Na stole leży portfel. W środku 2000 zł. Wokół niego nikogo nie ma. Żadnej kamery, żadnego świadka. Pytanie: Oddajesz go? Dlaczego? Bo mama cię tak nauczyła i w głowie odzywa się jej głos? Bo boisz się, że ktoś jednak cię może widział? Czy może dlatego, że po prostu wiesz, że to nie jest twoje? Na to pytanie odpowiedzieli dwaj ludzie, którzy żyli zupełnie w odrębnych epokach. Dzieli ich prawie 600 lat i oni odpowiedzieli zupełnie inaczej. Od tego, któremu z nich przyznasz rację, zależy dużo więcej niż myślisz. Zależy od tego, jak rozumiesz własne sumienie, poczucie winy, miłość, wiarę, a także swoją wolność. Po jednej stronie stoi święty Tomasz z Akwinu. Zmarł w 1274 roku. Nie miał rezonansu magnetycznego, nie słyszał o neuronach, ani o psychoterapii. Nie znał nawet słowa psychologia. Chociaż w tym dzisiejszym tego słowa znaczeniu, bo ‘psycho’ ‘logia’ to nauka o duszy, więc to akurat znał bardzo dobrze. Po drugiej stronie naszego narożnika stoi Zygmunt Freud, wiedeński lekarz, neurolog, jeden z najbardziej wpływowych ludzi XX wieku. Bez niego trudno zrozumieć jak dziś mówimy o sobie, o dzieciństwie, o sek*ualności, poczuciu winy i o religii. Freud ma nad Tomaszem prawie 600 lat przewagi. Mnóstwo odkryć. Wynik powinien być oczywisty. A jednak! Im głębiej w to się wchodzi, tym ciekawiej się robi.
◊
Freud zmienił nasze myślenie o dobru i złu – Tomasz Sztreker
◊
Więcej: Tomasz Sztreker
Dodaj komentarz