Po pierwsze, do zakupu prostych leków wymagany będzie cyfrowy identyfikator. Następnie uzyskane dane zostaną oznaczone jako dowód „ukrytego kryzysu”, a zakup tych leków bez zgody państwa będzie utrudniony lub wręcz niemożliwy.
◊
Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org
◊
Koniec leków bez recepty, zalew zombie i staroświeckie zagrożenia czyli w tym tygodniu w Nowej Normalności
„W tym tygodniu w Nowej Normalności” to nasz cotygodniowy wykres postępu autokracji, autorytaryzmu i restrukturyzacji gospodarczej na całym świecie.
1. Koniec z lekami dostępnymi bez recepty?
Materiał ITV ostrzega, że milionom Brytyjczyków grozi uzależnienie od kodeiny w wyniku zażywania leków dostępnych bez recepty:
„Około 10 milionów osób w Wielkiej Brytanii mogło narazić się na ryzyko uzależnienia od leków przeciwbólowych na bazie kodeiny
Ale nie chodzi tylko o środki przeciwbólowe, ale także o leki antyhistaminowe i środki nasenne:
W oddzielnym badaniu dotyczącym środków nasennych zawierających leki przeciwhistaminowe H1, 1 na 6 użytkowników Nytolu, 1 na 5 użytkowników Sleepease i ponad jedna trzecia użytkowników Phenergenu przyznała się do stosowania ich dłużej niż zalecany okres.
To całkowicie hipotetyczny kryzys, ale nie mniej przerażający. Problem w tym, że po prostu nie mają żadnych danych…
ITV Tonight rozmawiało z wieloma ekspertami, którzy podzielali obawy dotyczące braku danych na temat skali uzależnienia od powszechnie dostępnych leków bez recepty […] Oddzielne dane rejestrujące podaż i sprzedaż tych potencjalnie uzależniających leków nie są ze sobą powiązane w żadnej dostępnej bazie danych.
Istnieje problem polegający na tym, że dostępne dane nie są spójne” – mówi dr Roz Gittins, główna specjalistka ds. farmacji w General Pharmaceutical Council.
Jako organ regulacyjny aptek nie mamy wglądu w te dane, nie mamy dostępu do tych informacji.
A jeśli nie widzisz, co się stanie dalej, to znaczy, że nie uważałeś.
Po pierwsze, do zakupu prostych leków wymagany będzie cyfrowy identyfikator. Następnie uzyskane dane zostaną oznaczone jako dowód „ukrytego kryzysu”, a zakup tych leków bez zgody państwa będzie utrudniony lub wręcz niemożliwy.
2. Zalew zombie AI
Założyciel i legendarny wydawca komiksów Marvel Comics, Stan Lee, zmarł w 2018 roku, ale to nie oznacza, że w najbliższym czasie przestanie pojawiać się w filmach.
Firma zajmująca się sztuczną inteligencją, ElevenLabs, posiada prawa cyfrowe do głosu i wizerunku Lee i planuje udostępnić je na swojej stronie:
Firma zajmująca się dźwiękiem AI poinformowała w środę, że zawarła obszerną umowę ze Stan Lee Universe, spółką joint venture Genius Brands International i POW! Entertainment, na dodanie głosu i wizerunku zmarłego scenarzysty komiksów Marvela do ElevenLabs Iconic Marketplace, czyli kolekcji głosów i wizerunków celebrytów, które firmy mogą licencjonować do użytku komercyjnego.
Lee nie jest pierwszą zmarłą osobą, której głos lub podobiznę zarejestrowano w ten sposób. Zaledwie kilka tygodni temu spadkobiercy zmarłego Vala Kilmera zezwolili na jego udział w nowym filmie.
Wszystko robi się bardzo, bardzo upiorne.
3. Czy nowy „test na autyzm” jest tym, na co wygląda?
„Przełomowe badanie” dowodzi, że nowy test może zdiagnozować autyzm na podstawie pojedynczej próbki moczu pobranej w bardzo młodym wieku, co pozwala uniknąć lat badań przesiewowych:
Nowe badanie sugeruje, że prosty test moczu może pozwolić na wykrycie autyzmu szybciej niż tradycyjne badania przesiewowe.
Ponieważ autyzm dotyka obecnie jedno na 31 dzieci w Ameryce – co stanowi znaczny wzrost w porównaniu z jednym na 150 na początku XXI wieku – eksperci poszukują potencjalnych przyczyn i narzędzi przesiewowych, które umożliwią szybsze wykrycie tego schorzenia.
Lekarze zazwyczaj stosują kwestionariusze, testy obserwacyjne i badania funkcji poznawczych w celu wykrycia autyzmu, ale proces ten może trwać miesiące, a nawet lata.
Naukowcy z Arizona State University opracowali badanie moczu, które wykrywa 17 metabolitów drobnoustrojów, czyli cząsteczek produkowanych przez mikroorganizmy w jelitach.
Podobno jest to świetne rozwiązanie, ponieważ wczesne wykrycie ułatwia wszystko, klasyfikując autyzm jako chorobę w pełni biologiczną „usuwa się piętno”, a według jednego z badaczy:
zapobiegnie to wahaniom ze strony rodziców przed szukaniem leczenia i pozwoli na podjęcie go możliwie jak najwcześniej.
Ale kryjący się w moim wnętrzu cynik jest bardzo sceptyczny co do jakichkolwiek testów, które można wykonać u dzieci w wieku zaledwie dwóch lat, a które przyspieszają „leczenie” choroby trwającej całe życie.
Wydaje mi się, że kombinujecie coś z testem, który będzie wykorzystywany do wciągania dzieci w uzależnienie na całe życie od leków zmieniających nastrój, przerzucając ich dochody na rzecz wielkich firm farmaceutycznych, zanim jeszcze jakiekolwiek będą miały, i potencjalnie czyniąc w tym procesie dużą część populacji bardziej potulną.
Ale to tylko ja.
BONUS: Staroświecki strach tygodnia
Associated Press jest zaniepokojona bronią… Bronią mającą 300 lat:
A musket from 1776 can fire a lead ball at a velocity of around 1,000 feet per second.
Imagine what that can do to a human body. Yet under federal and most state laws, it’s exempt from gun regulations. Many antique or replica guns aren’t considered firearms and even convicted… pic.twitter.com/RBT5ihazdA
— The Associated Press (@AP) May 14, 2026
The Independent również jest zaniepokojony…
Dziwaczna luka w prawie dotyczącym broni palnej u Amerykanów i ich śmiercionośnych muszkietów
Szczerze mówiąc, nie wiedziałem, że coś takiego istnieje i nie ufam głównym mediom w żadnej kwestii… ale gdybym był Amerykaninem i mógł legalnie kupić muszkiet i/lub armatę na czarny proch, to na pewno bym to rozważył.
*
Ogólnie rzecz biorąc, był to dość intensywny tydzień dla nowo normalnej gawiedzi, a nie wspomnieliśmy nawet o tonących miastach Ziemi ani o obowiązkowych szczepieniach w Nowym Jorku.
_______________

Dodaj komentarz