Maryja jest dla nich nie do przejścia, bo to jest człowiek, który wybrał “Serviam”. “Niech mi się stanie!”. Fiat, która podeptała głowę węża, ona zrobiła odwrotnie niż zrobił Lucyfer. Duch doskonały, duch anielski. Archanioł, co był blisko Boga. I on taki doskonały, gdy usłyszał, gdy się dowiedział, że będzie musiał służyć człowiekowi, służyć kobiecie, to się zbuntował. A ona się nie zbuntowała. Pełna pokory. I pełna pokory wygrywa, zwycięża. I z jakiegoś powodu, który dla nas nie jest jawny, ta Maryja właśnie Ona, która została wzięta do nieba z duszą i z ciałem i właśnie z tej okazji odprawia się Nieszpory Maryjne 15 sierpnia. I Ona w 1608 roku oznajmiła ludzkości: ‘To jest moje królestwo’. To nie jest dla mnie jasne dlaczego. Słyszałem taką interpretację, że mogła wybrać jedno królestwo, jeden naród. Wybrała nasz. Dlaczego? Możemy się domyślać. I to, że spadają na nas takie próby, to są wszystko próby, te klęski, które spadają u nas, spadają na nas od tamtej pory, od wojen szwedzkich, od wojny kozackiej, od potopu, wojna północna i rozbiory aż do teraz, gdy spojrzymy na tych, co rządzą Polską, to określiłem jako triumwirat zdrady, czyli mówiąc słowa ezopowo: tuskulanum, wielka morawa i ryś w owczej skórze. To jest z jednej strony to jest kara za to, że my nie nie jesteśmy wierni, a z drugiej strony to jest próba, bo jednak między nami są wierni Przy tak wielkim odstępstwie jak Polacy mają. To jest wielkie odstępstwo. To jest wielki grzech, co my na siebie ściągamy, że my pozwalamy, że my pozwalamy na takie rządy nad sobą, że my pozwalamy na prawa Sodomy i Lucyfera, żeby tutaj ktoś ustanawiał i zaprowadzał i poddajemy się im. Cóż Polacy poddani koronie, poddani Królowej, nie uznają nad sobą praw Sodomy i Lucyfera. A one nie obowiązują. I to powinni mieć ludzie w świadomości. Tymczasem nie mają tej świadomości. Ale kogo to obciąża najbardziej? Obciąża to każdego z nas. Każdego świadomego człowieka. Każdego człowieka, który może mieć świadomość. Każdego, kto jest pełni władz umysłowych, bo powinien sam do tego dojść, bo każdy może. Ale przede wszystkim to obciąża, ta odpowiedzialność, przewodników ludu, i władzę świecką i władzę duchową. I ci, którzy w tej chwili rządzą nad Polską, zaciągają wielką odpowiedzialność na siebie, wielki grzech zgorszenia publicznego. Wielki, trudno nam sobie wyobrazić jak wielki, bo oni nie rządzą zwykłym krajem, tylko królestwem Maryi i mają tym więcej odpowiedzialności, a nie więcej władzy, więcej odpowiedzialności, więcej się od nich wymaga, a oni są najpodlejsi, najplugawsze rzeczy robią. To ja to postrzegam jako próbę. I teraz czy my to przetrwamy jako naród? Czy wykrzeszemy z siebie właściwe elity, które odpędzą tamtych ze stołków, zwalą ich. A to się stanie. Właściwie to się już stało, bo dla Boga nie ma przeszłości, przyszłości. Jest teraźniejszość. A skąd my to wiemy? Bo Maryja nam to powiedziała. Ona mówi zawsze to, co trzeba, tyle ile trzeba, wtedy kiedy trzeba. Jak to powiedziała? Gdzie to powiedziała? Magnificat.
◊
Bartosz Kopczyński: do jakiej walki wzywa nas Matka Boża Królowa Polski?
◊
Więcej: Bartosz Kopczyński
Dodaj komentarz