Zachęcali do testowania, aby wykreować pandemię, potem zniechęcali do tego, aby ją zakończyć, a jedynym sposobem, w jaki mogą udowodnić, że ich nieprzetestowane i potencjalnie toksyczne szczepionki cokolwiek zrobiły, jest próba powstrzymania ludzi przed testowaniem się.
◊
A czy TY jesteś gotowy na „amerykański covid”?
Nadeszła pora przeziębień, co oznacza, że ludziom zaczyna doskwierać katar, a to oznacza, że nieliczni oszukani ludzie, którzy wciąż żyją w 2020 roku, biegną zrobić sobie test na obecność covid-19, gdy tylko oni – lub ktoś, kogo znają – kichnie.
Oznacza to, że liczba przypadków covid gwałtownie wzrasta…
…od 0,5 na 100000 do 2 na 100000.
Lub mniej niż jedna trzecia z 6 na 100 000 podczas niszczycielskiej jesieni 2025r., którą, mam nadzieję, my, szczęśliwcy, którzy przeżyli, pamiętamy z przerażającą wyrazistością.
Większość tych „przypadków” jest spowodowana najnowszym, przerażającym wariantem XFG – czyli „amerykańskim covidem”. Nie mam pojęcia, dlaczego tak go nazwali (może to jakaś propaganda, tak jak Francuzi nazywają kiłę „chorobą angielską”, a Anglicy „chorobą francuską”).
Objawy tego nowego wariantu są takie same jak starego wariantu – WSZYSTKICH starych wariantów. Bóle głowy, kaszel, nudności, inne bóle… wiecie, o co chodzi. Ale jest coś, co najwyraźniej wyróżnia „amerykańskiego covid-19”, jak to ujął dr Kaywaan Khan w wywiadzie dla „The Mirror”:
„Wciąż mogą wystąpić niektóre objawy typowe dla przeziębienia, takie jak kaszel czy katar, obserwujemy jednak znacznie większą chrypkę”.
A więc chrapliwy głos. To znaczy, że masz „amerykańskiego covida”… no, może:
„To nie jest cecha charakterystyczna, można tego doświadczyć również przy zwykłym przeziębieniu, ale w przypadku covid-19 można dostać lekkiego zapalenia krtani i mieć chrypkę”.
Podsumowując: objawy tej odmiany covid-19 są bardzo podobne do objawów zwykłego przeziębienia, z wyjątkiem chrypki… która czasami może towarzyszyć zwykłemu przeziębieniu.
Strasznie przerażająca rzecz.
Ale, jak donosi Independent, są i dobre wieści:
Tegoroczna zimowa szczepionka została specjalnie opracowana, aby chronić przed tym szczepem i jego wariantami.
Na wypadek, gdybyście myśleli, że to nie jest po prostu kampania reklamowa najnowszego boostera – to właśnie tym jest.
Już słyszę, jak czytelnicy pomrukują. Nowy wariant. Te same objawy grypopodobne. Przesadzone statystyki. Bezsensowna dawka przypominająca szczepionki. Co to ma być, 2021?
Zgadzam się, nie jest to jeszcze nowina warta wzmianki, ale przeczytałem o tym w artykule w Independent i mnie to rozśmieszyło:
Jednakże w większości przypadków osoby wykazujące objawy nie muszą poddawać się testowi przepływowemu, poinformował NHS.
Pozwólcie, że przetłumaczę:
„Prosimy, prosimy, NIE testujcie się tylko dlatego, że macie objawy przeziębienia! Ponieważ testy losowo dają wyniki [fałszywie] pozytywne, a zbyt wiele osób korzystających z nich sprawi, że będzie wyglądało na to, że poprzednie 12 szczepionek przeciwko covid-19 nie zadziałało”.
Bawi mnie to, bo obnaża architekturę kłamstwa pandemicznego. Zawsze chodziło o testowanie.
Zachęcali do testowania, aby wykreować pandemię, potem zniechęcali do tego, aby ją zakończyć, a jedynym sposobem, w jaki mogą udowodnić, że ich nieprzetestowane i potencjalnie toksyczne szczepionki cokolwiek zrobiły, jest próba powstrzymania ludzi przed testowaniem się.
To jest dla mnie po prostu zabawne.
_______________
Are YOU ready for “American Covid”?, Kit Knightly, Oct 7, 2026


Zanim ktoś napisze coś wesołego…
Andżej, spokojnie!