Totalitarne przesłanie XII Zjazdu Pedagogicznego w Olsztynie (IX 2025). Cz. IV. Detradycjonalizacja i dialog

IV. Nakaz przeprowadzania detradycjonalizacji

Zarząd Zjazdu rekomendował nakaz przeprowadzania detradycjonalizacji w oparciu o analizy brytyjskiego socjologa i antropologa Paula Heelasa (ur. w 1946). We wprowadzeniu do książki Detraditionalization. Critical Reflections on Authority and Identity (1996) Heeleas wyodrębnia dwa rodzaje detradycjonalizacji: radykalną i umiarkowaną. Pierwsza zakłada odejście od autorytetu „z zewnątrz” do „wewnątrz”. Takie rozumienie człowieka i społeczeństwa wskazuje na radykalne zerwanie z tradycją, budowanie czegoś zupełnie nowego, zmianę, której towarzyszy odcięcie się od pamięci, czy to indywidualnej, czy zbiorowej (Komunikat 1 , https://ptp-pl.org/newsite/wp-content/uploads/2025/08/komunikat_1_zjazd_pedagogiczny_olsztyn_0.pdf).

Drugie rozwiązanie zakłada koegzystencję dwu procesów: odchodzenie od wielu dotychczasowych form tradycji i równocześnie, trwanie przy pewnych formach tradycji. Człowiek i jego człowieczeństwo w takim ujęciu jawi się jako byt odchodzący od tradycji i zarazem trwający przy niej, podejmującej budowanie nowej tradycji na bazie tradycji dotychczasowej, otwarty na zmianę, ale nie tracący pamięci. (Komunikat 1). 

Te wywody Heeleasa są trochę mętne, być może świadomie mętne. Wygląda na to, że ta mętność odpowiada Zarządowi Zjazdu. Łatwiej wtedy zrealizować ukryte cele. Ja widzę to raczej tak. Tradycja pewnych wspólnot jest utrzymywana, a nawet wzbogacana i rozpropagowywana, a tradycja innych wspólnot – minimalizowana, a nawet neutralizowana.

  1. Sprzężenie sensu życia z tradycją

Pójdźmy na razie tym drugim tropem: detradycjonalizacji. Trochę dziwny jest ten postulat odchodzenia od tradycji. Przecież sens życia człowieka jest sprzężony z tradycją, z jej trwaniem. Jeżeli zniknie tradycja, to człowiek znajdzie się na bezdrożu. Nie ma takich społeczeństw, w których ludzie opieraliby się tylko na swoim autorytecie wewnętrznym. Jest tylko jedno wytłumaczenie takiego antytradycyjnego nastawienia. Postuluje się odchodzenie od tradycji, a nawet nienawiść do niej po to, aby wprowadzić na to miejsce inną tradycję. Można zatem wyróżnić dwa odrębne, chociaż sprzężone ze sobą, procesy: odchodzenie od tradycji i nienawiść do niej oraz przyjmowanie nowej tradycji. Zwraca się uwagę na „dobroć” detradycjonalizacji, mgliście markując „dobroć” przyszłości. To odchodzenie od tradycji w pewnych wspólnotach UE (a nawet w całym Zachodzie) jest wszechogarniające. Ma miejsce w sferze narodowej, etnicznej, religijnej, społecznej, obyczajowej, rodzinnej, prawnej, naukowej, karnej, edukacyjnej, wychowawczej, płciowej, seksualnej, ekonomicznej, itd.

2. Sprzężenie ojkofobii z ksenofilią oraz ojkofiliiksenofobią

Określenie „detradycjonalizacja” można by zastąpić terminem ojkofobia. Drugą stroną tego zjawiska jest ksenofilia. Roger Scruton (Ojkofobia i ksenofilia, „Arka” 1993, nr 4, s. 8) napisał:

Obrońca „wielokulturowości” znajduje się w stanie buntu przeciw ustalonemu porządkowi: cierpi na patologiczną „ojkofobię”, nienawiść do swojego domu, chorobę szeroko rozpowszechnioną wśród intelektualistów od czasu Oświecenia. […]

Jednocześnie kultywuje rozwiązłą „ksenofilię – wybieranie obcych kultur w supermarkecie postmodernizmu i zabawę nimi, tak jak dziecko bawi się przerzucaniem kanałów w odbiorniku telewizyjnym.    

Podobnie jest w przypadku ojkofilii i ksenofobii: ojkofilia jest sprzężona z ksenofobią. Jeżeli rośnie ojkofilia, to rośnie też ksenofobia i odwrotnie.

Ksenofobia jest pewnym uczuciem – pisali Z. Musiał, B. Wolniewicz (Ksenofobia i wspólnota, Komorów 2010, s. 26) – pewnym sposobem odczuwania. Otóż sposób ten jest psychologicznie, socjologicznie, a być może nawet biologicznie sprzężony z uczuciem innym, które pozwoliliśmy sobie kiedyś określić mianem o j k o f i l i i, definiując ją jako przywiązanie do domu rodzinnego i ziemi ojczystej: […]. Ksenofobia i ojkofilia są jak dwa połączone naczynia: nie można zmienić poziomu w jednym, nie zmieniając go automatycznie w drugim.  

