Wielkość w oczach świata i w oczach Bożych_Poniedziałek 26 września 2016 r.

Jezus i dziecko2

Cytat dnia

Najmniejsze poznanie Boga jest cenniejsze od poznania wszystkich innych rzeczy.

Arystoteles

 

______________________________________________________________________________________________________________

Słowo Boże

świętych Wawrzyńca Ruiz i Towarzyszy

Łk 9, 46-50

Jezus uczy dziś swoich uczniów nowego postrzegania wielkości. Mają oni pragnąć tego, co wielkie w oczach Bożych, a nie tego co wielkie w oczach świata. Poproś o głębokie zrozumienie słów Jezusa i pomoc Ducha Świętego w  ich przyjęciu.

Dzisiejsze Słowo pochodzi z Ewangelii wg Świętego Łukasza
Łk 9, 46-50
Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy. Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: «Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki». Wtedy przemówił Jan: «Mistrzu, widzieliśmy kogoś, jak w imię twoje wypędzał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodzi z nami». Lecz Jezus mu odpowiedział: «Nie zabraniajcie; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami».

Uczniowie zastanawiają się, kto z nich jest największy. Jezus daje odpowiedź, w której odwraca kolejność oraz kierunek postrzegania uczniów. Bierze dziecko i stawia je w centrum. Jezus wskazuje na najmniejszych, bo to oni są najcenniejsi w oczach Boga. W kulturze żydowskiej, dzieci i osoby biedne uważano za najgorsze i najmniej istotne. To właśnie takie osoby w perspektywie Bożej są szczególnie umiłowane.

O tym jak trudno jest przyjąć dziecko, świadczą malejące współczynniki dzietności. Przyjęcie dzieci może łączyć się z rezygnacją z siebie i planów dotyczących swojego miejsca w świecie. Bycie małym nie jest pociągające. Jest przeciwne naszemu pragnieniu wielkości. Czy naprawdę chcesz być mały w swoich oczach i w oczach innych?

Posłuchaj ponownie przypowieści Jezusa. Poproś Go, aby pokazał ci, gdzie jest twoje „dziecko”, które masz przyjąć. Przyjmując zaproszenie Jezusa do podjęcia spraw  małych, staniesz się naprawdę wielki.

Nie bój się wziąć do siebie tego dziecka, które stawia przed tobą Jezus.  On jest przy nim. Zrób to w Jego imię. Jezu, pomóż mi pragnąć tego co małe, a nie tego co wielkie.

Liturgia słowa na dziś

PIERWSZE CZYTANIE  (Job 1,6-22)

Pierwsze doświadczenie Joba

Czytanie z Księgi Joba.

Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udawali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi. I rzekł Bóg do szatana: „Skąd przychodzisz ?” Szatan odrzekł Panu: „Przemierzałem ziemię i wędrowałem po niej”. Mówi Pan do szatana: „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Joba? Bo nie ma na całej ziemi drugiego, kto by tak był prawy, sprawiedliwy, bogobojny i unikający grzechu jak on”. Szatan na to do Pana: „Czy Job za nic czci Boga? Czyż Ty nie okoliłeś zewsząd jego samego, jego domu i całej majętności? Pracy jego rąk błogosławiłeś, jego dobytek na ziemi się mnoży. Wyciągnij, proszę, rękę i dotknij jego majątku. Na pewno Ci w twarz będzie złorzeczył”. Rzekł Pan do szatana: „Oto cały majątek jego w twej mocy. Tylko na niego samego nie wyciągaj ręki”. I odszedł szatan sprzed oblicza Pana.
Pewnego dnia, gdy synowie i córki jedli i pili w domu najstarszego brata, przyszedł posłaniec do Joba i rzekł: „Woły orały, a oślice pasły się tuż obok. Wtem napadli Sabejczycy, porwali je, a sługi mieczem pozabijali, ja sam uszedłem, by ci o tym donieść”. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzeki: „Ogień Boży spadł z nieba, zapłonął wśród owiec oraz sług i pochłonął ich. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść”. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: „Chaldejczycy zstąpili z trzema oddziałami, napadli na wielbłądy, a sługi ostrzem miecza zabili. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść”. Gdy ten jeszcze mówił, przyszedł inny i rzekł: „Twoi synowie i córki jedli i pili wino w domu najstarszego brata. Wtem powiał gwałtowny wicher z pustyni, poruszył czterema węgłami domu, zawalił go na dzieci, tak iż poumierały. Ja sam uszedłem, by ci o tym donieść”.
Job wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Pan dał i Pan zabrał. Niech będzie imię Pana błogosławione”. W tym wszystkim Job nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości.
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY  (Ps 17,1.2-3.6-7)

Refren: Nakłoń Twe ucho, usłysz moje słowo.

Rozważ, Panie, słuszną sprawę, *
usłysz moje wołanie,
wysłuchaj modlitwy *
moich warg nieobłudnych.

