Słowa, które (według relacji prezesa Marcina Osowskiego) usłyszała Młodzież Wszechpolska w Muzeum Polin są zbliżone do poziomu stalinowskich standardów. Czy w takim razie zostaną zakwalifikowane przez Prokuraturę jako “mowa nienawiści”?
Chronologia wydarzeń
W kwietniu bieżącego roku, w artykule Alibi dla “żydokomuny” Filip Memches pisał:
Książka „Stygmat” przyczynia się do tego, żeby Żydów postrzegać poprzez pryzmat ich znaczącej reprezentacji we wszelkich rewolucyjnych ruchach, które w imię idei naprawy świata w istocie go dewastują.
W połowie sierpnia Dorzeczy.pl ostrzegało:
Relatywizowana jest postać, która w historii Polski zapisała się jednoznacznie. Helena Wolińska-Brus, czyli Fajga Mindla Danielak…
(…)
W zaproszeniu opublikowanym za pośrednictwem Facebooka padają zdumiewające słowa. “Zbrodniarka czy ofiara? A może to pytanie jest zbyt proste?” – pyta Muzeum Polin, określając zbrodniarkę jako postać “kontrowersyjną”.
Poniżej, w drugim komentarzu, z żydowskiej perspsektywy: kpina i pogarda
Mogą sobie na to pozwolić. Pytanie, do kiedy?
Oni nas traktują gorzej niż bydło, ale spójrzmy na to obiektywnie, czyż nie mają racji?
Jeśli, jakiś podmiot rozpowszechnia bajeczki i widzi, że owe bajeczki są przez ich adresatów traktowane poważnie, wbrew oczywistym faktom, to czyż ich postawa może budzić zdziwienie?
Sam fakt rozpowszechniania bajeczek odpowiednio ich pozycjonuje, bo nie powinni tego robić, ale skoro jest przyzwolenie na zło i to po stronie ofiar, to czemu się dziwić?
Sami jesteśmy sobie winni poprzez bierność i gnuśność. Zborsuczeliśmy, po prostu.
Jak by nie patrzeć, to zbrodnia na gen. Fieldorfie-Nilu stanowi taki sam “spadek” po zbrodniarce Fajdze Danielak-Wolińskiej-Brus jak np. dom, i przechodzi na jej dzieci, jeśli takie miała i na cały jej żydowski naród, który wydał takie bydlę na świat. Więc jeśli Polacy mają niby płacić odszkodowania Żydom za II wś, to jeszcze bardziej spadkobiercy Wolińskiej-Brus i cały Izrael powinni zapłacić odszkodowanie spadkobiercom zamordowanego polskiego generała za bezprawne zabójstwo sądowe! To dotyczy wielu polskich bohaterów zamordowanych przez Żydów po II wś (Humerowie i inni).
Tylko dlaczego media tego nie wałkują, tak jak teraz wałkują sprawę Zondakrypto i Tuska?
“Tylko dlaczego media tego nie wałkują”-media są w rękach pejsatych, albo są niszowe i boją się poruszyć ten temat. Bo machina państwowego (państwo też jest w rękach pejsatych lub szabesgojów) zgniotu je unicestwi, w tak “ewidentnym przypadku antysemityzmu”. Być może też wielu ludziom (z polskiej, łacińskiej elity, nie mylić z łajdakami z pookrągłostołowych pseudo “elit”) takie stawianie sprawy nie przychodzi do głowy? W końcu ktoś wychowany po katolicku ma zupełnie inne spojrzenie na świat niż obrzezane kupiectwo. W starciu dwóch modeli cywilizacyjnych, w których łotrostwo podniesiono do rangi sztuki, ta lepsza moralnie cywilizacja wyraźnie przegrywa.