– I to pytanie, hamletowskie pytanie jest wciąż aktualne. Aktualizuje się na naszych oczach, za naszych dni i wielu ludzi sobie zadaje to pytanie. Ci w ogóle, którzy zadają sobie pytania, co robić, to znaczy co powinien w tej sytuacji globalnej i w tej sytuacji, która jest w Europie i w Polsce, w sytuacji świata, w sytuacji narodów, w sytuacji państw, w sytuacji ludzi i w sytuacji Kościoła. Co zrobić? Co robić? Co ma robić człowiek dobrej woli? Co ma robić katolik?
– Może nam poszczęściło się, że jesteśmy katolikami. Dlatego ze względu na to, że jesteśmy katolikami albo próbujemy być katolikami, na ile nam się udaje, bo sam chrzest i sama, jak to się mówi, przynależność do katolicyzmu jeszcze nie robi katolika katolikiem, ale życie według tego, co Ten, Który założył ten Kościół Jezusa Chrystusa, poucza nas, co mamy robić i do czego mamy się odnosić tak, żeby nasze życie, każdego z nas jako oddzielnego indywiduum każdego człowieka było wpisane w plan Boży. Plan Boży i w prawo Boże. Jeżeli człowiek oddzielny albo państwo albo grupy ludzi ignoruje prawo Boże, prawo naturalne, oni popadają w pułapkę, która prowadzi do dżungli, gdzie jest nieszczęścia, bieda, hałas, nie wiadomo czym to się skończy. Nie widzi się celu w tych wszystkich labiryntach, w które się wchodzi.
◊
Ślub i hołd. Abp Jan Paweł Lenga i Bartosz Kopczyński
Daję publiczne świadectwo tego, co złożyłem.
◊
Więcej: Bartosz Kopczyński
Dodaj komentarz