12 – letnia Sara Małecka przeprowadziła wywiad z Grzegorzem Braunem. Rozmowy warto odsłuchać ponieważ Braun odpowiada na pytania zadawane z poziomu percepcji dorosłej lewicy. Poziom wiedzy, a właściwie stopień indoktrynacji i związanych z tym pytań i argumentacji dziewczynki jest łudząco podobny do mentalności dorosłych lewicowych polityków.
Przecież czytałam w wielu książkach… Ja czytałam książki, oglądałam różne rodzaje telewizji i czytając książki, są też informacje papierowe, które są w mojej głowie i np. TVN mówi prawdę, że coś na przykład nie gra, bo czytałam. (…) Ja słyszałam w telewizji tylko o tym.
Rozmowa zawierała wątki pomocy Ukrainie, wątek w+Lgbt+p nazywany przez dziewczynkę „osobami Lgbt” oraz wątki dotyczące polskiej niepodległości, komór gazowych, „żydokomuny” i Talmudu.
Sara Małecka: Prezydent zawetował ustawę dotyczącą pomocy dla Ukraińców. Jak pan ocenia decyzję?
Grzegorz Braun: Zawetował więcej werbalnie niż legalnie. Ale dalej chcę jej pomagać. Dalej chcę, żeby pani, pani tatuś i wszyscy płacący podatki Polacy, żeby na przykład fundowali Ukraińcom to czy owo.
W szkole nie było takiego tematu. Moja szkoła jest niezależna politycznie
albo bezpośrednio u nas:
Jakże inaczej na tym tle wygląda sprawa 12–latka w USA, który sprzeciwił się szkole, gdy ta promowała książkę o zmianie płci.
Jestem chrześcijaninem od urodzenia i Jezus jest dla mnie wszystkim.
Wiedziałem, że to nie jest właściwe, ale bałem się, że wpadnę w kłopoty.
Kiedy moja rodzina się odezwała, szkoła zaczęła nas źle traktować, a dzieci zaczęły znęcać się nade mną i moim bratem z powodu naszej wiary.


Dziecko daleko zajdzie w telewizorniach.
Już ma opanowane niemal do perfekcji wcinanie się w niewygodne dla siebie wypowiedzi, pouczanie rozmówcy, przekomarzanie się…
Zuch dziewczynka. Rośnie nam nowa Monika Olejnik.
Jak mawia Michalkiewicz dzieci piosenkarzy są piosenkarzami, dzieci dziennikarzy dziennikarzami…wnuki/-czki konfidentów konfidentami.
Poza tym oni tylko chcą żeby IM było dobrze !
Zastanawiam się jakie motywy kierowały Grzegorzem Braunem, kiedy zgadzał się na ten wywiad z nieletnią lewacką idiotką?
Może to, żeby tą drogą dotrzeć do jej rówieśników i tych co podzielają podobne poglądy? Tak jak kiedy udzielał wywiadu Monice Jaruzelskiej?
Nie wiem czy w tym przypadku to był dobry pomysł, bo takie dzieci przecież nie są w stanie zrozumieć tego co mówi Braun.
12-latka dyskutująca o problemach LGBT to jakieś wariactwo, albo ktoś chce skompromitować Brauna za pomocą nieletniej lewaczki. No chyba, że to jakaś czeladniczka z grona rodzinnego, albo bliskich znajomych na drodze do dziennikarskiej profesji …
Panie Grzegorzu nie z każdym trzeba rozmawiać.
A może Braun celowo się błaźni. Jest zbyt inteligentny na takie wygłupy. A więc jest inne wytłumaczenie. Taki jest scenariusz, który Braun musi skrupulatnie wypełniać, bo taka jest jego, aktora, rola.
Wizyta u spadkobierczyni złodziei domu Przedpełskich, to był moment, w którym straciłem do niego wszelkie złudzenia. Człowiek honoru nigdy by takiego zaproszenia nie przyjął. Wręcz przeciwnie, drążyłby kontakty z rodziną Zenona Komendera.
No ale, głupi ludek “musi w coś wierzyć”.
