziej interesowało go kontynuowanie „tajnej działalności politycznej i wojskowej”, w którą był zaangażowany pod koniec wojny, ale tym razem w kierunku specyficznie antykomunistycznym. [10]

„Wszystko to działo się pod życzliwym i przychylnym okiem OSS” – wyjaśnia – „a w marcu i kwietniu 1946 roku Buttazzoni próbował wpoić aliantom potrzebę traktowania faszystów jako siły, która mogłaby być dostępna do działań antykomunistycznych”. [11]

Intrygującą rolę pośrednika odegrał tu Vincenzo Vacirca, polityk socjalistyczny, który w okresie faszystowskim przebywał na wygnaniu w USA. Jego córka pracowała dla OSS jako sekretarka i nawiązywała w jej imieniu kontakty z faszystami, w tym z Buttazzonim, oferując im ochronę w przypadku współpracy. [12] Nawiasem mówiąc, informacja ta dotarła do Parlato bezpośrednio od Buttazzoniego w wywiadzie z czerwca 2005 roku. [13]

Książę Valerio Pignatelli di Cerchiara (1886–1965), przedstawiony na zdjęciu, był południowowłoskim arystokratą, który cieszył się „dobrymi stosunkami z Watykanem, co okazało się bardzo przydatne w przyszłym rozwoju jego działalności politycznej” – twierdzi Parlato. [14]

Udowodnił swoją antykomunistyczną postawę walcząc u boku barona Pyotra Wrangla, „Czarnego Barona”, w „Białej” armii przeciwstawiającej się przejęciu Rosji przez bolszewików. [15]

(Tam zachodzi jakaś osobliwa, szachownicowa dwoistość!)

Parlato dodaje: „W latach dwudziestych XX wieku, aby pozostać w samym środku wojen i partyzantów, książę udał się do Meksyku, gdzie znalazł czas na proklamowanie siebie cesarzem jakiegoś odległego regionu, po czym udał się do USA, gdzie dorobił się fortuny i poślubił córkę milionera, z którą natychmiast się rozwiódł”. [16]

Pignatelli stał się później kluczową postacią w faszystowskim ruchu podziemnym walczącym z okupacyjnymi siłami alianckimi na południu Włoch, współpracując z Repubblica Sociale Italiana Mussoliniego na północy.

W tym samym czasie „Pignatelli otrzymał wiadomość od swojego starego brytyjskiego przyjaciela Petera Rodda, gubernatora Kalabrii, z zaproszeniem do współpracy z aliantami: ofertę, którą książę odrzucił, lecz którą wykorzystał, aby poprosić i uzyskać uwolnienie byłych przywódców faszystowskich w Catanzaro, aresztowanych przez Brytyjczyków”. [17]

On i jego żona, powołując się na względy zdrowotne, urządzili się w klinice w okupowanym Neapolu, która stała się faktyczną siedzibą faszystowskiego ruchu podziemnego. [18] Tam, jak twierdzi Parlato, organizowali przyjęcia i posiłki dla najwybitniejszych członków brytyjskiego i amerykańskiego świata wojskowego w mieście, w tym dla szefów wywiadu wojskowego. [19]

Choć był to niewątpliwie dobry sposób na wyciągnięcie od tych ludzi informacji na rzecz faszystowskiego ruchu oporu, ostateczna lojalność Pignatellich nie była jednoznaczna.

Księżniczka Pignatelli, Maria Elia De Seta Pignatelli (1894-1968), na zdjęciu, odegrała kluczową rolę w całej tej intrydze, chociaż nigdy nie była bezpośrednio zaangażowana w MSI, lecz w neofaszystowski ruch kobiecy, Movimento italiano femminile.

Jej córka z poprzedniego małżeństwa, Bona de Seta, była „wielką przyjaciółką” pewnego Livingstona Pomeroya, agenta OSS. Sama księżniczka Pignatelli miała powiązania rodzinne i osobiste relacje z siostrą Pomeroya, Józefiną, która została baronową Marincola di San Floro. [20]

Wiele tajemnic otacza wydarzenie z kwietnia 1944 roku, kiedy księżniczka Pignatelli zdołała opuścić okupowane przez aliantów Południe i udać się z misją na okupowaną przez nazistów Północ, gdzie spotkała Mussoliniego. [21]

