Arystoteles był uczniem Platona, a Platon był uczniem Sokratesa. I nie bał się nie zgodzić z nauczycielem swojego nauczyciela, czyli Arystoteles nie bał się nie zgodzić z nauczycielem Platona, czyli z Sokratesem. W siódmej księdze Etyki Nikomachejskiej pisze, że teza Sokratesa kłóci się z tym, co widać gołym okiem. Ludzie wiedzą, że robią źle i mimo to robią źle. Grecy mieli nawet na to z pewne takie swoje słowo akrasia. Tłumaczyli je jako, to takie trochę, niepowściągliwość albo właściwie słabość woli. Dosłownie moglibyśmy powiedzieć to dzisiaj takim ‘brak panowania nad sobą’. Jeżeli ktoś ma na przykład dobre przekonania, to wie, co powinien. Często nawet, może nawet tego chcieć, ale w decydującej chwili przegrywa z tym pragnieniem. I Arystoteles starannie odróżnia go od człowieka zepsutego. Zepsuty robi zło i jest przekonany, że postępuje słusznie. A taki człowiek robi zło, wie, że robi źle i następnego dnia ma wyrzuty sumienia. I to jest największa część naszego społeczeństwa. I Arystoteles uważał, że takiego człowieka da się jeszcze wyleczyć. Ma też obraz, który bardzo lubię. Pisze, że człowiek ogarnięty namiętnością potrafi wypowiadać słuszne zdania, tak jak pijany recytuje wiersze Epedoklesa. Słowa są poprawne. Rytm może się zgadza, a za nimi nic kompletnie nie stoi. O 1:00 w nocy mówisz sobie: “Wiem, że powinienem iść spać”. I co? I to zdanie jest prawdziwe, tylko że wypowiada go właśnie taki pijany recytator. Wiedza siedzi w głowie i w tej chwili nie ma żadnej władzy. I nawet mówimy “jeszcze chwila, jeszcze ostatni, ostatni, ostatni”. Kilka wieków po Arystotelesie Paweł napisał w liście do Rzymian zdanie, pod którym podpisałby się prawie dzisiaj, myślę, że prawie każdy. “Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię zło, którego nie chcę”. Pod koniec IV wieku święty Augustyn pisał w ‘Wyznaniach’ modlitwę, którą jako młody człowiek powtarzał latami: “Daj mi czystość i wstrzemięźliwość, ale jeszcze nie teraz”. Dodał, że bał się, że Bóg wysłucha go za szybko. Augustyn był jednym z najwybitniejszych umysłów swojej epoki. Zresztą nie tylko swojej epoki, później tak samo.
◊
Wiesz, że to cię niszczy, i robisz to dalej. Ta metoda Ci pomoże! | Na czasy Chaosu
◊
Więcej: Tomasz Sztreker
Dodaj komentarz