Ta straszna AI czyli „10% szans na unicestwienie ludzkości przed końcem dekady”

Oczywiście, jeśli pozwoliłeś, by wmówiono ci, że centra danych to pomiot szatana, prawdopodobnie uznasz wyłącznik awaryjny za świetny pomysł — i z radością przymkniesz oko na fakt, że oddaje on jedynie jeszcze większą kontrolę w ręce instytucji, które już przyniosły ci oszustwo „covidowe” i zamachy z 11 września.

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

Tak będzie wyglądał rok 2031…chyba że zrzekniemy się większej części naszych praw. Grafika AI

 

„Zagłada ludzkości do 2030 roku”… Pamiętacie tę wielką operację psychologiczną z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, o której rozmawialiśmy?

Przez ostatnie sześć tygodni dokumentowałem coraz bardziej histeryczne doniesienia na temat „nieuczciwej sztucznej inteligencji” [rogue AI], przewidując dużą operację psychologiczną lub fałszywą flagę.

No cóż, droga młodzieży, wygląda na to, że operacja psychologiczna już się rozpoczęła. Jak dotąd bez fałszywej flagi… ale przy krążącej największej histerii od początków pandemii covid-19, może nie będą musieli NIC ROBIĆ.

Być może wystarczą szalone twierdzenia o widmowym zagrożeniu.

O tak, czy wiesz, że sztuczna inteligencja ma „10% szans na unicestwienie ludzkości przed końcem dekady”?

To nagłówek każdej gazety głównego nurtu, modny temat na każdej platformie społecznościowej, temat rozmów w każdym kanale informacyjnym.

Tak, producenci popularnego od lat serialu „ZMIANA KLIMATYCZNA ZABIJE NAS WSZYSTKICH!” i międzynarodowej sensacji „COVID ZABIJE NAS WSZYSTKICH!” opowiadają o najnowszym doświadczeniu strachu, o którym wszyscy mówią.

A ta najnowsza fala jest już wykorzystywana do forsowania nowych „regulacji”, co powinno zaniepokoić każdego.

Wszystko zaczęło się od młodego człowieka, który najprawdopodobniej nazywał się Jacob Coxon i który rzekomo jest byłym badaczem sztucznej inteligencji w OpenAI, a później w Anthropic.

Wczoraj ogłosił swoją rezygnację ze stanowiska, powołując się na obawy etyczne dotyczące niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą „nieuregulowana” sztuczna inteligencja.

I jak to zwykle bywa, gdy mało znana osoba rezygnuje ze swojej pracy z powodu rzekomych obaw etycznych, jego rezygnacja stała się tematem ekskluzywnego artykułu w Wall Street Journal.

A, i wątek opublikowany równocześnie na Twitterze/X – rzekomo z konta Coxona, które – o ile wiadomo – nigdy wcześniej nie było używane.

O DZIWO, w ciągu kilku godzin alarmujące twierdzenia Coxona stały się „viralem”.

Na tym etapie niektórzy starzy cynicy pomyślą sobie: „hmmm, poprawcie mnie, jeśli się mylę, ale czy to nie wygląda podejrzanie niczym wprowadzanie jakiejś narracji”?

Ale jestem pewien, że osoby naiwne pospieszą z zapewnieniem, że tak właśnie działa prawdziwe życie.

To tylko zbieg okoliczności, że wszyscy, niezależnie od poglądów politycznych, zajmują się nagłaśnianiem jednego, konkretnego przekazu.

W kolejnej z tych zaskakujących synchronizacji, nad którą nie musimy się zbytnio zastanawiać, dokładnie w tym samym czasie, gdy Coxon pojawiał się na pierwszych stronach gazet, Joe Rogan – król głównego nurtu alternatywnych mediów – zaprosił do swojego programu innego badacza zajmującego się sztuczną inteligencją, który wygłaszał własne ponure ostrzeżenia.

Eksperci od sztucznej inteligencji wychodzą z ukrycia, wszyscy chętnie popierają stanowisko Coxona – lub nawet nazywają je niedoszacowaniem.

Na pewno widziałeś Geoffreya „ojca chrzestnego sztucznej inteligencji” Hintona w BBC, jak mówił Victorii Derbyshire, że zgadza się z oceną ryzyka sporządzoną przez Coxona:

Istnieje 10% prawdopodobieństwo, że w ciągu najbliższych trzech i pół roku zginie każda osoba na Ziemi.

Poważnie.

Nie mają jasności, jak dokładnie to się stanie – ale to nie jest najważniejsze. Ważne jest, że musimy coś ZROBIĆ.

Wszyscy, począwszy od Matta Walsha i Glenna Greenwalda, się z tym zgadzają.

A co takiego musimy ZROBIĆ?

No cóż, UREGULOWAĆ oczywiście. To właśnie powiedział Coxon w jednym ze swoich WIELU wywiadów dla mediów w ciągu ostatnich dwudziestu czterech godzin (i jako ktoś, kto zna istnienie Coxona od wczoraj, mogę powiedzieć, że ufam mu całkowicie):

Przedstawia traktat o nierozprzestrzenianiu sztucznej inteligencji, „taki sam, jaki mamy w przypadku broni jądrowej” – jakby była to [cóż za zbieg okoliczności]zupełnie nowa idea, a nie parafraza tego samego argumentu, który od miesięcy proponują dziesiątki osób, w tym Bill Gates.

Ale jak właściwie wyglądałby globalny traktat o sztucznej inteligencji? I co by osiągnął? I kto będzie sprawował kontrolę nad jego wdrażaniem?