Parlato pisze: „Podczas gdy wojna wciąż trwała, wydaje się zdumiewające, że żona jednego ze znanych przywódców południowego podziemia faszystowskiego – której SIM [włoski wywiad wojskowy] nie udzielił pozwolenia na przedostanie się na Północ z oczywistych powodów wojskowych i politycznych – mogła beztrosko przekroczyć linie, gdzie czekali na nią Niemcy, a następnie powrócić do Neapolu z logistycznym i moralnym wsparciem OSS, przekazując informacje wojskowe i polityczne”. [22]

„Kolejnym zagadkowym elementem była rola syna księżniczki, Emanuele De Seta, który w tym samym czasie przebywał w Rzymie i współpracował z Peterem Tompkinsem, agentem wywiadu USA stacjonującym w okupowanej stolicy”. [23]

„Wszystko to wydaje się bardzo dziwne i jeśli chcemy uzyskać wystarczająco kompletne wyjaśnienie, musimy porzucić tradycyjne modele i przejść do innych hipotez, które oczywiście obejmują okres powojenny i stan kraju po zakończeniu okupacji alianckiej”. [24]

Kluczową rolę w antykomunizmie wspieranym przez aliantów odegrała również X (Decima) Flottiglia MAS, słynna Dziesiąta Flotylla RSI dowodzona przez Junio ​​Valerio Borghese (1906-1974), znanego jako il Principe Nero, Czarny Książę, który później został honorowym przewodniczącym MSI.

Parlato twierdzi, że chociaż pod koniec wojny Borghese i jego ludzie opowiedzieli się po stronie reżimu Mussoliniego w Salo przeciwko sprzyjającemu aliantom rządowi króla, nie wynikało to tyle z profaszyzmu czy antymonarchizmu, co z chęci obrony honoru wojskowego Włoch. [25]

„Dzięki temu Borghese był postrzegany przez swoich wrogów [aliantów] jako jeden z wielu mediatorów, do których można było się zwrócić w celu nawiązania kontaktu – Borghese był rzymskim księciem, żołnierzem i monarchistą, pozostającym w dość bliskich stosunkach z dworem królewskim”. [26] Szef Decima MAS miał zatem „częste kontakty z alianckimi służbami specjalnymi pod koniec wojny”. [27]

Parlato opisuje „tajemniczy epizod w Montecolino”, który miał miejsce pięć miesięcy przed ostatecznym upadkiem Republiki RSI/Salo i którego jedynym bezpośrednim świadkiem był sekretarz Borghesego, Pasca Piredda, a badacz Sergio Nesi później zrekonstruował wydarzenia.

16 listopada 1944 roku łódź motorowa przypłynęła do rezydencji pary Borghese, Villa Beretta, na wyspie San Paolo na jeziorze Iseo (na zdjęciu), aby zabrać księcia i jego żonę Darię. Zapytana przez sekretarza, Daria Borghese wyznała, że ​​udaje się na ważne spotkanie, na którym będzie pełnić rolę tłumaczki (Daria, z domu Olsoufieff, była Rosjanką i mówiła pięcioma językami).

Łódź motorowa zatrzymała się w Montecolino, bazie Decimy nad jeziorem Iseo. Mówi się, że to właśnie tutaj Borghesowie spotkali się z Francesco Maria Barracu, podsekretarzem przewodniczącego rady pod rządami RSI; kapitanem łodzi Fausto Sestinim, który reprezentował Marynarkę Wojenną Republiki; generałem Giuseppe Violante, dowódcą dywizji Etna GNR [Gwardia Nazionale Repubblicana z RSI]; Karlem Wolffem, szefem SS we Włoszech; Rudolfem Rahnem, ambasadorem nazistowskich Niemiec przy RSI oraz wysłannikami brytyjskimi i amerykańskimi”.

„Celem tego spotkania było zamknięcie rozdziału wojny poprzez zorganizowanie warunków potencjalnego zakończenia walk na ziemi włoskiej: teoria opracowana przez Nesiego zakłada możliwość zawarcia odrębnego pokoju ze Stanami Zjednoczonymi i Brytyjczykami, mając na celu skupienie wysiłków wojennych na ZSRR”. [28]

Parlato podkreśla znaczenie w tym neofaszystowskim/antykomunistycznym projekcie Jamesa J. Angletona (1917-1987), jednego z przywódców OSS, którego przydział do Włoch wynikał częściowo z faktu, że jego ojciec był prezesem Włosko-Amerykańskiej Izby Handlowej w epoce faszystowskiej. [29]