@Alina, @Piko, @Nietytus
Zyski najprawdopodobniej przewyższają ewentualne strat. Podobnie rzecz ma się z “błazenadą”. U kogo, przed kim? Ludzie tylko trochę ogłupieni mają szansę coś tam zrozumieć. A inni? Im nic już nie zaszkodzi ani nie pomoże.
@ CzL
Zyski najprawdopodobniej przewyższają ewentualne strat
Jakie zyski? Nazwij je po imieniu, bo nie rozumiem.
Dla mnie to jakiś koszmar. Czy Braun naprawdę to robi? I jeszcze tytułuje gówniarę “panią”… Biedna Salcia powinna siedzieć w domu, czytać “Anię z Zielonego Wzgórza” i karmić papużkę, a jest “hodowana na geniusza”, jak Greta Thunberg. I pewnie tyle z niej będzie. To jest gwałt na wszelkiej normalnej pedagogice dziecięcej. Dlaczego Braun bierze w tym udział? Zgryw jakiś? Chyba nie, on to z powagą bierze za dobrą monetę. Być może ubdrał sobie, że to jakiś młodociany Mozart w spódnicy i trzeba taką wspierać. Otóż nie, bo genialne dzieci np. fortepianu to jest muzyka, abstrakcja, a tu pardon, siedzi zgred i najzupełniej poważnie ględzi z gówniarą o demokracji i LGBT. To może niech nakręcą kolejny odcinek, gdzie dzidzia będzie rozważać teorię względności Einsteina? Chyba jakiś wróg podsunął ten pomysł Braunowi. Może to podważyć w oczach prawicy jego dotychczasowe zasługi. Nie ośmielę się pomyśleć, co może być z nim dalej.
No, Łotrze obudziłeś się z podziemnych przejść peronowych w Laskowicach Pomorskich. Gratuluję.
Czy Ty, to ty, czy podmiana FYMA, na Fyma?
Znam poglądy rożnych środowisk, a w tym przypadku jest to typowa konfrontacja lewicowej ignorancji i bełkotu z poglądami człowieka rozumnego. Lewacy są na mentalnym poziomie tej dziewczynki. To widać bardzo wyraźnie w mediach społecznościowych oraz w mediach tradycyjnych.
Konfrontacja tych dwóch punktów widzenia może być bodźcem dla niektórych do refleksji, a nawet może dostarczyć jakaś porcję wiedzy i argumentów. Nie jest to wywiad dla was “Dla was” czyli dla wszystkich, którzy się tu bulwersują. Nie jesteście grupą docelową tego przekazu.
W oczach prawicy? Dotychczasowe zasługi?
Jedną z zasług Brauna jest przesuwanie pewnych tematów w tzw. Oknie Overtona i jest w tej aktywności prawie osamotniony, bo innym nie chce się, ale jednak są pewne efekty. Od pewnego czasu “językiem Brauna” zaczęli mówić i Konfederacja, i nawet PiS.
________________________________
@ Reszta Szanownych malkontentów może potraktować tę odpowiedź do PŁ jako skierowaną również i do nich.
jest to typowa konfrontacja lewicowej ignorancji i bełkotu z poglądami człowieka rozumnego (…) Konfrontacja tych dwóch punktów widzenia może być bodźcem dla niektórych do refleksji, a nawet może dostarczyć jakaś porcję wiedzy i argumentów.
Nadal nie chwytam i nic tu dla mnie nie jest ani “typowe” ani nie “nakłania do refleksji”. Zbyt piramidalne jest nawarstwienie imperatywów za, przeciw i neutrum i nie dosięgam swoim IQ do tego poziomu labiryntu myślowego. To jest taki show, jakby AI przebrała się za człowieka rozumnego a człowiek rozumny za AI i oboje wiedzą nawzajem, kto jest kim i mają uciechę, że widz nie wie i że myli ich oboje. I zarykują się, że to jest “świetny żart”, jak Radosław Sikorski ze swych własnych dowcipów, ale publiczność wychodzi w połowie a nawet w ćwierci, bo nie dano tu czegoś tak trywialnego, jak klucz zrozumienia tej “zabawy”. Nadal więc nie wiem, jaki tu mógłby być zysk dla Brauna.
