sobota, 14 czerwca 2014.

Rok A, II, X Tydzień Okresu Zwykłego

Wspomnienie bł. Michała Kozala, biskupa i męczennika

 

Pierwsze czytanie: 1 Krl 19, 19-21 Powołanie Elizeusza

Psalm responsoryjny: Ps 16 (15), 1-2a i 5. 7-8. 9-10 (R.: por. 5a)

Śpiew przed Ewangelią: Ps 119, 36a. 29b

Ewangelia: Mt 5, 33-37 Zakaz przysięgania

Kolor szat liturgicznych: Czerwony

 

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

 

PIERWSZE CZYTANIE

1 Krl 19, 19-21 Powołanie Elizeusza

Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Eliasz poszedł z góry i odnalazł Elizeusza, syna Szafata, orzącego: dwanaście par wołów przed nim, a on przy dwunastej. Wtedy Eliasz, podszedłszy do niego, zarzucił na niego swój płaszcz. Wówczas Elizeusz zostawił woły i pobiegłszy za Eliaszem, powiedział: «Pozwól mi ucałować mego ojca i moją matkę, abym potem poszedł za tobą». On mu odpowiedział: «Idź i wracaj, bo po co to ci uczyniłem»?
Wtedy powrócił do niego i zaraz wziął parę wołów, złożył je na ofiarę, a na jarzmie wołów ugotował ich mięso oraz dał ludziom, aby zjedli. Następnie wybrał się i poszedłszy za Eliaszem, stał się jego sługą.

Oto Słowo Boże

 

PSALM RESPONSORYJNY:

Ps 16 (15), 1-2a i 5. 7-8. 9-10 (R.: por. 5a)

Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem.

Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie, *
mówię Panu: Tyś jest Panem moim;
Pan częścią dziedzictwa i kielicha mego: *
To właśnie Ty mój los zabezpiecza.

Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem.

Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, *
bo nawet nocami upomina mnie serce.
Stawiam sobie zawsze Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy nic mną zachwieję się.

Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem.

Dlatego się cieszy moje serce, dusza się raduje, *
a ciało moje będzie spoczywać bezpiecznie.
Bo w kraju zmarłych duszy mej nie zostawisz *
i nie dopuścisz, bym pozostał w grobie.

Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem.

 

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Ps 119, 36a. 29b

Alleluja, Alleluja, Alleluja

Nakłoń me serce do Twoich napomnień,
obdarz mnie łaską Twojego Prawa.

Alleluja, Alleluja, Alleluja

 

EWANGELIA

Mt 5, 33-37 Zakaz przysięgania

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza

Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Słyszeliście, że powiedziano przodkom: “Nie będziesz fałszywie przysięgał”, “lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym.
Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».

Oto słowo Pańskie

 

 

385_w

 

Wspomnienie

Wspomnienie bł. Michała Kozala, biskupa i męczennika.

Bł. Michał urodził się w roku 1893 w Nowym Folwarku koło Krotoszyna. Był kapłanem archidiecezji gnieźnieńskiej. W roku 1939 został biskupem pomocniczym diecezji włocławskiej. W listopadzie tego roku aresztowała go policja niemiecka i po wielu etapach osadzono go w obozie koncentracyjnym w Dachau, gdzie 26 stycznia 1943 r. został zabity śmiercionośnym zastrzykiem.

Pan Jezus wzywa nas dzisiaj słowami: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie”. W wyborach moralnych nie ma miejsca na kompromis ze złem. Żyjemy w świecie relatywizmu i codziennie jesteśmy kuszeni, aby rozmywać granice między dobrem a złem. Lękamy się osądu kolegów, sąsiadów, opinii publicznej, a czasami nawet własnej rodziny. Bł. Michał Kozal (1893-1943), biskup i męczennik, przykładem własnego życia pokazuje, że warto iść drogą dobra i prawdy, także wtedy, kiedy prowadzi ona do męczeństwa. Zginął w obozie koncentracyjnym w Dachau, gdzie do końca życia podtrzymywał na duchu współwięźniów.