„W latach 1943–1945, według sugestywnego portretu namalowanego przez Federico Umberto D’Amato, Angletonowi udało się nawiązać kontakt z Guido Leto, byłym szefem OVRA (faszystowskiej tajnej policji) i innymi przedstawicielami policji w Salo (takimi jak Ciro Verdiani, który następnie został mianowany kwestorem Rzymu przez socjalistycznego ministra Romitę)… D’Amato również brał udział w tym procesie odzyskiwania faszystów”. [30]

To właśnie Angleton (na zdjęciu) oraz oficer włoskiego wywiadu wojskowego udali się w maju 1945r. do Mediolanu, aby uratować Borghesego przed prawdopodobną egzekucją przez partyzantów i zabrać go ze sobą do Rzymu.

Oficer OSS, który przesłuchiwał Borghesego, zauważył: „Podmiot dał wszelkie oznaki całkowitej gotowości do współpracy” [31], a wywiad z Angletonem z 1976r. w czasopiśmie Epoca w Mediolanie, którego tłumaczenie znalazłem na stronie amerykańskich Archiwów Narodowych, nosi tytuł „Valerio Borghese był dla nas przydatny”. [32]

Podobne okoliczności dotyczą najważniejszej podziemnej organizacji neofaszystowskiej w Rzymie, grupy Onore. Parlato twierdzi, że jeden z dwóch jej głównych przywódców, Attilio Bianchi, podobno utrzymywał kontakty z oficerami aliantów, w tym z brytyjskim agentem wywiadu, a drugi, Alessandro Ratti, nie cieszył się zaufaniem innych neofaszystów, którzy podejrzewali go o takie powiązania. [33]

Zwraca on również uwagę na dziwną pomyłkę w języku Onore, gdy ta pisała o prowadzeniu działalności powstańczej w „wyzwolonych Włoszech” – faszyści na ogół nie tak postrzegali tę część swojego kraju, która przeszła w ręce ich wrogów! [34]

Co więcej, akta wywiadu pokazują, że numer trzy w Onore, Antonio Bigi, poprosił osobowe źródło informacji z administracji państwowej o skontaktowanie go z przedstawicielem amerykańskich służb specjalnych w celu ustalenia szczegółów podziemnej działalności grupy i przepływie informacji.

„Bigi oświadczył, że będą gotowi z wyprzedzeniem poinformować amerykański wywiad o wszelkich działaniach i że w pewnym sensie chcą kierować się wolą Amerykanów podczas realizacji tych działań”. [35]

Ponieważ alianci chcieli wykorzystać neofaszystów do własnych „antykomunistycznych” celów, chronili ich przed włoskim systemem sprawiedliwości, który zmusiłby ich do odpowiedzialności za popełnione przez nich zbrodnie.

W 1946 roku kwestor Rzymu skarżył się: „Po przesłuchaniu aresztowani zostali oddani do dyspozycji dowództwa alianckiego. W ten sposób uniknęli procesu o zdradę stanu wobec włoskiej władzy”. [36]

Choć warunki w obozach koncentracyjnych aliantów mogły być ciężkie, panowała też pewna niefrasobliwość polityczna wobec ich nowych partnerów antykomunistycznych – w obozie w Paduli, jak ujawnia Parlato, faszyści mogli wydawać nieregularne czasopismo „kulturalne”. [37]

Neofaszyści czerpali również zyski finansowe z dostarczania informacji aliantom. Parlato opisuje skomplikowany proceder, w ramach którego sprzedali informacje od byłego agenta niemieckiego wywiadu nazistowskiego innemu byłemu oficerowi nazistowskiemu, któremu Amerykanie płacili za zbieranie informacji wywiadowczych. [38]

Wracając na chwilę do FAR, Fasci di Azione Rivoluzionaria, grupy, która ogłosiła potrzebę stworzenia „psychozy antykomunistycznej” na wzór antyfaszystowskiej, Parlato opowiada, jak działacz FAR Tullio Abelli, który później został członkiem parlamentu Turynu z ramienia MSI, został aresztowany w tym samym mieście w październiku 1946 roku.