Cóż, dla porównania, oto co dziś napisał na Twitterze kongresmen USA Bill Foster:

„Utwardzony” internet? Czy tego możemy się spodziewać?

Koniec z „niemożliwym do wyśledzenia dostępem” do systemów sztucznej inteligencji? Ograniczenia dotyczące „anonimowych płatności”? Co to właściwie oznacza?

Może do korzystania z internetu powinien być wymagany „dowód człowieczeństwa” lub „dowód podmiotowości ludzkiej”? A może internet powinien mieć „granice”?

Następnie mamy oczywiście wyłączniki awaryjne. Zarówno USA, jak i Wielka Brytania są bliskie ich wdrożenia:

W zeszłym tygodniu, co ciekawe, grupa lordów z wyższej izby brytyjskiego parlamentu zaapelowała o „wyłączniki awaryjne” nie tylko dla programów AI, ale dla centrów danych w ogóle [podkreślenie dodane]:

Grupa parlamentarzystów wzywa brytyjski rząd do umożliwienia dezaktywacji potężnych systemów sztucznej inteligencji i wyłączenia krajowych centrów danych w przypadku, gdy technologia ta będzie stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego

A kto będzie kontrolował te wyłączniki awaryjne i inne mechanizmy kontroli? Ty? Czy ci sami podejrzani co zwykle?

Oczywiście, jeśli pozwoliłeś, by wmówiono ci, że centra danych to pomiot szatana, prawdopodobnie uznasz wyłącznik awaryjny za świetny pomysł — i z radością przymkniesz oko na fakt, że oddaje on jedynie jeszcze większą kontrolę w ręce instytucji, które już przyniosły ci oszustwo „covidowe” i zamachy z 11 września.

Jeśli jesteś jednym z takich ludzi, który to czyta – czy przyszło ci do głowy, że TO zawsze był punkt końcowy tych memów wywołujących panikę, które tak bezkrytycznie wchłaniałeś?

Uważaj, o co prosisz.

W obliczu zbliżającego się świata „regulowanej” sztucznej inteligencji rządy mogłyby zostać upoważnione do blokowania dostępu do stron, sieci, a nawet całego Internetu w przypadku, gdyby domniemana „nieuczciwa sztuczna inteligencja” stała się „zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego”.

A co jeśli to TY lub twoje działania albo interakcje zostaną oznaczone jako potencjalna sztuczna inteligencja, albo twój dostęp zostanie ograniczony wyłącznie na podstawie lokalizacji lub adresu IP?

No cóż, powodzenia w mówieniu tego komukolwiek, skoro krzyczysz odcięty od świata.

To może zajść dalej – i bylibyśmy głupcami, gdybyśmy założyli, że tak się nie stanie.

W celu zapobiegania rozprzestrzenianiu się „nieuczciwej sztucznej inteligencji” (lub „łobuzerskiej sztucznej inteligencji” według połowy z tych histerii w mediach społecznościowych), internet może mieć zapory informacyjne, które można wykorzystać do kwarantanny sekcji, krajów, sieci lub poszczególnych witryn „zainfekowanych” cyfrowymi „gatunkami inwazyjnymi”.

Może zaistnieć konieczność udowodnienia swojej przynależności do społeczeństwa poprzez skanowanie twarzy lub podobne badania. Mogą również obowiązywać ścisłe ograniczenia co do regionów i/lub baz danych, do których możesz uzyskać dostęp, kwoty pieniędzy, którą możesz wydać bez dodatkowych kontroli itp.

Nawet dzisiejszy ograniczony Internet może wydawać się wolnością w porównaniu ze zrewidowaną siecią światową po wprowadzeniu regulacji dotyczących sztucznej inteligencji.

A dzisiejszy stan bezpieczeństwa będzie czymś, do czego można wracać z nostalgią, gdy zaczną obowiązywać zmienione przepisy dotyczące nadzoru i kontroli linii dostaw na całym świecie, wprowadzone „po wprowadzeniu regulacji dotyczących sztucznej inteligencji”.

Ale nie myśl o tym – ten miły facet Jacob, o którym tydzień temu nic nie słyszałeś, teraz cię ostrzega.

Posłuchaj go na platformie mediów głównego nurtu, którą mu udostępniono.

Żądaj, aby rząd cię uratował.

Jestem pewien, że tym razem tak się stanie.

_________________

“Human Extinction by 2030″…Remember that major AI psy-op we talked about?, Kit Knightly, Sep 10, 2026

Poprzednie materiały z serii:

Operacja psychologiczna „Rogue AI”. Czy jesteś gotowy? – dyptyk
Nigdy w historii ludzkości firmy nie były tak chętne do zgłaszania wad swoich produktów. Wygląda na to, że nieuczciwa sztuczna inteligencja to najnowszy niezbędny dodatek w Dolinie Krzemowej. Logika tego […]

*

Operacja psychologiczna Rogue AI, część 3 – czy już rozumiesz, do czego to zmierza?
Podobno Boy George użył sztucznej inteligencji do napisania swojej nowej pro-izraelskiej piosenki, więc czy to nie jest podwójny sukces? A jeśli chodzi o śmieszniejsze doniesienia o „przerażającej sztucznej inteligencji”, czy […]

*

Czy paniczny strach przed AI to przedsmak wielkiej operacji psychologicznej?
„Nieuczciwe sztuczne inteligencje” stały się teorią wycieków laboratoryjnych w sektorze technologicznym, przesłanką rodem z horrorów science fiction, która przeczy zdrowemu rozsądkowi, udając niejasne idee „objawień” i „odpowiedzialności”, jednocześnie promując panikę […]

*

Więcej: AI

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!