Polacy mylą wolność ze swobodą poruszania się w klatce

Dzisiejsze pokolenie Polaków nie potrafi odróżnić wolności od swobody poruszania się w klatce. Polak współczesny jest niewolnikiem mającym nadwątloną, a w wielu przypadkach  upośledzoną zdolność do spontanicznych zachowań typowych dla istoty wolnej. Większość boi się nawet myśleć o tym, co znajduje się poza klatką. Z ich zbiorowej pamięci systematycznie usuwa się prawdziwą historię, a na temat współczesnych wydarzeń kłamie się w sposób nieustanny. Wszystko odbywa się według doskonale znanego schematu: “Kto rządzi przeszłością, w tego rękach jest przyszłość; kto rządzi teraźniejszością, w tego rękach jest przeszłość” /George Orwell, Rok 1984/

Od resetu do resetu

Hillary Clinton i Sergei Lavrov / Wikimedia/

W marcu 2009 roku, w Genewie Hillary Clinton i Siergiej Lawrow dokonali resetu w relacjach USA-Rosja. Skutkowało to akceptacją strefy wpływów Rosji obejmującej m.in. Ukrainę. Nastąpiła zmiana planów dotyczących rozmieszczenia w Polsce tarczy antyrakietowej. USA upokarzając Polskę ogłosiły tę decyzję 17 września 2009 r. Była to 70 rocznica  realizacji paktu Ribbentrop-Mołotow – rocznica napaści ZSRR na Polskę. Po tragedii smoleńskiej w 2010 r. główny ściek bulgotał apelami o palenie zniczy na grobach czerwonoarmistów.

W ramach ówczesnej “mądrości etapu” rozważano wariant o możliwym przyjęciu Rosji do NATO. Adam Michnik, redaktor naczelny Gazety Wyborczej, powszechnie uważanej za gazetę żydowską dla Polaków, gromił rusofobię:

Oczywiście, część naszego społeczeństwa jest chora na rusofobię i ksenofobię. Cóż, wolność jest dla wszystkich, dla zdolnych, mądrych, głupców i dla swołoczy. Są idioci, którzy twierdzą, że niepodległej Polski nie ma, a jest niemiecko-rosyjski projekt. To ludzie z ogrodu zoologicznego i szaleńczym kompleksem antyrosyjskim. /link/

A w wywiadzie zamieszczonym portalu RIAnowosti wzywał dobrych Rosjan do sojuszu przeciw polskim idiotom: “W ogóle powinniśmy już dawno w Rosji i Polsce stworzyć koalicję przeciwko kłamcom i idiotom. Przecież mamy wspólny problem: u nas i u was jest kupa polityków, których zawodem jest demonizowanie sąsiadów i przedstawianie swego narodu jako niewinnej ofiary”.

Co robiły dzisiejsze “ukraińskie onuce” podczas wizyty na daczy u Putina?

Putin i Michnik przeglądają scenariusz na 2013 rok/Twitter

Wizyta na daczy u Putina, zaproszeni ministrowie, byli premierzy i absolutny top możnych tego świata. Kto z Polski?

Były tam trzy osoby: Leszek Miller, Adam Michnik i ja. Jestem zaszczycony, że mogłem się znaleźć w takim gronie. Przez dziewięć dni rozmawialiśmy o Rosji, jej kontaktach z Unią Europejską, ze światem. Bardzo ciekawe rzeczy.

“Złamiemy wszystkie tabu” /rp.pl/plus-minus /

A potem..? A potem był kolejny reset.

Te kilka akapitów ogólnego opisu wraz z kontekstem historycznym jest czymś uciążliwie banalnym dla każdego normalnego człowieka. Stanowi jednak podstawowy poziom wiedzy – świadomości bez której nic się nie zmieni. Polski niewolnik bez pamięci, godności, honoru i moralności nigdy nie będzie upominać się o utraconą wolność, której nie zna i której nie pragnie. Poddawany nieustannym resetom oraz socjotechnice deprywacji (*) będzie się martwić o swoje bezpieczeństwo oraz będzie żądać ukarania winnych jego złego samopoczucia. Winnymi są ludzie wolni mówiący prawdę oraz postępujący zgodnie z rozumem i sumieniem.

(*) Deprywacja polega uniemożliwieniu zaspokajania potrzeb. Mechanizm polega na tym, że system sterujący odbiera systemowi sterowanemu możliwość zaspokajania ważnych życiowo potrzeb. W celu odzyskania naturalnych możliwości poddany “obostrzeniom” musi wykazać się odpowiednim respektem wobec nakazów – wykazać postawę lojalności wobec wersji podanej przez “Ministerstwo prawdy” i przyjąć tymczasowe, odnawialne znamię niewolnika. Jak ono funkcjonuje doskonale widać w niektórych zachodnich krajach Europy, a jeszcze lepiej na przykładzie totalitarnych Chin, gdzie władze wyłączają zdalnie niektórym obywatelom covidowy paszport pozbawiając ich dostępu do pewnych obszarów. Robią to pomimo braku przeterminowania ostatniej trutki. W ramach represji lub prewencji.

Triumfalny powrót faszyzmu i innych totalitarnych ideologii

Wszystko w unii, nic poza unią nic przeciwko unii. Nie oszukujmy się. Za ostateczny skok do tego bagna odpowiada sojusz braci Kaczyńskich i Donalda Tuska w sprawie ratyfikacji tzw. Traktatu Lizbońskiego. Unia antyeuropejska jest agendą globalistów. Stanowi mocny fundament klatki. Klatka z kolei i jej kolejne wzmocnienia stanowią warunek “bezpieczeństwa i współpracy w ramach zrównoważonego rozboju” tuż przed Wielki Resetem.

Lockdown energetyczny? A co nas to obchodzi..?

Great Reset czyli co szykują ludzkie paniska

 

 

Odsłony: 76

O autorze: CzarnaLimuzyna