Jak zwykle domyślam się bezskutecznie, co w swej wypowiedzi mógłby mieć Pan na myśli.
I jak zaczyna! Nie tam jakiś skup butelek. :)
______________
Przeciwnik też niezgorszy. Nie żebym sobie żarty stroił, ale Wy też macie skojarzenia z Kronikami Riddicka? :)
Powtarzam raz jeszcze: to nie jest dla Ciebie i Ty nic tu nie zyskujesz. Zyskać mogą inni bardziej labilni i mniej ugruntowani w poglądach wynikających z wiedzy i umiejętności myślenia.
Oczywiście, że jest. Jest to kwintesencja lewackich poglądów i stereotypów – pokrywająca się z permanentnym lewackim bełkotem w mediach. Bardzo rzadko się zdarza, aby ktoś z “prawicy” występujący w mediach to negował, a Braun miał kolejną okazję z której skorzystał.
Riddick to był barbarzyńca z planety Furii, a Braun jest gorszy ;-)
“Nie zdrowi potrzebują lekarza” prawda?Kto wie czy to dziewczę nie uratuje się kiedyś że szponów lewactwa dzięki takim rozmowom i takiemu traktowaniu.
Zapewniam Pana, że się nie uratuje. Wystarczy spojrzeć jej w oczy.
Grę w trzy karty. A oprócz tego, mamy ogłoszone dziś pokłosie wizyty Nawrockiego w Białym Domu. Znowu miałem rację. Prowokacja na miarę Gliwic. Jak infantylnie się z nami bawią.
To, skąd się wzięła ta “lewicująca dziewczynka” tłumaczy Noam Chomski w swoich: “10 sposobów na manipulację społeczeństwem” – https://pieknoumyslu.com/noam-chomsky-manipulacja/
“5. Traktowanie społeczeństwa jak małego dziecka
Wiele przekazów telewizyjnych skierowanych do opinii publicznej, zwłaszcza reklam, zwraca się do widzów, jakby byli dziećmi. Używają gestów i słów protekcjonalnych i nasyconych naiwnością.
Celem jest pokonanie oporu ludzi. Jest to jedna ze strategii masowej manipulacji, która ma na celu zneutralizowanie krytycznego nastawienia. Politycy również stosują te taktyki, czasami pokazując siebie samego w roli ojca”.
Ona lewicuje, bo została skutecznie zmanipulowana przez lewaków, i to do tego stopnia, że sama chce przekonywać innych.
Sami lewacy to też ludzie zmanipulowani tą techniką przez satanistów co jest typowe dla tzw. “psychologii odwróconej” im typowej w technikach perswazji i wywierania wpływu.
– A taka satanistyczna odwrotka ma już cele antyludzkie – dokładniej to w niej ofiara zmierza do szkodzenia sobie mocno przekonana że postępuje właściwie.
Takie satanistyczne odwrotki to przede wszystkim podmiany w hierarchii i priorytetach wartości ludzkich wartości ludzkich i wspólnotowych. Np. jeśli lewak uzna taką odwrotkę za coś normalnego, sam staje się satanistą, a adept lewactwa lewakiem nawet bez świadomości tego.
Braun miał kolejną okazję z której skorzystał.
Nie skorzystał, bo dla publiczności bardziej wyrobionej nie dał żadnego sygnału gry prowadzonej z dwunastoletnią cwaniarą. Nawet sygnału prawie ukrytego, ale obecnego, jako profesjonalny reżyser zna takie grepsy. Pozostawił nas z obrazem żenującym dla odbiorcy na poziomie elementarnego smaku i rozsądku.
Jest to kwintesencja lewackich poglądów i stereotypów
Kwintesencję lewackich stereotypów i poglądów ma każdy Polak co dzień na ekranach i w życiu od co najmniej pięćdziesięciu lat. Nie wiem, czy konieczne jest kolejne ich wcielenie, zwłaszcza w postaci takiego dwuznacznego popisu.
