Oni mają widły, mają siekiery, ale nic więcej. Chwalą się Banderą, chwalą się Szuchewyczem, agentami niemieckimi, płatnymi kapusiami dla innego państwa. A czym tu się chwalić i tym co zrobili? I dzisiaj nam wmawiają: “No my musimy to zaakceptować, bo oni nie mają innych bohaterów”. A co mnie to obchodzi, że oni nie mają innych? To znaczy, że nie mają żadnych. A skoro nie mają żadnych, to wcale nie znaczy, że ja muszę akceptować to, co oni głoszą i gdzie zobrzydzają nam całą tą scenę polityczną na drugiej stronie granicy, dawnej Polsce, Małopolsce Wschodniej szczególnie, ale to już poszło daleko aż do Kijowa, że wszędzie Bandera i wszędzie Szuchewycz. I te biedne dzieci w przedszkolu, które są chowane już na widlarzy. Te dzieci wychodzą i śpiewają: “Baćko nasz Bandera”. Nie wiedzą o co chodzi, ale się dowiedzą i te pszoki, lachy czy ludobójcy, to dopiero jest ten wzór, który oni otrzymują. Mało kto się interesuje jak wygląda internet ukraiński, jak wyglądają hasła na Wikipedii po ukraińsku. To się w głowie nie mieści. Oni wszystko odwrócili do góry nogami. To nie oni byli ludobójcami, tylko to Polacy mordowali. Nie oni robili te akcje, o których my dzisiaj mówimy, że to jest ludobójstwo, tylko odwracają to w drugą stronę, że to my robiliśmy. Jaka jest odpowiedź polskiego państwa? Nie ma polskiego państwa. To jest coś z dykty, wystrugane, jakieś patyki i zawsze są po drugiej stronie przeciwko nam.
◊
JAK ZROBIONO Z NAS SŁUGI WE WŁASNYM DOMU? CZAS POWIEDZIEĆ DOŚĆ! LESZEK ŻEBROWSKI
Wykład, poświęcony naszej obecnej sytuacji i relacji z Ukrainą – w odniesieniu do historycznych zaszłości – wygłoszony 4 października 2026 r. w Myślenicach.
◊
Więcej: Leszek Żebrowski
Dodaj komentarz