Archiwum 2 maja 2014

  • Kochani, spotkanie było wspaniałe (dla niektórych jeszcze trwa, bo wybrali się uwieńczyć dzień Mszą świętą (niektórzy z żoną i dziećmi musieli wracać do domu)). Było nas 12: Circ, gdzieniegdzie Jej […]

    Spotkanie Legionistów – retrospektywa

    Kochani, spotkanie było wspaniałe (dla niektórych jeszcze trwa, bo wybrali się uwieńczyć dzień Mszą świętą (niektórzy z żoną i dziećmi musieli wracać do domu)). Było nas 12: Circ, gdzieniegdzie Jej […]
  • Jakieś poczucie winy wisi w powietrzu i brak miłosierdzia, poczucie zagrożenia, nieufność, walka na śmierć i życie. I kara, kara kara za wszystko, nawet za dobro, prawdę, za samą chęć […]

    Jacy my wszyscy jesteśmy udręczeni

    Jakieś poczucie winy wisi w powietrzu i brak miłosierdzia, poczucie zagrożenia, nieufność, walka na śmierć i życie. I kara, kara kara za wszystko, nawet za dobro, prawdę, za samą chęć […]
  • “Ciała zmarłych, wszystkie bez wyjątku, znikają na koniec w śmierci szczątków”. Czy jednak rzeczywiście “wszystkie bez wyjątku”? Otóż – są wyjątki i dotyczą one… świętych! Trup zaczyna gnić od prawego […]

    Święty trup

    “Ciała zmarłych, wszystkie bez wyjątku, znikają na koniec w śmierci szczątków”. Czy jednak rzeczywiście “wszystkie bez wyjątku”? Otóż – są wyjątki i dotyczą one… świętych! Trup zaczyna gnić od prawego […]

Pierwsze czytanie

Hbr 11, 1-2. 8-19
Czytanie z Listu do HebrajczykówBracia:Wiara jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy. To dzięki niej przodkowie otrzymali świadectwo.Dzięki wierze ten, którego nazwano Abrahamem, usłuchał wezwania, by wyruszyć do ziemi, którą miał objąć w posiadanie. Wyszedł, nie wiedząc, dokąd idzie. Dzięki wierze przywędrował do Ziemi Obiecanej, jako ziemi obcej, pod namiotami mieszkając z Izaakiem i Jakubem, współdziedzicami tej samej obietnicy. Oczekiwał bowiem miasta zbudowanego na silnych fundamentach, którego architektem i budowniczym jest sam Bóg.Dzięki wierze także i sama Sara, mimo podeszłego wieku, otrzymała moc poczęcia. Uznała bowiem za godnego wiary Tego, który udzielił obietnicy. Przeto z człowieka jednego, i to już niemal obumarłego, powstało potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie, jak niezliczone ziarnka piasku na wybrzeżu morza.W wierze pomarli oni wszyscy, nie osiągnąwszy tego, co im przyrzeczono, lecz patrzyli na to z daleka i witali, uznawszy siebie za obcych i gości na tej ziemi. Ci bowiem, co tak mówią, wykazują, że szukają ojczyzny. Gdyby zaś tę wspominali, z której wyszli, znaleźliby sposobność powrotu do niej. Teraz zaś do lepszej dążą, to jest do niebieskiej. Dlatego Bóg nie wstydzi się być nazywanym ich Bogiem, gdyż przysposobił im miasto.Dzięki wierze Abraham, wystawiony na próbę, ofiarował Izaaka, i to jedynego syna składał na ofiarę, on, który otrzymał obietnicę, któremu powiedziane było: «Z Izaaka będzie dla ciebie potomstwo». Pomyślał bowiem, iż Bóg mocen jest wskrzesić także umarłych, i dlatego odzyskał go, na podobieństwo śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

Psalm responsoryjny

Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75
Łk 1, 69-70. 71-73. 74-75 (R.: por. 68)Wielbimy Pana, bo swój lud nawiedziłBóg wzbudził dla nas moc zbawczą *w domu swego sługi, Dawida.Jak zapowiedział od dawna *przez usta swych świętych proroków.Wielbimy Pana, bo swój lud nawiedziłŻe nas wybawi od naszych nieprzyjaciół *i z ręki wszystkich, którzy nas nienawidzą;że naszym ojcom okaże miłosierdzie †i wspomni na swe święte przymierze, *na przysięgę, którą złożył ojcu naszemu, Abrahamowi.Wielbimy Pana, bo swój lud nawiedziłDa nam, że z mocy nieprzyjaciół wyrwani, *służyć Mu będziemy bez trwogi,w pobożności i sprawiedliwości przed Nim *po wszystkie dni nasze.Wielbimy Pana, bo swój lud nawiedził

Śpiew przed Ewangelią

J 3, 16
Alleluja, alleluja, allelujaTak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 4, 35-41
Słowa Ewangelii według Świętego MarkaOwego dnia, gdy zapadł wieczór, Jezus rzekł do swoich uczniów: «Przeprawmy się na drugą stronę». Zostawili więc tłum, a Jego zabrali, tak jak był w łodzi. Także inne łodzie płynęły z Nim.A nagle zerwał się gwałtowny wicher. Fale biły w łódź, tak że łódź już się napełniała wodą. On zaś spał w tyle łodzi na wezgłowiu. Zbudzili Go i powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, nic Cię to nie obchodzi, że giniemy?» On, powstawszy, zgromił wicher i rzekł do jeziora: «Milcz, ucisz się!» Wicher się uspokoił i nastała głęboka cisza.Wtedy rzekł do nich: «Czemu tak bojaźliwi jesteście? Jakże brak wam wiary!» Oni zlękli się bardzo i mówili między sobą: «Kim On jest właściwie, że nawet wicher i jezioro są Mu posłuszne?»
więcej Słowa Bożego...