Jakub Kruczek OP, „Oremus” czerwiec 2008, s. 57

 

EUCHARYSTIA A ŻYCIE

Spraw, o Panie, abyśmy nakarmieni jednym chlebem, tworzyli jedno ciało, chociaż jest nas wielu (1 Kor 10, 17)

Wierni powinni nie tylko przygotowywać się w sposób coraz bardziej godny do Ofiary i Uczty eucharystycznej, ale również starać się żyć, w codziennym postępowaniu, łaską, jaka wypływa z Eucharystii. „Liturgia — mówi Sobór Watykański II — pobudza wiernych, aby nasyceni «sakramentami wielkanocnymi», żyli «w doskonałej jedności». Modli się, aby «zachowywali w życiu to, co otrzymali przez wiar껄 (KL 10). Chodzi o to, aby uzgodnić własne życie z tą świętością i miłością, jaką wyraża i sprawia Eucharystia; przez wypełnianie codziennych obowiązków doprowadzić do doskonałości to zjednoczenie z Chrystusem i braćmi, które jest owocem Komunii eucharystycznej. A ponieważ Eucharystia upodabnia nas do śmierci i zmartwychwstania Pana, wierny powinien również uczestniczyć w Jego śmierci, umierając dla siebie samego i dla grzechu, oraz mieć udział w Jego zmartwychwstaniu, żyjąc coraz więcej tym boskim życiem, jakiego udziela Pan.

Zachowaniu owoców Eucharystii i coraz lepszemu do niej przygotowaniu skutecznie pomaga codzienne nawiedzanie Najświętszego Sakramentu, które Kościół zawsze polecał. Chrystus obecny pod świętymi postaciami „odnawia obyczaje, zasila cnotę, pociesza strapionych, umacnia słabych, pobudza do naśladowania siebie tych wszystkich, którzy się zbliżają do Niego… Dlatego każdy, kto ucieka się do Najświętszego Sakramentu Eucharystii ze szczególnym nabożeństwem i stara się miłować gorąco i wielkodusznie Chrystusa miłującego nas nieskończenie, odczuwa i pojmuje do głębi, nie bez pociechy duszy i pożytku, jak cenne jest życie ukryte z Chrystusem w Bogu i jak bardzo opłaci się spędzać czas na rozmowie z Chrystusem, że ponad to nie ma nic słodszego na ziemi, nic skuteczniejszego, by móc postępować drogą świętości” (Paweł VI).

W Najświętszej Eucharystii kryje się prawdziwie całe nasze dobro, Chrystus Pan, „nasza Pascha i Chleb żywy, który… daje życie ludziom, zapraszając ich i doprowadzając w ten sposób do ofiarowania razem z Nim samych siebie, swojej pracy i wszystkich rzeczy stworzonych” (DK 5).

  • O Jezu, prawdziwy pokarmie dusz, do Ciebie biegnie ten lud niezliczony. Stara się on zrozumieć swoje ludzkie i chrześcijańskie powołanie z nowym zapałem, z wewnętrzną cnotą, z gotowością do ofiary, jakiej dowód niepojęty Ty dałeś… słowem i przykładem.
    Bracie nasz pierworodny, Ty poprzedziłeś, o Jezu, kroki każdego człowieka, przebaczyłeś mu grzechy; wszystkich i każdego podnosisz do dawania szlachetniejszego, bardziej przekonywającego i czynnego świadectwa życia.
    O Jezu, „prawdziwy chlebie”, jedyny prawdziwy pokarmie dusz, zgromadź wszystkie narody wokół Twojego stołu: on jest boską rzeczywistością na ziemi, zadatkiem łask niebieskich, zabezpieczeniem sprawiedliwego porozumienia między narodami, pokojowego poznania rzeczy dla prawdziwego postępu cywilizacji. Ludzie nakarmieni przez Ciebie i Tobą, o Jezu, staną się mocni w wierze, weseli nadzieją, czynni w rozmaitej praktyce miłości.
    Wola potrafi pokonać zasadzki zła, pokusy egoizmu, ociężałości, lenistwa. A oczom ludzi prawych i bojących się Boga ukaże się wizja ziemi żyjących. Droga postępu Kościoła pielgrzymującego pragnie być jej obrazem i dać usłyszeć na całym świecie tajemnicze i najsłodsze głosy miasta Bożego.
    Tak, o Jezu: „Ty nas paś i broń w potrzebie. Ty nam dobra okaż w niebie, w kraj żyjących wprowadź nas. Amen” (Jan XXIII).
  • Panie, jestem nieczysty; nie jestem godzien, aby Twoje święte Ciało przyszło sakramentalnie do mego brudnego mieszkania. Panie, jestem wciąż niegodny jakiegokolwiek zaszczytu, dobra i wszelkich pociech, jakie otrzymują od Ciebie dusze cnotliwe. Nie pozostaje mi nic innego jak płakać i żalić się nieustannie i chodzić przed Tobą z niezłomną ufnością. A chociaż jestem ubogi i opuszczony, nie oddalę się od Ciebie, lecz będę wołał i błagał bez wytchnienia, dopóki wiara moja nie otrzyma od Ciebie uzdrowienia mojego sługi [tj. części zmysłowej]. Wówczas będę Cię chwalił i służył Ci duszą i ciałem, całym sobą i ze wszystkich moich sił (Ruysbroeck).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 268

Odsłony: 0

O autorze: miarka