 Przedstawię to na schemacie:

                           – ojkofobia                                                                         + ojkofila

                                   <————————————0————————————–>

                          + ksenofilia                                                                        – ksenofobia

3. Nakaz przeprowadzania detradycjonalizacji w klasie rządzonej i nakaz ugruntowania tradycji w klasie rządzącej

Dopełnieniem detradycjonalizacji pewnych wspólnot w ramach strefy wpływów jest pełniejsza tradycjonalizacja innych wspólnot, w szczególności tej rządzącej. Są to dwa bieguny tego samego procesu. Nie ma żadnej detradycjonalizacji w klasie rządzącej w UE i w całej zachodniej strefie wpływów, jest natomiast detradycjonalizacja w klasie rządzonej. W całej strefie wpływów hegemon propaguje i wdraża tradycje klasy rządzącej. Istnieje gradacja tradycji i pewnego rodzaju walka między nimi. Jak taka gradacja wygląda, widzieliśmy w przypadku omawiania poprzedniego postulatu Zjazdu: walki z mową nienawiści. Tutaj nadmieńmy tylko, że tradycja polska jest wypierana w Polsce przede wszystkim przez tradycję żydowską i jej wersję syjonistyczną, a ponadto przez tradycję ukraińską i jej odmianę banderowską, przez tradycję litewską z jej odmianą zaproponowaną przez szaulisów oraz przez tradycję niemiecką i wybieloną tradycję hitlerowską. Szowinizm wspomnianych narodów jest bardzo dobry, nacjonalizm polski jest zły.

V. Nakaz promowania dialogu

Czwarty postulat Zarządu Zjazdu dotyczył promowania dialogu. Napisali oni:

Szansą na przywrócenie dojrzałej skuteczności komunikacji między ludźmi są te wszystkie inicjatywy, w których poważnie traktowany jest dialog jako narzędzie dochodzenia do wspólnych znaczeń. Do prowadzenia takiego dialogu najlepiej przygotowani są ludzie koncyliacyjni, świadomi tego, że przystępując do rozmowy trzeba być gotowym nie tylko na rozwiązania kompromisowe (co jest oczywiste), ale także na poszukiwanie nowych płaszczyzn porozumienia, zgody i współpracy (Komunikat 2, https://zjazdpedagogiczny2025.uwm.edu.pl/sites/default/files/download/202506/komunikat_2.pdf , XII 2024).

  1. Promowanie “dialogu równościowego” czy “dialogu pod pistoletem”?

Załóżmy, że mamy następującą sytuację. Realizowane są w pełni trzy wymienione przez Zarząd Zjazdu postulaty: walka z mową nienawiści, detradycjonalizacja, wdrażane są prawa człowieka. Wtedy opozycja byłaby względnie mała i, jak można przypuszczać, nie brałaby ona udziału w zaproponowanym wyżej dialogu. W takiej sytuacji porozumienie i dialog byłoby dość duże. Co najwyżej jedni byliby bardziej, a drudzy mniej  postępowi. Sytuacja zmienia się radykalnie, gdy do głosu dochodzi opozycja, która nie akceptuje forsowanej struktury społecznej. Wtedy może mieć miejsce porozumienie z pozycji siły, czyli „porozumienie pod pistoletem”. Tego typu porozumienie jest chyba najczęściej występującym przypadkiem w życiu politycznym. W taki sposób rozmawia hegemon z rządem państwa zależnego, w taki sposób rozmawiają władze UE z rządzącymi w państwach zależnych. Gdy już jest porozumienie równościowe lub pod pistoletem, to w dalszej kolejności może się pojawić odpowiednio dialog (równościowy) lub dialog pod pistoletem. Bo porozumienie jest warunkiem w miarę sensownego dialogu, a nie odwrotnie.

Zarząd Zjazdu, jak można przypuszczać, świadomie nie dokonał rozróżnienia w ramach dialogu, bo chciał zrealizować pewne cele polityczne. Gdy się mówi o dialogu, to zazwyczaj daje się do zrozumienia, że mamy do czynienia z podmiotami równymi. I z taką sugestią wyszedł Zarząd. Niech ludzie myślą, że w europejskiej strefie wpływów istnieje dialog równościowy, że nie ma tutaj dialogu pod pistoletem. Ta sugestia ma skłonić ludzi do większej przychylności wobec władz UE. Tymczasem wiemy, że oczywiście może być taki dialog równościowy, ale wiemy też, że częściej bywa dialog pod pistoletem.

Podsumowanie

Przesłanie XII Ogólnopolskiego Zjazdu Pedagogicznego (Olsztyn 16-18.09.2025) koncentruje się na czterech nakazach: nakaz walki z mową nienawiści, nakaz czynienia detradycjonalizacji, nakaz utrzymywania priorytetu praw człowieka nad prawami grup kulturowych oraz nakaz brania udziału w dialogu. Wszystkie te nakazy służą władzy, służą budowaniu totalitaryzmu.

