Znam kilkanaście, na pewno jest ich więcej, nazwisk ludzi, którzy potrafią odczytać łańcuch przyczynowo-skutkowy zdarzeń, w całości lub w jego istotnej części. Osoby te potrafią nie tylko biadolić nad złem, ale również odsłonić mechanizm jego powstawania wraz z opisem algorytmu – odczytując jego kod.
Do osób tych należą publikowani na naszych łamach kapłani katoliccy, a prócz nich dwóch nieżyjących – myśliciel Krzysztof Karoń i filozof Bogusław Wolniewicz oraz „nieidealni”, lecz górujący nad resztą politruków: Marek Tomasz Chodorowski, Grzegorz Braun, a także pretendujący do ścisłej czołówki publicyści z kręgu “Instytutu Wiedzy Społecznej im. Krzysztofa Karonia” na czele ze sprawiającym wrażenie topornego, Bartoszem Kopczyńskim. Doceniam też inne osoby, które publikowały na naszych łamach, na przykład Autora z „Katedry Bogusława Wolniewicza”. Ktoś pamięta?
Nie mam zamiaru tworzyć rankingu, ale wypada dodać jeszcze do tego grona autorkę „Bękartów judaizmu”, Barbarę Stanisławczyk.
“Mądrość to znajomość przyczyn”
Postanowiłem zaproponować dobry, w moim rozumieniu, opis wspomnianego łańcucha przyczynowo-skutkowego, najpierw w mojej bardzo krótkiej interpretacji, a potem oddam głos autorce /transkrypcja plus film/.
Dość często, opisując aktualne zjawiska, posługuję się alegorią profesora Diabelskiego, autora słynnej ekspertyzy dotyczącej walorów odżywczych jabłka w ogrodzie Eden. Jest to najdłuższy stażem nie tylko ekspert, ale aktywny animator ruchów i prądów wpływających na bieg ludzkiej historii. Poniżej, w ziemskiej hierarchii działają w jego imieniu – jawnie albo niejawnie: gnostycy. I na tym koniec. Reszta w zależności od stopnia zdolności i świadomości jest animowana w różnych obszarach: religijnym, filozoficznym, politycznym, naukowym, medialnym, wojennym, przestępczym.
Barbara Stanisławczyk „Czym jest gnoza”
“Gnoza to jest wiedza, ogólnie rzecz mówiąc, ale wiedza, którą nie poznaje się w sposób racjonalny za pomocą zmysłów, nauki, doświadczenia. Tylko to jest wiedza zdobywana metodami irracjonalnymi, poprzez inicjacje, poprzez intuicję, poprzez magię również, poprzez różne okultystyczne metody. Także jest to wiedza z obszaru ezoteryki.
Gnoza weszła w bardzo różne obszary życia, od nauki, od filozofii, po teologię różnego rodzaju, aż do sztuki i kultury, i literatury. Ogarnęła wszystkie obszary życia człowieka.
Gnoza nie zakłada poszukiwania prawdy, tylko drogę, która ma doprowadzić człowieka, wybranego człowieka, czyli gnostyka, do osiągnięcia statusu równego Bogu. Do osiągnięcia statusu, który pozwala temu wybranemu człowiekowi, temu pneumatykowi, czyli najwyższej grupy gnostyków, do zarządzania światem, kosmosem, Panem Bogiem również, w tych już takich skrajnych przypadkach gnostycyzmu.
Gnostycyzm to jest system religijno-filozoficzny, z pewnymi elementami na pewnym rozwoju gnostycyzmu, również nauki i systemu naukowego. Gnostycyzm jest konkurencyjnym w stosunku do wszystkich religii pozytywnych – opisem świata, ale nie tylko opisem, tylko próbą stworzenia świata na nowo, de facto. Zarówno w formach cywilizacyjnych, czyli jakby tego budulca społecznego, organizacji społecznej, zarówno w sferze wartości, jak i w sferze postrzegania człowieka w całym tym systemie, nie tylko tutaj ziemskim, ale i kosmicznym.
Pierwszą ofiarą gnostycyzmu był mozaizm
Pierwszą ofiarą gnostycyzmu był mozaizm, czyli pierwsza religia Izraelitów… I już w niewoli babilońskiej pojawiła się nowa forma religijna, czyli judaizm i tak na przestrzeni wieków ten rozwijający się judaizm przyjmował różne formy, no w pewnych momentach gnostyckie (…) cały mistycyzm żydowski ma charakter gnostycki w dużym stopniu.
Zaczęło się to już w momencie, początku chrześcijaństwa, w pierwszym, drugim wieku pojawił się gnostycyzm nazwany chrześcijańskim, ale z chrześcijaństwem on nie miał nic wspólnego albo niewiele poza symbolami.