Niech wyrok o mnie wyjdzie od Ciebie, *
Twoje oczy widzą to co sprawiedliwe.
Choćbyś badał moje serce i przyszedł do mnie nocą, +
i doświadczał ogniem, *
nieprawości we mnie nie znajdziesz.

Wołam do Ciebie, bo Ty mnie, Boże, wysłuchasz; *
nakłoń ku mnie Twe ucho, usłysz moje słowo.
Okaż przedziwne miłosierdzie Twoje, *
Zbawco tych, co się chronią przed wrogiem pod Twoją prawicę.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ  (Mk 10,45)

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć
i dać swoje życie na okup za wielu.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA  (Łk 9,46-50)

Nauka pokory

Słowa Ewangelii według świętego Łukasza.

Uczniom Jezusa przyszła myśl, kto z nich jest największy.
Lecz Jezus, znając myśli ich serca, wziął dziecko, postawił je przy sobie i rzekł do nich: „Kto przyjmie to dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmie, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto bowiem jest najmniejszy wśród was wszystkich, ten jest wielki”.
Wtedy przemówił Jan: „Mistrzu, widzieliśmy kogoś, jak w imię twoje wypędzał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodzi z nami”.
Lecz Jezus mu odpowiedział: „Nie zabraniajcie; kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami”.
Oto słowo Pańskie.

 

KOMENTARZ

Kościół ma jednego ojca

Myśl o tym, kto jest najważniejszy, zrodziła się w gronie uczniów w bardzo nieodpowiednim momencie. Ich Mistrz dopiero co powiedział im o swojej śmierci. Czy byłaby to jakaś próba zajęcia Jego miejsca, kiedy już od nich odejdzie? Tego z kart Ewangelii wyczytać nie można. Łukasz stwierdza, że oni nie rozumieli tego. Nie rozumieli też swojej obecności przy Jezusie, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć. Przewartościowanie swojej obecności we wspólnocie jest destrukcyjne, zwłaszcza jeżeli dotyczy to wspólnoty Kościoła. Zapomina się wówczas o podstawowej prawdzie o sobie, że jest się dzieckiem Bożym. Jezus, wskazując na dziecko, przypomina nam, że jesteśmy we wspólnocie, która ma jednego Ojca.

Jezu, Królu pokorny, “moje serce się nie pyszni i nie patrzą wyniośle moje oczy”. Przy Tobie jest przygotowane dla mnie najważniejsze miejsce, bo z miłością oddałeś swoje życie za mnie.

Rozważania zaczerpnięte z „Ewangelia 2016” ks. Mariusz Szmajdziński/Edycja Świętego Pawła

______________________________________________________________________________________________________________

Biblos

Myślenie o własnej wielkości i znaczeniu w grupie uczniów nie jest pytaniem królestwa Bożego, lecz pytaniem świata. Uczniowie nie rozumieją wagi naśladowania Jezusa w tych dziedzinach życia, które nadal ukształtowane są przez ich kulturowe przyzwyczajenia.

Uczniowie Jezusa powinni już być dojrzalsi w relacjach pomiędzy sobą i z innymi ludźmi. Powinni już umieć przebaczać i nie być przyczyną zgorszenia.

Jednak zamiast zastanawiać się nad jakością swojego życia, zastanawiali się nad swoją wartością i swoim znaczeniem przed Bogiem oraz nad znaczeniem darów i ról danych innym osobom.

Opanowała ich pokusa stosowania miary wielkości świata ludzkiego do mierzenia własnej wielkości w oczach Boga.

Wartości świata: panowanie, manipulowanie, niemoralność, siła, kompromis.
Wartości królestwa niebieskiego: prawda, miłość, przebaczenie, cierpliwość, radość, prawość, sprawiedliwość oraz uniżenie przed Bogiem.

Wielkość ucznia Jezusa jest tym większa, im większe jest jego poddanie się Bogu.

Patrząc na radosne dziecko, pokorne i poddane swoim rodzicom, rozumiemy rolę uczniów Jezusa w świecie. Osiągną więcej, będąc sługami, niż panami.
Kto przyjmuje Jezusa jak dziecko, przyjmuje Boga, który go posłał.
O znaczeniu człowieka wierzącego i jego pozycji w królestwie Boga, decyduje Bóg.

Uczniowie nie naśladują Jezusa we wszystkim. Jezus głosi królestwo Boże, zbawienie również swoim przeciwnikom, lokalnym przywódcom i nauczycielom religijnym i wielu innym ludziom. Jezus oczekuje, że i oni wejdą o królestwa i staną się Jego głosicielami. Ewangelia nie obejmie wszystkich ludzi, jeśli miałaby być głoszona tylko przez dwunastu, siedemdziesięciu dwóch, czy nawet pięciuset uczniów.

