To bezpośrednia reakcja na narrację o „kobiecie sukcesu”, która przez lata dominowała w mediach i kulturze, obiecując spełnienie poprzez nieustanną pracę, jednocześnie po cichu odsuwając na bok małżeństwo i macierzyństwo. Młode kobiety obserwowały, jak starsze pokolenia się wypalały, odkładały założenie rodziny na później, aż było za późno, albo kończyły samotnie i rozżalone.
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
◊
Kobiety z pokolenia Z porzucają kłamstwo o „dziewczynie-szefie” na rzecz tradycyjnego życia jako żona, stawiając rodzinę na pierwszym miejscu
Badanie wykazało, że 47 procent respondentek wybiera małżeństwo, dzieci i stabilizację zamiast ciężkiej pracy w korporacji.
Kobiety z pokolenia Z odrzucają obowiązującą od dziesięcioleci feministyczną presję, która wmawiała im, że rodzina jest mniej ważna od kariery, „sławy” i „niezależności”.
Prezenterka kanału Fox News Lara Trump omawia nową rzeczywistość wśród młodych kobiet.
W klipie można obejrzeć najnowsze badanie EduBirdie, w którym młode kobiety oceniają swoje wymarzone życie. Ścieżka „tradycyjnej żony” – stabilne małżeństwo, dzieci i skupienie się na domu i rodzinie – zajmuje czołowe miejsce dla 47 procent. Stare marzenie „kobiety sukcesu” o luksusie, pieniądzach i pracy w pojedynkę uzyskało zaledwie 23 procent.
🚨 BOOM! Gen Z women are DITCHING the “girlboss” lie and going FULL tradwife, putting FAMILY and real life first again! pic.twitter.com/yLfD1xJz4F
— Gunther Eagleman™ (@GuntherEagleman) April 4, 2026
Trump jasno to wyraziła na antenie. „Przez długi czas istniał ruch feministyczny, który próbował nam wmówić, że powinnyśmy po prostu odłożyć na bok chęć założenia rodziny. Nie martwcie się o małżeństwo, nie martwcie się o dzieci. Powinnyście skupić się wyłącznie na karierze”.
Kontynuowała, wspominając o tym, czego doświadczyło na własnej skórze tak wiele kobiet: „Znam wiele kobiet – i wy pewnie też… które osiągnęły pewien wiek i coś sobie uświadomiły. Chwileczkę, to jest coś, czego naprawdę chcę. I w wielu przypadkach albo miały ogromne trudności z posiadaniem dzieci, albo w ogóle nie mogły tego zrobić i były kompletnie zdruzgotane”.
Trump szybko odparła typowe lewicowe ataki. „Ale masz rację. Nie chodzi o zamykanie kobiet w domach i mówienie jak to nie mogą wychodzić i działać niezależnie. Chodzi o to, aby kobiety kontynuowały pracę i miały własne, niezależne zainteresowania, ale też o to, aby skupić się na powrocie do rodziny”.
Uderzyła w sedno prawdą, którą wiele matek już zna: „Te z nas, które mają własne rodziny, wiedzą, że nie ma znaczenia, co będę robić przez resztę życia. Najpotężniejszym tytułem, jaki kiedykolwiek będę nosić, będzie tytuł Mamy”.
Jak już wcześniej podkreślaliśmy, kobietom coraz częściej proponuje się nudne prace biurowe jako „atrakcyjną” alternatywę dla zakładania rodziny i bycia żoną i matką.
Tak zwane feministki przedstawiły karierowiczostwo jako ekscytujące i wyzwalające, a zamiast tego przyniosło wypalenie, żal i kryzys płodności.
To bezpośrednia reakcja na narrację o „kobiecie sukcesu”, która przez lata dominowała w mediach i kulturze, obiecując spełnienie poprzez nieustanną pracę, jednocześnie po cichu odsuwając na bok małżeństwo i macierzyństwo. Młode kobiety obserwowały, jak starsze pokolenia się wypalały, odkładały założenie rodziny na później, aż było za późno, albo kończyły samotnie i rozżalone. Teraz wybierają inaczej.
Wyniki EduBirdie wskazują, że prawie połowa kobiet z pokolenia Z ceni obecnie styl życia tradycyjnej żony – szczęśliwe małżeństwo z dziećmi, mężczyzna jako główne źródło dochodu, nacisk na pokój i bezpieczeństwo – bardziej niż stresująca ścieżka kariery w korporacji. Po latach wmawiania sobie, że kariera musi być na pierwszym miejscu, wiele z nich po prostu rezygnuje z tego wyczerpującego życia.
This makes my heart so happy. Women feeling free to be who they want to be and see who they’re told to be.
— Austinblondelimits Rissa (@RissaMiller2) April 4, 2026
*
The world is slowly healing!
— Momma Chandy (@MommaChandy) April 4, 2026
Oczywiście, stali krytycy wtrącili się z oklepanym scenariuszem o kobietach zmuszanych do pracy w „fabrykach dzieci”, ale dane i nastroje społeczne mówią co innego. Młode kobiety nie są zmuszane – budzą się do tego, co faktycznie daje im trwałe spełnienie, po tym, jak alternatywy zawiodły.