Zgodzę się z punktem widzenia Czarnej Limuzyny. To nie jest wywiad dla nas tylko dla lewaków w miarę myślących.
Ciekawe ilu z nich to zobaczy i coś im zaskoczy? Póki co to my się lekko zdenerwowaliśmy.
Dokładnie. Zakładam, że celem G. Brauna było obnażenie aberracyjnego pakietu ideolo lewicujących środowisk. Dziewczyna nie kojarzy, że się ośmiesza, gdy bierze lewackie dogmaty serio. No i właśnie taki jej image wygląda nadzwyczaj karykaturalnie.
Czyli w założeniu miała być to przestroga dla tych, którzy w ogóle cokolwiek potrafią samodzielnie skojarzyć, a nie jedynie papugować hasła w rodzaju “osiem gwiazdek”.
Nie jest to 12- letnia cwaniara, lecz dziewczynka dotkniętą dysfunkcją stwierdzoną ponoć za pomocą diagnozy psychologicznej, która już drugi raz poprosiła Brauna o “wywiad”. Rzeczą charakterystyczna jest fakt, że jest klinicznym okazem- ofiarą lewicowej indoktrynacji, która objawiła się w trakcie rozmowy. Powtarzała szereg lewackich bredni, które Braun obalił.
Powtarzam raz jeszcze to nie Twój gust miał być tu zaspokojony i nie jest to rzecz dla publiczności “bardziej wyrobionej”. Zaczynam podejrzewać, że tego nie obejrzałeś, ale nie musisz. Dziewczynka powtórzyła cały zestaw lewicowych bredni, a Braun je wszystkie obalał jedną po drugiej.
Jeszcze jeden aspekt: dziewczynka nieświadomie stała się karykaturą, parodiując w sposób niezamierzony typową Julkę – mało rozgarniętą i ogłupioną przez “system edukacji”.
piko
10 września 2025 godz. 13:36 – i stan orda
10 września 2025 godz. 14:27 – w odpowiedzi do: piko 13:36
“Zgodzę się z punktem widzenia Czarnej Limuzyny. To nie jest wywiad dla nas tylko dla lewaków w miarę myślących”/ “Dokładnie”.
Nieprawda. – Głosicie swoje poglądy, błędne poglądy, wręcz manipulujecie czytelników zdaniem wyrwanym z kontekstu.
Bo Czarna Limuzyna napisał:
“Powtarzam raz jeszcze: to nie jest dla Ciebie i Ty nic tu nie zyskujesz. Zyskać mogą inni bardziej labilni i mniej ugruntowani w poglądach wynikających z wiedzy i umiejętności myślenia”.
To nie jest dla nas, nie jest dla satanistów, nie jest dla lewaków, nie jest dla już lewakujących.
Przecież Czarna Limuzyna wyraźnie i bardzo słusznie napisał:
“Zyskać mogą inni bardziej labilni i mniej ugruntowani w poglądach wynikających z wiedzy i umiejętności myślenia”.
Rozumiem, że bronisz pedagogicznego aspektu tej inscenizacji i zamiast żołądkować się w kwestii polityki czy dobrego smaku, trzeba nam z pokorą przyjąć jej wymiar socjologiczny a nawet terapeutyczny (…”dysfunkcja dziecka” – jaka? gdzie to jest powiedziane?). Co niniejszym czynię :-))
Miarka przed chwila zacytował fragment o publiczności “labilnej”. Mogę jeszcze doprecyzować: ludzie w ogromnej większości mają poglądy zasłyszane, nieprzemyślane, wmówione, przyjęte bezrefleksyjnie, i dlatego każdy bodziec tego typu może u niektórych naruszyć tę strukturę.
“– To, co robi Sara, jest elementem terapii logopedycznej – twierdzi ojciec. – Sara jest afatykiem.”
“– To, co robi Sara, jest elementem terapii logopedycznej – twierdzi ojciec. – Sara jest afatykiem.”
Myślę że warto to troszkę podrążyć.
Afazja jest dysfunkcją dotyczącą zdolności mówienia. – Ale ogólnie to osoba dysfunkcyjna jest zwłaszcza osobą z niepełnosprawnością, osobą o zwiększonych potrzebach.