Uczniowie Jezusa pomyśleli, że tylko oni mają do Niego prawo. Uczniowie powinni być otwarci wobec tych, którzy działają „w imieniu Jezusa”, chociaż nie należą do ich zespołu misyjnego. Powinni zrozumieć, że sami nie wykonają wyznaczonego im zadania. Powinni być wdzięczni Bogu, że są inni wierzący służący w tej samej sprawie.

Wkrótce niedojrzałość uczniów objawi się w gotowości do niszczenia ogniem wioski zamieszkiwanej przez ludzi z innego narodu, kultury i religii. Może to ich niedojrzałość będzie przyczyną odmowy kilku kandydatów na uczniów. Nie będą chcieli pójść z Jezusem i z nimi.

______________________________________________________________________________________________________________

Ewangelia: zachowanie, które nie ma sensu

(fot. shutterstock.com)

To powszechne zjawisko. Jednocześnie jest zachowaniem na wskroś absurdalnym. Ulegamy mu tak często, że nawet nie jesteśmy tego w pełni świadomi. Jak temu zapobiec?

Komentarz do Ewangelii
Megalomania, czyli pogoń za wielkością (wyższością nad innymi) jest dość powszechnym zjawiskiem. Jednocześnie jest zachowaniem na wskroś absurdalnym. Każdy człowiek jest bowiem wielki – tak samo wielki, bo jest to wielkość dziecka Bożego. Pogoń za wielkością jest więc zupełnie niepotrzebna i świadczy o znaczącej ignorancji.

 

Zamiast gonić za wielkością, którą już się ma, lepiej jest zajmować się posługą, zwłaszcza najuboższym i pogardzanym przez megalomanów. W ten sposób bowiem nasza wrodzona wielkość realizuje się i objawia swoje piękne oblicze.

______________________________________________________________________________________________________________

 

 

 

O autorze: Słowo Boże na dziś

Brak komentarzy

Skomentuj notkę, rozpoczynając dyskusję...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

style="float: left margin-right: 100px" class="subsec psalm">

Psalm responsoryjny

Ps 19, 2-3. 4-5ab (R.: 5a)
Po całej ziemi ich głos się rozchodziNiebiosa głoszą chwałę Boga, * dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon. Dzień opowiada dniowi, * noc nocy przekazuje wiadomość.Po całej ziemi ich głos się rozchodziNie są to słowa ani nie jest to mowa, * których by dźwięku nie usłyszano: Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, * ich słowa aż po krańce ziemi.Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

Psalm responsoryjny

Ps 19, 2-3. 4-5ab (R.: 5a)
Po całej ziemi ich głos się rozchodziNiebiosa głoszą chwałę Boga, * dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon. Dzień opowiada dniowi, * noc nocy przekazuje wiadomość.Po całej ziemi ich głos się rozchodziNie są to słowa ani nie jest to mowa, * których by dźwięku nie usłyszano: Ich głos się rozchodzi po całej ziemi, * ich słowa aż po krańce ziemi.Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

Drugie czytanie

Rz 10, 9-18
Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do RzymianJeżeli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych, osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami do zbawienia.Wszak mówi Pismo: «Żaden, kto wierzy w Niego, nie będzie zawstydzony».Nie ma już różnicy między Żydem a Grekiem. Jeden jest bowiem Pan wszystkich. On to rozdziela swe bogactwa wszystkim, którzy Go wzywają. «Albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony».Jakże więc mieli wzywać Tego, w którego nie uwierzyli? Jakże mieli uwierzyć w Tego, którego nie słyszeli? Jakże mieli usłyszeć, gdy im nikt nie głosił? Jakże mogliby im głosić, jeśliby nie zostali posłani? Jak to jest napisane: «Jak piękne stopy tych, którzy zwiastują dobrą nowinę».Ale nie wszyscy dali posłuch Ewangelii. Izajasz bowiem mówi: «Panie, któż uwierzył temu, co od nas posłyszał?» Przeto wiara rodzi się z tego, co się słyszy, tym zaś, co się słyszy, jest słowo Chrystusa.Pytam więc: Czy może nie słyszeli? Ależ tak: «Po całej ziemi rozszedł się ich głos, aż na krańce świata ich słowa».

Śpiew przed Ewangelią

Mt 4, 19
Alleluja, alleluja, allelujaPójdźcie za Mną,a uczynię Was rybakami ludzi.Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mt 4, 18-22
Słowa Ewangelii według świętego MateuszaGdy Jezus przechodził obok Jeziora Galilejskiego, ujrzał dwóch braci, Szymona, zwanego Piotrem, i brata jego Andrzeja, jak zarzucali sieć w jezioro; byli bowiem rybakami.I rzekł do nich: «Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi».Oni natychmiast zostawili sieci i poszli za Nim.A gdy poszedł stamtąd dalej, ujrzał innych dwóch braci, Jakuba, syna Zebedeusza, i brata jego Jana, jak z ojcem swym Zebedeuszem naprawiali w łodzi swe sieci. Ich też powołał.A oni natychmiast zostawili łódź i ojca i poszli za Nim.