Mija kolejna rocznica zamordowania przez komunistycznych oprawców Danuty Siedzikówny „Inki”, młodej, jeszcze niepełnoletniej dziewczyny, sanitariuszki z podziemia niepodległościowego, której słowa do swojej babci – „Zachowałam się jak trzeba” – stanowią przesłanie dla kolejnych pokoleń żyjących w zniewolonej, a także już wolnej Polsce. Niestety rocznicom nie zawsze towarzyszy pogłębiona refleksja, a nawet ze smutkiem można powiedzieć, że także pamiętający o „Ince” nie zawsze są w stanie realizować w życiu jej przesłanie. Trudno się zachować jak trzeba. Częściej potrafią to młodzi, rzadziej akademicy. Do dziś są wśród profesorów/profesorek tacy, którzy tak piękne postaci jak „Inka” zaliczają do bandytów, zgodnie z nomenklaturą komunistyczną. Chyba nie są w stanie znieść jej przesłania, bo tak w życiu zachować się nie potrafią, więc jej i wielu jej podobnych nienawidzą. Nie chcą rozliczać się ze swoimi i swoich przodków postawami w czasach „Inki” (i później szych). Robiący kariery akademickie wtedy, kiedy młoda „Inka” (i tysiące jej rówieśników) walczyła o wolną Polskę, chwalili Polskę zniewalających. Potępiali nawet swoich kolegów – akademików walczących o wolną Polskę, nazywając ich zdrajcami, i takie postawy wymazują ze swej historii (na przykład postawy rektorów wobec krakowskiego procesu WiN). I tak zostało do dziś. W narodowe święta pamięci, jeśli już wywieszają flagi na akademickich budynkach, to raczej tęczowe, a nie narodowe. Czy to jest zachowanie „jak trzeba”? Zresztą niewłaściwe zachowanie akademików widać także w odniesieniu do ich zawodowej działalności. Cancel culture staje się dominującą antykulturą w domenie akademickiej. Wymazują swoich kolegów traktowanych jako konkurentów do kariery, niszczą wyrafinowanymi metodami mobbingu, nader często nie respektują praw autorskich, a tworzą gremia nazywane „doskonałymi”. Etyka nie ma znaczenia dla awansów w nauce! Można być oszustem i być profesorem i tego nikczemnego rzemiosła uczyć innych! Domena akademicka stacza się ku otchłani.
UWAGA: Najnowsza książka autora ” Z akademickiej otchłani ” jest jeszcze do nabycia https://blogjw.wordpress.com/z-akademickiej-otchlani/

Dobry felieton z jednym poważnym fałszem zawartym w tym fragmencie:
Brak wolności jest widoczny na różnych poziomach: państwowym, społecznym i indywidualnym – brak wolności finansowej- architektura finansowa wykluczająca emisję prawdziwego pieniądza, niewola fiskalna i grabież, brak wolności politycznej, wolności słowa, wolności mediów, cenzura, inwigilacja, represje.