– W szczególności u dzieci częstymi będą tu potrzeby typowe osobom dorosłym (np. częstym jest dodawanie sobie dorosłości przez palenie papierosów czy podejmowanie życia seksualnego).
– – Potrzebach zwiększonych, a więc i skupienie się bardziej na potrzebach swoich – tutaj jest to mówienie do innych „dla siebie”, dla zamierzonych swoich celów i korzyści, uzurpacji i uroszczeń – a zaniedbanie swoich przynajmniej wzajemnej służebności wobec słuchaczy.
– – – Nadto odbędzie się to kosztem zaniedbania mówienie o sprawach prawdziwie i dalekowzrocznie ważnych dla społeczności ideowych i wspólnot ducha tej wspólnoty, czy patrząc szerzej – dla członków swojej społeczności – musi rodzić kolejną dysfunkcję.
– – – – Dysfunkcję społeczną, a za nią i dysfunkcję polityczną. – Zarazem cele takiej dyskusji przestaną być i społeczne, i polityczne na rzecz a- i antyspołecznych, oraz a- i antypolitycznych, a także a- i antymoralnych (szczególnie ważne dla życia społecznego i politycznego jest to że muszą one toczyć się wewnątrz moralności narodu, którego dane państwo jest dobrem wspólnym i własnością niepodzielną i niezbywalną.
Jeśli to dotyczy dziecka (jak tutaj), a więc osoby jeszcze niedojrzałej życiowo w dziedzinie emocji i uczuć, życia społecznego, politycznego i moralnego, to to jeszcze utrwali, a nawet pogłębi tą niedojrzałość.
– Nastąpi zwłaszcza jednoczesne bezmyślne i przez nią świadomie niezauważalne przekształcanie przejmowanych przez taką osobę czyichś poglądów. -Zwłaszcza prezentowanych w mediach głównego ścieku przez wyrachowane osoby dorosłe i manipulatorów „zasłyszanych, nieprzemyślanych, wmówionych, przyjętych bezrefleksyjnie” w (jakoby własne) przekonania.
– Przekonania, ale już w miejsce poglądów – nie dalej jako poglądy (te się różnią od przekonań tym, że są zawsze otwarte na weryfikację i uczciwą dyskusję zgodnie z funkcją poglądów). Takie przekonania mogą być nawet bronione do upadłego, a przy odrzucanie argumentów mądrości i rozumu, co już musi sięgać antyczłowieczeństwa, czyli satanizmu.
– W szczególności taka osoba pozostanie skupiona na sobie, na braniu, na zajmowaniu innym miejsca i czasu, zamiast dojrzewać emocjonalnie i duchowo, uczyć się, uważnie słuchać innych, a zwłaszcza nabywać zdolności myślenia przyczynowo skutkowego.
– – A tu zwłaszcza ucierpi jej wychowanie do miłości, bo ona wymaga trwałej gotowości do więcej dawania jak brania – wymaga nawet ofiar i poświęceń.
A że niezdolność do miłości ofiarnej jest konieczna do ślubowanej „miłości na dobre i na złe”,.
– A brak dobrego wychowania do takiej miłości zawsze będzie skutkował szczególnymi dysfunkcjami – niezdolnością do życia małżeńskiego i pasożytnictwem społecznym.
Przypadek ten pokazuje dobitnie, że terapia logopedyczna dziecka nie zwalnia rodziców z jego dobrego wychowania.
Ponadto dotykamy to sprawy bardzo na czasie, bo “reforma nauczania” dziś realizowana opiera się właśnie na bazie zaniedbań aż po antywychowanie uczniów w domu, oraz o bezkarną naukę tego co złe, wynaturzone i niemoralne oraz odczłowieczone i antywspólnotowe w szkole.
Kiedy nauczanie staje się ważniejsze jak wychowanie już mamy satanistyczną odwrotkę, a jego skutki i dla życia społecznego i politycznego i życia w człowieczeństwie i wspólnot ludzkich, w tym rodziny i narodu już muszą być nie tylko tragiczne, ale i samozatraceńcze i ludobójcze.