W całym tym systemie myślowym człowiek nie jest stworzony przez Boga, tylko przez Demiurga, czyli Boga zła. I stąd gnostycy odnoszą się, swoje myślenie, próby stworzenia świata, swojej religii do tego Boga zła właśnie.
„Bękarci judaizmu” Dlaczego taki tytuł?
Dlatego, że gnostycyzm i kabała i neoplatonizm w filozofii są takimi różnymi formami określającymi to samo zjawisko de facto
Sam judaizm we wszystkich swoich wcieleniach, ten mistycyzm żydowski, kabała, czyli kabała, to są tożsame określenia i byty, przyjmował formę, które były takim odejściem od prawdziwej religii monoteistycznej, ponieważ na pewnym etapie kabała jest po prostu panteizmem czystym, czyli z monoteizmem to już ma niewiele wspólnego.
Więc gnoza przyszła i gnostycyzm przyszedł do chrześcijaństwa z obszarów judaistycznych, szczególnie ze środowisk faryzejskich, albo jakiś też sekciarskich różnych, które na obrzeżach judaizmu funkcjonowało. I to była próba przekierowania chrześcijaństwa na obce motory.
Gnostycyzm nigdy z chrześcijaństwa nie wyszedł, nie opuścił chrześcijaństwa i można powiedzieć, że rozwija się coraz intensywniej na naszych oczach.
Ale to takim etapem jeszcze ważniejszym, takim bym powiedziała, który rzeczywiście sprawił, że gnostycyzm stał się niemal współwłaścicielem świata zachodniego w sensie intelektualnym, to jest renesans i reformacja, bowiem wtedy oś podziału świata została przesunięta właśnie z tego podziału Żydzi i chrześcijanie na podział gnostycy i chrześcijanie.
A jeszcze ten podział poszedł bardziej, bym powiedziała, w taką sferę aksjologii, czyli postęp i wstecznictwo. Postęp, czyli dobro, wstecznictwo, czyli zło.
Zagadnienia poruszone podczas audycji
- Gnostycka idea samozbawienia – róbta co chceta, genderyzm.
- Ekumenizm jako forma gnostycyzmu (synkretyzm religijny).
- Gnoza polityczna.
- Bolszewizm, hitleryzm – mesjanizmy, quasi religie.
- Totalitaryzmy – religie ze znakiem ujemnym.
- Kuszący podział: hylicy, psychicy oraz pneumatycy czyli de facto gnostycy, którzy sobie przypisują tę moc stwarzania świata na nowo.
- Ludzie znikąd.
- Rząd światowy.
- Okultyzm.
- Gnoza w Kościele.
- Rewolucja gnostycka jest permanentna.
- Multikulturalizm – program gnostycki.
Kilka cytatów
Gnozą polityczną są te ruchy, które zazwyczaj, jak pamiętamy z historii, przyniosły nam największe zło w historii świata.
Takie pojęcie stworzył Eric Vogelin. Zdefiniował ten ciąg gnostycki i jego sens polityczny zaczynając od Machiavelle’ego, bo istotnie Machiavelli stworzył taką matrycę polityczno-filozoficzną dla wszystkich rewolucji, które następowały potem.
Również dla rewolucji francuskiej, dla rewolucji bolszewickiej, dla rewolucji, dla nazizmu również. I Stalin, Trocki czy Hitler znaleźli się w tym łańcuchu. Wcześniej były Mirandola, Hobbes, Heidegger, Hegel.
Hitler był jakimś rodzajem nieudacznika, ale bardzo mocno kształtowanym przez otoczenie. On był pod wpływem różnych magów, którzy wpływali na niego i jak mówią badacze, Hitler w czasie swoich przemówień był rodzajem medium. Kiedy ta hipnoza, te wpływy magów ustępowały, on był zagubionym człowiekiem. Dlatego starano się, żeby on nigdy się nie spotkał z takim Stalinem oko w oko, ponieważ wtedy pewnie by nie dał rady, bo jednak Stalin był nieco mocniej osadzony na własnych nogach, a nie tylko na otoczeniu hipnotyzerów.
Rząd światowy to nie jest spiskową teorią dziejów, mówi się oficjalnie, o światowym zarządzie. To mówią gnostycy i ja to opisuję w książce. To nie jest spiskowa teoria dziejów.
To pojęcie „spiskowa teoria dziejów” jest takim pojęciem właściwym dla logomachii, czyli dla propagandy. To są słowa klucze, to są hasła, które zamykają usta tym, którzy nie zgłębiają historii, nie zgłębiają nauki i łatwo są zastraszeni właśnie hasłem, bo otóż jesteś wyznawcą spiskowej teorii dziejów. Cała historia świata zachodniego, jeśli ją prześledzimy, to jest historia spisków.

Dodaj komentarz