Cyfrowe dowody osobiste, natura prawa i przejście od obrony do wojny czyli w tym tygodniu w Nowej Normalności

Cyfrowe dowody osobiste działają. Tworzą społeczeństwa oparte na wysokim poziomie zaufania, w których ludzie nie zamykają drzwi na klucz. I tak wszyscy nosimy telefony komórkowe i paszporty, więc po co narzekać?

Być może nie jest to optymalne, ale mamy prawdziwy problem z nielegalnymi imigrantami i to prawdopodobnie pomoże.

−∗−

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

−∗−

 

Cyfrowe dowody osobiste, natura prawa i przejście od obrony do wojny czyli w tym tygodniu w Nowej Normalności

„W tym tygodniu w Nowej Normalności” to nasz cotygodniowy wykres postępu autokracji, autorytaryzmu i restrukturyzacji gospodarczej na całym świecie.

1. „Dowody osobiste będą świetne, jeśli my je wprowadzimy”

W obliczu narastającego w całym kraju oporu wobec planu Starmera dotyczącego cyfrowych dowodów tożsamości, konserwatywna agitatorka Isabel Oakeshott w swoim felietonie w „Telegraph”… stanęła w ich obronie:

«Dowody osobiste mogą stworzyć kulturę zaufania, ale nie w ramach tego rządu»

Cyfrowe dowody osobiste działają. Tworzą społeczeństwa oparte na wysokim poziomie zaufania, w których ludzie nie zamykają drzwi na klucz. I tak wszyscy nosimy telefony komórkowe i paszporty, więc po co narzekać?

Być może nie jest to optymalne, ale mamy prawdziwy problem z nielegalnymi imigrantami i to prawdopodobnie pomoże.

Bo widzisz, dowody cyfrowe same w sobie nie są czymś złym, ale nie możemy ufać, że Partia Pracy będzie z nich właściwie korzystać.

Przejrzysta rzecz.

2. O naturze praw

W tym tygodniu w sieci pojawił się klip wideo przedstawiający debatę w Senacie między Timem Kaine’em i Tedem Cruzem.

 

Będzie to pierwszy raz, kiedy OffGuardian zgodzi się z Tedem Cruzem.

Prawa NAPRAWDĘ „pochodzą od Boga” – czyli „naszego stwórcy”, jak opisano w Konstytucji Stanów Zjednoczonych. Jest to stwierdzenie filozoficzne, a nie religijne. Oznacza to, że prawa są przyrodzone, należą do wszystkich ludzi z natury, a nie są darem danej jednostki czy instytucji.

Odwrotne stanowisko, które prezentuje Kaine, to przepisy pochodzące z prawa lub od rządu, co odwraca relację obywatela z państwem. W istocie, natychmiast degraduje je z poziomu „praw” do „przywilejów”. Ta koncepcja jest bardzo niebezpieczna.

3. Ale przynajmniej są uczciwi

W swojej najnowszej próbie zagadania liberalnej ludności wybrzeża USA Donald Trump ogłosił, że zmienia nazwę „Departamentu Obrony” na „Departament Wojny”.

Tym samym odwrócono poprzednią zmianę z „wojny” na „obrony” po II wojnie światowej.

Media zostały błyskawicznie zalane zdjęciami i filmami przedstawiającymi zmiany w oznaczeniach. Sekretarz Obrony Pete Hesageth z radością czerpie przyjemność z pełnienia funkcji Sekretarza Wojny. Wszystko to ma charakter performatywny.

Nazwa Departamentu Obrony i tak zawsze była propagandowym kłamstwem. Orwellowskim przeinaczeniem prawdy [mendaconym]. Określeniem, które właśnie wymyśliłem dla nazwy, która celowo przekazuje całkowite przeciwieństwo prawdy (patent w toku).

Nigdy nie chodziło o obronę, zawsze o wojnę. Ale fakt, że w końcu to „przyznają”, jest bardzo interesujący.

Nie jest aż tak źle…

Program Good Morning Britain przeprowadził sondaż na Twitterze, aby ocenić poparcie dla planowanego systemu identyfikacji cyfrowej. Oto wyniki:

 

Wiem, wiem, nie można ufać sondażom. Ale mimo wszystko… podobało mi się to.

A oto mała dziewczynka czytająca swojemu kotu:

 

Jestem prostym człowiekiem.

*

Ogólnie rzecz biorąc, był to dość intensywny tydzień dla nowo normalnej gawiedzi, a nie wspomnieliśmy nawet o (tymczasowym) zakazie sprzedaży mięsa hodowanego w laboratorium w Teksasie ani o absurdalnie teatralnej konferencji prasowej na temat Epsteina.

_________________

This Week in the New Normal #105, OffGuardian, Sep 8, 2025

 

−∗−

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!