Pierwszy nakaz dotyczy walki z mową nienawiści. Oznacza to, że należy zwalczać tych, którzy krytykują i potępiają strukturę społeczną w UE. Ta struktura jest następująca: podhegemon europejski (władze UE), arystokracja (Żydzi), szlachta (mniejszości, imigranci) oraz lud (grupa biernie akceptująca tę strukturę i grupa potępiająca tę strukturę). Najważniejszym celem władzy UE jest stworzenie władzy totalitarnej i walka z mową nienawiści ma przyczynić się do zrealizowania tego celu. Dlatego też tę walkę z mową nienawiści określam jako mowę totalitaryzmu.

Nakaz drugi dotyczy wdrażania praw człowieka. Prawa te są uzależnione od położenia osób w strukturze społecznej. Więcej praw przysługuje klasie rządzącej niż klasie rządzonej. Prawa człowieka działają destrukcyjnie na wspólnoty duchowe sprzężone z ludem. Inaczej jest w przypadku klasy rządzącej. Prawa człowieka nie godzą we wspólnoty duchowe tej klasy. Te wspólnoty są pod szczególną ochroną.

Mamy dokonywać detradycjonalizacji głosi trzeci nakaz. I znów, jak przedtem, w rozważanym postulacie ukryte jest podobne założenie: detradycjonalizacja odnosi się do ludu, głównie do grupy krytykującej i potępiającej władzę, nie odnosi się do imigrantów, mniejszości i do Żydów. Ponadto w Polsce nie odnosi się do Ukraińców i do Niemców. Na  miejsce tradycji polskiej ma wchodzić tradycja żydowska, ukraińska i niemiecka. Wszystkie one mogą być też w odmianie radykalnej, odpowiednio: syjonistycznej, banderowskiej. W przypadku Niemców przedstawia się coraz bardziej wybieloną tradycję hitlerowską.

I wreszcie postulat  czwarty:  powinność uczestniczenia w dialogu. Znów jest ukryte założenie. Ten dialog ma dotyczyć tylko przedstawicieli klasy rządzącej i tej warstwy ludu, która biernie akceptuje strukturę społeczną. Między klasą rządzącą a krytyczną warstwą ludu może miejsce dialog, ale jest to „dialog pod pistoletem”. Zresztą ten ostatni jest najczęściej spotykanym dialogiem na świecie. Jeżeli władza spacyfikuje krytyczną warstwę ludu, to dialog można już uprawiać w zupełności. W praktyce są więc dialogi z różną wagą. Jesteś wyżej w strukturze społecznej, to większe dobro i większa prawda przemawia przez ciebie.

Na koniec pokuśmy się jeszcze na odpowiedź na pytanie, dlaczego wykładowcy pedagogiki i innych dyscyplin społecznych z reguły popierają postulaty Zarządu Zjazdu. Dostrzegam tutaj kilka pobudek działań. Pierwsza grupa, mniej rozgarnięta, uważa, że te postulaty są dobre dla dzieci, rodziców, nauczycieli. Trzeba więc te postulaty realizować. Druga grupa, bardziej rozgarnięta, w pełni solidaryzuje się z władzami UE, uważa, że w każdych przypadkach należy te władze popierać. Wie też, że rozważane postulaty są złe dla dzieci, rodziców i nauczycieli, ale dobre dla władzy UE. Liczy się dla nich nie interes dzieci, a interes władzy. Oczywiście będą pisać i mówić co innego. To chyba głównie w tej grupie są członkowie Zarządu Zjazdu (przynajmniej niektórzy). I grupa trzecia, też jest bardziej rozgarnięta. Osoby z tej grupy wiedzą, że proponowane postulaty są szkodliwe dla dzieci rodziców i nauczycieli, ale wiedzą też, że są one dobre dla władzy UE. W tej sytuacji stawiają na pragmatyzm, głoszą i publikują to, za co otrzymują różne profity (np. stanowiska, stypendia, granty, publikacje, prestiż, awanse, stopnie i tytuły naukowe).  I w ten oto sposób rozwijają się hegemoniczne nauki społeczne i ich hegemoniczne metodologie.

Poprzednie części:

Jan Zubelewicz, Totalitarne przesłanie XII Zjazdu Pedagogicznego w Olsztynie (IX 2025).

  • Cz. I. O zachodniej strefie wpływów i jej europejskiej podstrefie, https://ekspedyt.org/2026/06/17/totalitarne-przeslanie-xii-ogolnopolskiego-zjazdu-pedagogicznego-w-olsztynie-16-18-09-2025-cz-i/ 17.06.2026
  • Cz. II. Nakaz walki z mową nienawiści, https://ekspedyt.org/2026/06/18/totalitarne-przeslanie-xii-ogolnopolskiego-zjazdu-pedagogicznego-w-olsztynie-16-18-09-2025-cz-ii/ 18.06.2026
  • Cz. III. Nakaz wdrażania praw człowieka, https://ekspedyt.org/2026/06/20/totalitarne-przeslanie-xii-zjazdu-pedagogicznego-w-olsztynie-ix-2025-cz-iii-nakaz-wdrazania-praw-czlowieka/ 20.06.2026

O autorze: Jan Zubelewicz