Czy Abraham Foxman trafił już do Nieba? Grzegorz Ryś wierzy, że tak

Grafika ilustracyjna AIX

 

Zmarł Abraham Foxman – dyrektor „Ligi Przeciw Zniesławianiu” (ADL) w latach 1987-2015.

Abraham Foxman stawał zawsze tam, gdzie podnosi głowę antysemityzm, ale także inne formy nienawiści w różnych częściach świata.

Gorąco wspierał prawa osób homoseksualnych i potępiał ataki na tę społeczność. Opowiadał się za prawami migrantów i uchodźców oraz osób wykluczanych. /Gazeta Wyborcza/

Foxman został uratowany przed zagładą przez Polaków – ochrzczony w obrządku katolickim i wychowany jako katolik w Wilnie w latach 1940–1944. Po wojnie wrócił do judaizmu.

W biogramie Polin można przeczytać: „Pod koniec 2003 r. skrytykował film Pasja i jej reżysera, Mela Gibsona za antysemicki wątek. W 2006 r. protestował przeciwko książce byłego prezydenta Jimmy’ego Cartera, Palestine: Peace Not Apartheid (Palestyna: pokój, nie apartheid), twierdząc, że zachęca ona do antysemityzmu”.

Próbką zdolności narracyjnych jest następująca wypowiedź Foxmana, w której porównuje Chanukę do katolickiej choinki, którą podpala ambasador Izraela w Polsce. W tej wypowiedzi brak sensu uzupełnia się z całkowitym brakiem analogii /link/

KAI: Jest Pan zszokowany faszystowskim aktem nienawiści Grzegorza Brauna?
Abraham Foxman: W przypadku tego indywiduum – nie dziwi nic. Dziwi jednak, że atak na żydowskie Święto Chanuki był możliwy w polskim parlamencie. Czy wyobraża pan sobie, żeby podczas tradycyjnego dzielenia się opłatkiem polskich hierarchów z polskimi posłami i senatorami, pojawił się nagle izraelski ambasador i podpalił sejmową choinkę?

Grzegorz Ryś “głęboko wierzę”

Archidiecezja Krakowska opublikowała notę kondolencyjną Grzegorza Rysia – fragment:

Głęboko wierzę, że żyjąc już w pełni» w obecności Pana «, odnajduje – również w pełni – te wszystkie wartości, którym poświęcił życie: umiłowanie jedności, pokój, a zwłaszcza szacunek dla godności każdego człowieka. Czynię to z wdzięcznością za wszystko, co uczynił dla swojej pierwszej Ojczyzny, Polski, dla dialogu chrześcijańsko-żydowskiego; także dla mnie osobiście w ostatnim czasie. Modlę się za całą Jego Rodzinę i o prawdziwych kontynuatorów Jego dzieł”

Jak zawsze, w przypadku Grzegorza Rysia, pojawia się wiele pytań związanych z brakiem logiki – niejasnym sensem jego wypowiedzi lub publikacji.

  • O którego „Pana” chodzi skoro Foxman nie uznawał Chrystusa jako Syna Bożego?
  • O jaką jedność chodzi – pomiędzy kim a kim? Co jest spoiwem jedności pomiędzy wyznawcami Antychrysta a Ludem Bożym?
  • Co to znaczy „dialog” w tym kontekście? Dialog prowadzony bez Chrystusa jest fałszowaniem misji Kościoła katolickiego. Jest narzędziem gnozy prowadzącej do antykatolickiego synkretyzmu – zaprzeczaniu prawdom wiary.
  • „O prawdziwych kontynuatorów Jego dzieł”. Brzmi złowieszczo.

Dzięki ignorancji i bierności, dożyliśmy czasów w których antykatolicki kardynał i antypolski polityk nie są rzadkością, a ich wkład w codzienne mieszanie trucizny spotyka się z cyklicznym aplauzem – przeznaczonego na ofiarę, obłąkanego tłumu.

 

O autorze: CzarnaLimuzyna

Wpisy poważne i satyryczne