Skwer imienia Rafała Trzaskowskiego

 

Czas szybko płynie. Nie tak dawno, bo zaledwie … lat temu, skrajna prawica demonstrowała na rzecz ograniczenia prawa do aborcji, a dziś na skwerze Rafała Trzaskowskiego młodzi Ukraińcy zgromadzili się na wiecu w celu poparcia projektu budowy pomnika Stepana Bandery w Warszawie.

Ukraińców wsparła młodzieżówka żydowska świętująca zmianę nazwy Placu „Zbawiciela” na Plac imienia Binjamina Netanjahu.

– Nie gadamy, robimy – skomentował wydarzenie przewodniczący sprawującej władzę Nowej Koalicji. Było to, przypomnijmy, stare hasło bohatera Zjednoczonej Unii, Donalda Tuska, za pomocą którego punktował swoich politycznych przeciwników.

Wiec przebiegł bez zakłóceń. Cyfrowe dowody osobiste po raz kolejny zdały egzamin. Służby porządkowe zrobiły błyskawiczną selekcję zatrzymując potencjalnych prowokatorów w sąsiednim sektorze. Również w sąsiednim sektorze dron porządkowy sparaliżował kilku prowokatorów, którzy protestując przeciw zakazowi spożywania mięsa w strefach komfortu, dopuścili się dezinformacji na temat jakości bezmięsnych posiłków.

– Nowe technologie zdały egzamin – podsumował komendant stołecznej policji Ariel Ulman. – A prowokatorzy prawdopodobnie zostaną wysłani na front Bliskowschodni. – zakończył mocnym akcentem szef policji.

Poproszony o skomentowanie wydarzenia nowy szef Komisji ds. Dialogu i Integracji, Rafał Trzaskowski stwierdził zdecydowanie:

– Przeciwdziałanie wszelkim objawom antysemityzmu oraz szczuciu na Ukraińców powinno być priorytetem, a  mowa nienawiści surowo karana, szczególnie teraz, gdy Rosja lada chwila może zaatakować granice polskiego regionu.

Skwer im. Rafała Trzaskowskiego to miejsce wolne od qrwofobii i dezinformacji. Miejsce w którym spotykają się ludzie wielu kultur i wielu płci, o różnym kolorze skóry. Miejsce nadziei i miejsce w którym każdy może wyrazić pragnienie zmiany na lepsze.

O autorze: CzarnaLimuzyna

Wpisy poważne i satyryczne