„Odkryto, że Abelli posiadał dokument przekazany mu przez lokalne dowództwo policji alianckiej, 315. Korpus Wywiadu Sekcji Bezpieczeństwa Polowego, potwierdzający, że działał jako informator tej jednostki”. [39]

Zakończę ten artykuł wzmianką o „Meridiano d’Italia”, wydawnictwie, które władze alianckie łaskawie pozwoliły faszystowskiemu dziennikarzowi Franco De Agazio założyć w Mediolanie w styczniu 1946 roku. [40]

W kolejnym roku na jego łamach ukazały się artykuły dwóch dość znaczących Amerykanów, z których pierwszym był John F. Dulles – przyszły sekretarz stanu USA w administracji prezydenta Dwighta D. Eisenhowera i jednocześnie brat Allena Dullesa, który miał kierować CIA w początkach zimnej wojny. [41]

Drugim był George C. Marshall, wojskowy i dyplomata, który użyczył swojego nazwiska Planowi Marshalla, powojennemu projektowi „modernizacji” (niektórzy powiedzieliby, kolonizacji) Europy Zachodniej. [42]

W kolejnych artykułach przyjrzę się najpierw mrocznemu kierunkowi, w którym podążał ten głębokopaństwowy/neofaszystowski „antykomunizm”, a następnie opiszę jeszcze mroczniejszy podmiot stojący za całą tą manipulacją.

Więc bądźcie czujni, jak to mówią…
____________________

Divide and rule: the anti-communist psychosis, Paul Cudenec, June 12, 2026

[1] Giuseppe Parlato, Les fascistes sans Mussolini: Les origines du néofascisme en Italie (1943-1948) , przeł. Istvan Leszno (Château-Thébaud: Ars Magna, 2025), opublikowany po raz pierwszy w 2006, a następnie 2012 roku jako Fascisti senza Mussolini: le origini del neofascismo in Italia (1943-1948) . Wszystkie dalsze odniesienia do stron odnoszą się do tej pracy, chyba że zaznaczono inaczej, a tłumaczenia z języka francuskiego są mojego autorstwa.
[2] s. 384.
[3] s. 384. 393.
[4] s. 393. 132.
[5] s. 132-33 [6] s. 132. [5] s. 132-33
[6] s. 132. 134.
[7] s. 134. 287.
[8] s. 287. 471.
[9] Archivio Centrale dello Stato , Rzym, pisma Piniego, ur. 35, fac. 1947. sierpień-październik, list J. Guiglii do G. Piniego z 23 sierpnia 1947, cyt. P. 471.
[10] s. 471. 275.
[11] s. 275. 276.
[12] s. 276-77.
[13] s. 597.
[14] s. 597. 66.
[15] s. 66. 66, https://en.wikipedia.org/wiki/Pyotr_Wrangel
[16] s. 66. 66.
[17] s. 93-94.
[18] s. 100.
[19] s. 100. 101.
[20] s. 101. 105.
[21] s. 105. 379.
[22] s. 379. 110.
[23] s. 379.
[24] s. 110.
[25] s. 141-42.
[26] s. 142.
[27] s. 143.
[28] s. 143-44.
[29] s. 137.
[30] Tamże.
[31] https://s3.amazonaws.com/NARAprodstorage/lz/dc-metro/rg-263/640446/640446_Box15_Folder4/640446_Box15_Folder4-0032.jpg
[32] https://s3.amazonaws.com/NARAprodstorage/lz/dc-metro/rg-263/640446/640446_Box15_Folder4/640446_Box15_Folder4-0155.jpg
[33] s. 168.
[34] s. 169.
[35] Narodowe Archiwa i Administracja Dokumentacji, Akta Biura Służb Strategicznych – Oddział Badań i Analiz – Raporty wywiadowcze (seria regularna) 1941-1945, Rg. 226, e. 210, ur. 369, k. 3, „Działalność faszystowska, załącznik C, raport ze spotkania agenta OSS X z Bigim w sprawie osobowości faszystowskiej partii republikańskiej, Rzym”, cyt. P. 170.
[36] Archivio Centrale dello Stato , Rzym, Ministero dell’Interno , Consiglio dei Ministri (1944-1947), ur. 196, „ Questostorio di Roma ”, 4 maja 1946, cyt. P. 572.
[37] s. 572. 207.
[38] s. 367. [39] s. 207. [38] s. 367. [39] s. 207.
[38] s. 367. [39] s. 386.
[40] s. 281-82.
[41] JF Dulles, „Stato libero et Stato di polizia”, Meridiano d’Italia , 29 czerwca 1947, cyt. P. 665.
[42] GC Marshall, „Noi e l’Europa”, Meridiano d’Italia , 6 lipca 1947, cyt. P. 665.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!