„Wartości europejskie” i Wielkanoc

Polska jest ostatnio chwalona przez komisarzy europejskich za zmiany w wymiarze sprawiedliwości, które honorują bądź będą honorować „wartości europejskie”. M.in. państwo będzie ścigać za „mowę nienawiści ze względu na płeć i orientację seksualną”, z czego bardzo się cieszy Vera Jourova, wiceszefowa Komisji Europejskiej.

Jak się wydaje, priorytety Komisji Europejskiej mocno się różnią od tych, które uznaje za ważne społeczeństwo polskie.

Polacy nie ekscytują się „gender – nową filozofią seksualności, zgodnie z którą płeć nie jest już pierwotnym faktem natury, który człowiek musi przyjąć i osobiście wypełnić sensem, ale rolą społeczną, o której decyduje się autonomicznie, podczas gdy dotychczas decydowało o tym społeczeństwo” (Benedykt XVI, spotkanie z kardynałami, 2012).  Nie ekscytując się tą koncepcją, Polacy nie okazują jednak osobom LGBT nienawiści, raczej zdziwienie. Chcą w większości zachować prawo do tradycyjnego wychowania dzieci i przekazania im własnych poglądów na temat płci i orientacji seksualnej.

Podobnie nie ma Polsce fascynacji takimi „europejskimi wartościami”, jak klimatyzm bądź migracjonizm. Klimatyzm i walka ze śladem węglowym są postrzegane jako niepraktyczne utopie, ideologie prowadzące do nieoptymalnego, a często wręcz szkodliwego scenariusza rozwoju i firm, i całej gospodarki, uderzającego w przyszłość dzieci i wnuków. Podobnie migracjonizm, czyli wspieranie masowej, nielegalnej imigracji nie podoba się Polakom. Wiedzą oni, że prowadzi ona do niekorzystnych zmian demograficznych i kulturowych.

Polacy nadal w większości doceniają wartości chrześcijańskie – wiarę w Boga, prawdę, dobro i piękno. Cenią humanizm i tolerancję, ale nie postrzegają ich w sposób naturalistyczny, na przykład nie traktują seksu wyłącznie w kategoriach przyjemności. Wysoko oceniają życie i rodzinę.  Wbrew hałaśliwej propagandzie lewicowej tzw. prawa reprodukcyjne, czyli prawo do zabijania dzieci poczętych nadal nie jest widziane jako wartość, wprost przeciwnie.

Niestety, prawo stanowione przez państwo może wpłynąć na poglądy społeczne i zmienić hierarchie wartości Polaków, szczególnie ludzi młodych.

Zatem, ważne jest, aby stale promować wartości konserwatywne i nie pozwalać na ich zagłuszenie przy pomocy „europejskich”.

 

Przypomnijmy co pisał o Zmartwychwstaniu Stanisław Wyspiański.

Nie będzie już bólów ni łez

Przez Twe wielkie Zmartwychwstanie

Żywioł wszelki budzisz, Panie,

Ze snu budzisz, żywot dajesz,

W wszelkim bycie zmartwychwstajesz.

 

Bądź pochwalon chwalbą pieśni,

Bądź pochwalon w gromie burz.

Duch się Twój niechaj cieleśni

Ponad groby żywot twórz.

 

Ostań z nami na dniu wielkim

Zmartwychwstały Boży Lew,

Bądź pochwalon w bycie wszelkim,

Chwalbę Twoją głosi śpiew.

 

Biją dzwony, trąby grają,

Huczą gromy, wicher rwie,

Chwalbę Twoją dziś śpiewają

Zmartwychwstały Boży Lwie.

 

/tekst opublikowany w “Warszawskiej Gazecie”/

 


 

Życzenia Redaktorom i Czytelnikom

Aby Zmartwychwstały Chrystus

obudził w nas to, co jeszcze uśpione,

ożywił to, co już martwe.

Niech światło Jego słowa

prowadzi nas przez życie do wieczności.

 

 

O autorze: Rebeliantka

Bona diagnosis, bona curatio. Bez Boga ani do proga. Zna się na zarządzaniu. Konserwatystka. W wieku średnim, ale bez oznak kryzysu. Nie znosi polityków mamiących ludzi obietnicami bez pokrycia (fumum vendere – dosł.: sprzedających dym).