To, co robi Sara, jest elementem terapii logopedycznej – twierdzi ojciec
No, no… Grzegorz Braun w roli terapeutyka-logopedy… Niezłe tatuś musiał mieć chody, skoro nakłonił do tego Brauna. Tośmy się doczekali.
Eee tam, od razu “chody”. Pan Grzegorz to szlachetny człowiek
Przyznam że nie słuchałem wywiadu i tak pozostanie. Wprowadzenie w świat dorosłych dzieci, wykorzystywanie wizerunku, sposobu bycia jako dziecka, zachowania jest szczególnie niebezpieczne dla dzieci. W tym wieku dzieci nie posiadają pełnego obrazu wiedzy i rzeczywistości. Na pewno warto dzieciom tłumaczyć rzeczywistość nie mniej należy to robić z pełną odpowiedzialnością uwzględniając możliwe skutki uboczne dla nich. Biorąc pod uwagę profil dziecka na portalu youtube uczestniczenie w świecie polityki nie jest przypadkowe.
Przykro to stwierdzić, bo wielu tutejszych czytelników wiele sobie po nim obiecywało i wiązało nadzieje, lecz wygląda na to, iż projekt Grzegorz Braun dobiegł końca.
Grzegorzowi Braunowi odkleiła się nie tylko siatkówka, ale też rozum.
Wyraźnie widać, że przeciążył się kampanią prezydencką. Chyba najlepiej, i dla niego, i dla innych byłoby gdyby wziął co najmniej roczny lub dwuletni urlop, porządnie odpoczął i przemyślał sobie ogólną strategię postępowania.
Dowodowo niejako wyszło czarno na białym, że Grzegorz Braun nie ma zaplecza, nie ma zespołu i nie wynika to z braku możliwości lecz wynika to z jego charakteru.
Butnie stwierdzał “ja wytrzymuję ciśnienie”, no i okazało się że On może i wytrzymuje ale jego organy nie wytrzymują, i to jest zgodne ze starym dobrym powiedzeniem nec herkules kontra plures.
No, niestety przeciwko mafii MUSI działać dobrze zorganizowany i dobrze rozumiejący się ZESPÓŁ i żaden “czołg przełamania” nic tu nie pomoże.
Wywiad, który jest przedmiotem niniejszej notki jest w zasadzie tak samo kompromitujący dla Brauna jak ten poniższy wywiad Prevosta
https://babylonianempire.wordpress.com/2025/09/02/leon-xiv-spotyka-sie-z-heretycka-zakonnica-sierota-po-bergogliu/
Kto tu kogo i do czego może przekonać.
Ani jeden, ani drugi wywiad nigdy nie powinien mieć miejsca. W przypadku Brauna jest jeszcze gorzej niż w przypadku Prevosta bo on jest przynajmniej gospodarzem podczas “wywiadu” (łaskawie daje posłuchanie), a Braun jest gościem “wywiadu” (może słuchać, a czasem wolno mu coś powiedzieć). W dodatku Braun wchodzi tym wywiadem na ścieżkę deprawacji dzieci.
Gdyby Braun miał jakieś ciało zaplecza intelektualnego, którego porad i zaleceń w dodatku by słuchał to nigdy by do tej kompromitacji nie doszło.
Owszem Braun jest w wielu sprawach oczytany, ale bardzo często, a raczej jest regułą, że gdy wchodzi na tematy tzw. techniczne to opowiada wierutne bzdury, co jest nie tylko irytujące ale totalnie głupie z jego strony.
Bzdura. Słowo deprawacja na pewno tu nie pasuje
Deprawacja (od łac. depravatio – wykrzywianie, psucie) to inaczej sprowadzanie na złą drogę tak, aby osoba z założenia dobra i niewinna zaczęła nie tylko postępować źle, ale także cenić zło samo w sobie. Synonimami deprawacji w sensie aktywnego działania będą zatem znieprawianie i demoralizacja.
