Tak. Brutalizacja sił porządkowych, brutalizacja polityki. Widać. I brutalność skierowana na Polaków. Widać. Pan pytał czy to jest nasza wojna. I tak i nie. Zależy jaki aspekt bierzemy pod uwagę. Nasza w tym sensie, że wrogie nam siły urządzają sobie pewien spektakl, zawłaszczając instytucje państwa. Jakie one są, takie one są. Czy są właściwie skonstruowane, czy niewłaściwie, to jest inna kwestia na inną rozmowę. Natomiast są instytucje państwa i ci ludzie tych sił politycznych obydwie udają, że robią to w interesie narodu i państwa polskiego. Obydwie robią to w interesie swoim własnym i swoich właścicieli. No i urządzają sobie taki spektakl i skupiają uwagę Polaków, żeby przekonać Polaków, że to oni są prawdziwymi obrońcami i oni pilnują interesu Polski. Więc w tym sensie jest to nasza wojna, że oni sobie zawłaszczyli instytucje naszego państwa i sobie nimi grają w pingpong. Natomiast sam spór to nie jest nasza sprawa. Taki spór, który nie ma się skończyć. On celowo jest aktywowany co jakiś czas, żeby skupiać uwagę Polaków, żeby odwracać wzrok od innych spraw poważniejszych. Na przykład to, co POPiS zrobił z Polską i co nadal robi. Bo to, że w tej chwili PiS twierdzi, że Tusk niszczy Polskę, no źle działa ta jego władza. Oczywiście pełna pełna zgoda z tym, tak fatalnie, straszne rzeczy robił. Ale to, że oni mu umościli drogę, zbudowali tą kładkę, ten most właściwie, po którym on wjechał na triumfalnym koniu i dalej kontynuuje to, co zaczęli jego poprzednicy, jeżeli chodzi o zmiany strukturalne, to tego już nie mówią, więc ja nie wierzę ani jednym, ani drugim. No i teraz dochodzimy tutaj, bo to jest ogół. Teraz dochodzimy do szczegółu, że Tusk chce przejąć Trybunał. No to źle. Trzeba bronić Trybunał. Ale dlaczego PiS ma go przejąć? To też jest źle. Ani jedni, ani drudzy nie powinni mieć wpływu tam, w ogóle żadnego wpływu na politykę nie powinni mieć politycy jednej i drugiej strony. Tam powinna być całkowita dyskwalifikacja wszystkich. No ale jest wywołana ta sytuacja z tym z tym człowiekiem, z tym mężczyzną, który jest określony jako Piotr W. Co tam policja go aresztowała, czy tam zatrzymała, później go wypuścili, ale trzymali go chyba 48 godzin. Prokurator chciał miesiąc aresztu, no i próbowali z niego zrobić bandytę. No to nam wskazuje, że z każdego taka władza, to jest samookupacja. Znaczy okupant jest zewnętrzny, ale używa sił wewnątrz, żeby ludność się nie zorientowała, że jest okupowana. Więc władza samookupacji każdemu, kogo sobie upatrzy, albo kto powie coś nie tak o władzy, może potraktować jako bandziora. Jeszcze powiedzieć w mediach, zaaresztować, zatrzymać, skuć w kajdany, jeszcze pokazać jako niebezpiecznego przestępcę. No przypomnijmy sobie tam chyba mu założono kajdanki zespolone. Przypomnijmy sobie jak delikatnie był prowadzony ten Ukrainiec, co zabił księdza i ranił kilka osób w Jarosławiu. To tak nie miał kajdanek zespolonych. Miał chyba z przodu, nawet nie z tyłu, z tego co pamiętam. On też był delikatnie prowadzony. No bo, no bo co? Tutaj trzeba też spojrzeć na państwa zachodnie i przyrównać. Oni są bardziej zaawansowani w tym i zobaczyć pewne schematy. Znaczy kto jest wrogiem, kto jest wrogiem władzy na zachodzie? Wrogiem władzy są tutejsi, są swoi, są biali heteroseksualni mężczyźni, a już katolicy to w ogóle i trzeba ich prześladować na wszystkie możliwe sposoby. Natomiast obcy ma fory. Obcy może wszystko. Obcy może napadać. Obcego się wypuszcza. Jeżeli swój próbuje się bronić, na swojego rzucają się tak, jak tamci się rzucili na niego. To jest pewien wzorzec, więc tam wyraźnie jest jakieś polecenie: Pacyfikujcie Polaków. Bo ja POPiSu nie traktuję jako Polaków. Natomiast oni teraz dostali przykazanie jakieś takie nieformalne: Róbcie wszystko źle Polakom i pokazujcie Polaków jako agresorów. Obcy to jest dobry, biedny, skrzywdzony. Natomiast Polak jak się broni, pokazujcie go, że to jest bandyta. Bierzcie ich, zamykajcie ich i żeby się wszyscy bali. Zastraszcie. Terroryzm po prostu jest odgórny. No i te grupy napływowe sprowadzane masami są jako element terroru skierowanego na swoich po to, żeby spacyfikować swoich, zastraszyć. Spacyfikować szczególnie tych, którzy mogą stawić opór, czyli mężczyzn chętnych do walki. Obrzydzić im życie, zbuntować przeciwko nim kobiety, zbudować przeciwko nim dzieci, obciążyć ich kosztami, zbankrutować, zniszczyć im firmy i potem wypędzić z kraju, jeżeli się nie dadzą zutylizować, a w to miejsce sobie osadzić nowych, którymi będzie można zarządzać na zasadzie niewolniczej.
◊
Bartosz KOPCZYŃSKI: Każdy może być Piotrem W. – prowokacyjna ustawka pod Trybunałem Konstytucyjnym!
◊
Więcej: Bartosz Kopczyński
Dodaj komentarz