Ten zwrot w stronę życia rodzinnego na pierwszym miejscu wpisuje się w szerszą zmianę kulturową. Po latach przekazów typu „przebudzenie” [woke], które poniżały tradycyjne role, pokolenie Z wybiera stabilizację, prawdziwe relacje i wolność płynącą z budowania domu, zamiast wspinania się po szczeblach kariery, które często nie prowadzą do satysfakcjonujących rezultatów.
To ciche, ale zdecydowane odrzucenie prób lewicy, by zdefiniować kobiecość na nowo, opierając ją na nieograniczonych ambicjach, oddalając się od tego, co przez pokolenia podtrzymywało istnienie społeczeństw.
Przesłanie jest jasne: rodzina to nie porażka, to ostateczne zwycięstwo. I coraz więcej młodych kobiet każdego dnia przekonuje się o tej prawdzie.
_______________

Polecam zainteresowanym.
_____________
Emancypacja kobiety w marksizmie – ks. prof. Tadeusz Guz [4min]
Gdy kobieta zacznie rządzić mężczyzną… [45min]
* * *
CHMIELEWSKI, GAJEK, OZDOBA: BŁĘDY RED PILLU. O CO IM CHODZI? [39min]
Do czytania dla zainteresowanych.
______________
Konieczność powrotu do patriarchatu – Roberto de Mattei
Herezja rozwiązłości, czyli kto naprawdę odbiera nam wolność?
*
(Na wypadek, gdyby pan profesor czytał, to wyręczę, bo i tak podałby ten link.)
Demografia a dziewictwo, czystość i wierność małżeńska – Mirosław Dakowski
Dla zainteresowanych.
______________
Feminizm a rzeczywistość – Jacek Hoga [11min]
Jezeli tak sie na powrot stanie to super.
Jezeli mlode kobiety dostrzegly te pulapke na nie zastawiona tu super.
Potrzeba jeszcze, zeby mlodzi mezczyzni to dostrzegli. Mamy kryzys meskosci.
Mezczyzna biorac kobiete za zone i matke swoich dzieci, bierze za ich zycie odpowiedzialnosc. I tu mamy schody i zrodlo nieszczescia. Mezczyzni stracili poczucie odpwiedzialnosci.
Plaga rozwodow to plaga ludzkich cierpien, a oni nie zdaja sie z tego sprawy.
Kryzys męskości wywołany został kryzysem kobiecości, więc chyba nie od tej strony trzeba zaczynać działanie.
Jeśli już, to za zbawienie. Na żonie/matce ciąży ten sam obowiązek. Kobietom wmówiono, że nic nie muszą i to jest źródłem problemów.
RedPillowcy, tacy jak Roman Warszawski [zdeklarowany ateista], zwracają uwagę na panujące przekonanie, że kobietom należy się wszystko, co najlepsze, a facet ma się zadowolić tym, co tam mu ‘podejdzie’. Mężczyzna nie ma prawa mieć oczekiwań/warunków. Jakichkolwiek.
Ultrakatolik, dr inż. Jacek Pulikowski, ponad 30 lat stażu jako terapeuta rodzinny, wskazuje na rozbuchane do niemożliwych rozmiarów oczekiwania kobiet w sferze sek.ualnej. Głównie za przyczyną mediów.
Owszem, mamy wysyp Piotrusiów Panów, ale przyczyny tkwią jw. Ale jest jeszcze coś. Z szacunków wynika, że co dziesiąty mężczyzna nazywający siebie ojcem, kompletnie nie zdaje sobie sprawy, że wychowuje nie swoje dziecko. To ilu z tych pań się udało i nie ‘wpadły’?
W zależności od ośrodka badawczego, od czterdziestu kilku do nawet pięćdziesięciu kilku procent mężatek w PL dopuszcza się ‘pozamałżeńskich ekscesów sek.ualnych’. Jeżeli nałożymy na to twierdzenia dra M. Łakomego o mitach dot. dużej ilości rozwodów, a z drugiej strony trwałości małżeństw [ok. 85-90%], to nasuwa się pytanie: jakiej jakości są to związki?
“Stracili poczucie odpwiedzialnosci“? Raczej nie mieli okazji go nabyć. A z tyłu głowy coraz częściej kołacze się myśl: ‘przecież to nie moje‘.
Powtarza pan medialne bon moty. To nadinterpretacja danych. Mowa o tym była tutaj.
Podobnie jest z ‘psieckiem’. Narzekanie dobrze się sprzedaje.
‘Oni’ czyli kto? Bo większość inicjatywy rozwodowej jest nadal po stronie kobiet.
* * *
Polecam ten fragment dyskusji/pytań. Ważne, że głos zabrała kobieta: ‘Dziś strach być mężczyzną‘.
* * *
Pisałem o tych rzeczach m.in.
TUTAJ [2025]
TUTAJ [2026]
oraz
TUTAJ [2026]
Dla zainteresowanych.
____________
POLSKA UMIERA. W DZIECIACH NADZIEJA! [10min]