Trochę Pan przesadził pisząc „Bzdura”. Otwarcie ścieżki dla deprawacji jeszcze nie znaczy dokonywania deprawacji. – Choć rzeczywiście, deprawacja tu mogłaby nastąpić – tyle że oglądającej wywiad młodzieży, która zapragnęłaby naśladować tą dziewczynkę gdyby to ona ze starcia wyszła zwycięsko …
– Obaj przesadziliście, bo i @stefan nie zauważył, że Braun rozmawiał nie z lewaczką, a z osobą lewicującą, a więc osobą wciąż podatną na nową wiedzę i dyskusję typową poglądom.
Każdy dialog z lewakiem jako osobą z ugruntowanymi przekonaniami światopoglądowymi otwiera ścieżkę dla deprawacji osoby, która wejdzie z nim w rozmowę w błędny przekonaniu że to będzie dyskusja, czyli wymiana poglądów i wypracowywanie wspólnego stanowiska.
– Jednak jest to ścieżka z której osoba poddawana deprawacji może zawrócić (z pomocą przyjaznych ludzi czy Boga. A Braun wytrwale był tutaj na pozycji osoby przyjaznej).
Przedmiotowa dziewczynka jeszcze nie była lewaczką, a więc ona jako „lewicująca” wciąż była jeszcze na tej ścieżce do deprawacji i wciąż mogła z niej zejść.
Na ile Braun jej w tym dopomógł to się jeszcze okaże, bo niewątpliwie i lewacy podejmą wobec niej dalszą swoją nieuczciwą, zakłamaną propagandę ideologiczną i dalsze manipulacje, oraz nie wiadomo jak tu się zachowają rodzice i rodzice rówieśników.
Po drugie błędnie dopisał Pan do definicji deprawacji słowa: „… ale także cenić zło samo w sobie”.
„Cenić zło samo w sobie” jest skutkiem nie deprawacji a satanizacji.
– „Cenić” znaczy i „pochwalać”, a każda pochwała zła jest satanizmem. – I co ważne nie wymaga to świadomej deklaracji co do zostania satanistą, ani formalnej przynależności do ruchów satanistycznych.
Deprawacja dopiero otwiera drogę ku demoralizacji oraz odczłowieczenia, a w dalszej kolejności ku antyczłowieczeństwu, czyli satanizacji ale to jeszcze daleka droga, z której istnieje możliwość nawrócenia się i powrotu do życia w prawości.
Za błędne trzeba uznać też trzeba użycie słowa „demoralizacja” jako synonim deprawacji.
– Właściwe byłoby tu słowo „wynaturzenie” (wynaturzenie z prawej natury ludzkiej).
Natomiast „demoralizacja” jest nie na miejscu, bo to już dalszy krok na ścieżce ku odczłowieczeniu i satanizmowi.
Człowiek zdemoralizowany jest jednocześnie człowiekiem wynaturzonym, nieprawym i znieprawionym, ale znieprawiony jeszcze nie musi być niemoralnym (choć na ścieżce ku niemoralności – jednak z możliwością nawrócenia na ścieżkę życia).
Portal wyraźnie jest zaatakowany przez proroków.
Jak nie Jan to Stefan, jak nie Romek to Atomek.
Oni wiedzą wszystko i to najlepiej, a skoro wszystko to nie znoszą jakiegokolwiek sprzeciwu , a nawet cienia wątpliwości.
Czy to przypadek, że nastąpił wysyp tego typu osobników ?
Może tak, ale raczej nie.
Zalecałbym (nieśmiało) daleko idącą asertywność P.T.Redakcji z nieustającą gotowością życzliwego wyrzucenia na zbity pysk.
Brak reakcji rozzuchwala.
Sformułowanie :
Kwalifikuje się do mocnego ciosu w zęby.
Jak mawiał mój ś.p. Ojciec (przedwojenny prawnik) chama należy walić w mordę i patrzeć czy równo puchnie.
Eee tam, od razu “chody”.
Pewien niepokój może budzić imię Sara u 12latki. Przynajmniej to wiemy, reszta jest milczeniem.
hehehe…:-).
No co ? Starotestamentowe.
Stefan to majowy ‘Eustachy’. Janek też był dwojga imion.
Tak. Zawsze to miła odmiana po Brajanach i Dżesikach. :)
Mnie zastanawia dlaczego mainstream jeszcze nie wyje, że dziecko przeprowadza wywiad z denialistą komór gazowych i gościem, którego parlamenty pozbawiają immunitetu. I w ogóle siewcą zgorszenia gaśnicowego.
Inna mądrość etapu.
Zawsze to miła odmiana po Brajanach i Dżesikach.
Chyba jednak wolę Dżesikę
Rzeczą ludzką jest błądźić, a rzeczą głupców jest trwać w błędzie.
Większość z nich ma moderację lub jest zbanowana. W redakcji trwa spór na temat granic debaty.
Tak czytam te arcy mądre krtyki nad Grzegorzem Braunem i w trakcie tych lekur przypomniała mi się dykteryjaka z jakiegoś kabaretu : “krytyk i impotent jedno ma pdłoże, każdy dużo gada, a żaden nie może.
każdy dużo gada, a żaden nie może.
Jak na razie, to pan najwięcej gada
Faktem jest ,ze dziewczynka robi kariere jak sie patrzy, Ma swoja strone,ktora prowadza jej roddzice.
To jest ta sama dziewcczynka ,ktore w ub.roku zaczepila w /sejmie samego Jaroslawa Kaczynskeigo pytajac go o aborcje ,legislature itd…
Skad u wtedy 10 latki zainteresowanie aborcja.nie jest to z pewnoscia spontaniczne a raczej na pewno sterowane przez rodzicow….
Jak sie ma terapia logopedyczna do zainteresowania sie aborcja u 10 latki ,to jest stratosfera,ktorej nie jestem w stanie osiagnac nawet jak stane na palcach,,”
Acha,a wtedy Jaroslaw Kaczynski kazal isc dziewczynce precz,bo powiedzial,ze to nie jest temat do dyskusji dla dzieci,i ze wolnnosc slowa nie odnosi sie do dzieci….
I bylo po zawodach…
Ja to bym sie zainteresowala rodzicami,w pierwszej kolejnosci….
Ja to bym sie zainteresowala rodzicami,w pierwszej kolejnosci….
Tak. Polecam tu szczególnie mój komentarz: miarka
10 września 2025 godz. 19:38
… ze słowami: “Przypadek ten pokazuje dobitnie, że terapia logopedyczna dziecka nie zwalnia rodziców z jego dobrego wychowania”…
… a szczególne dysfunkcje społeczne rodzi tu brak wychowania do miłości na rzecz przedwczesnego wchodzenia dziecka w życie dorosłych, i to z wnoszeniem do niego “poziomu dziecka” – czyli manipulacji społeczeństwem zalecanej przez Noama Chomsky’ego..
W drugiej kolejności dziewczynka wpisuje się w aktualny temat reformy szkolnictwa.
Deprawacja, której dziewczynka jest poddawana w domu, a z pewnością i przez otoczenie rodziców, rodzi kolejne deprawacje – niewątpliwie i u niej, i w społecznościach w których ona się obraca, i u adresatów antyludzkiej i antywspólnotowej, w tym antynarodowej lewackiej i satanistycznej propagandy medialnej.
– Antywychowawcza “reforma szkolnictwa” też.
No tak,te antypolskie reformy..!!
Jak mowil imc Kanclerz Zamoyski ” takie sa rzeczpospolite jakie ich mlodziezy chowanie”..
Takze w tym obszarze komna nie odpuszcza… I caly czas ida na rympal.
Zawsze bede przy byle okazji powtarzac rade prof.Dakowskiego,ze trzeba zmienic zgnily fundament ,na ktrorym stoi Polska.,czyli sposob dokonywania zaciagu na stanowisko posla.. Od tego sie WSZYSTKO zaczyna…
Musi byc zmiana w ordynacji wyborcczej..!! i nie ukrywam,ze wielkie nadzieje pokladam w dr Nawrockim aktualnie pelniacym funkcje prezydenta..
Obiecal nowa Konstytucje, a ta musi sie opierac na nowym fundamencie ustrojowym.
Nie ma innej drogi…