Odpowiedź wyraża się jednym słowem – nigdy, ale że czułbym się dziwnie, publikując tekst dwuzdaniowy i to z tytułem włącznie, toteż jeszcze parę zdań na ten temat napiszę:
Zdanie pierwsze:
Kaczyński nigdy nie potępi, ponieważ jest – jak napisałem w tytule – syjonistą, co (cytując Kazimierza Pawlaka z trzeciej, ostatniej części trylogii o Pawlaku i Kargulu „Kochaj albo rzuć”), to nie grzech – ale wstyd.
Moim zdaniem, przynajmniej.
Zdanie drugie:
Kaczyński, jak na syjonistę przystało, konsekwentnie popiera państwo położone tam gdzie chce (© dr Wojciech Szewko), co, jak na konesera polszczyzny przystało, wyraził emocjonalną frazą w roku 2017:
Izrael to swego rodzaju cud naszych czasów (całość zachwytów – tu )
i poprawił 2 dni temu:
„W doktrynie Iranu było najpierw zniszczenie Izraela – w sensie fizycznym było, a później także Stanów Zjednoczonych”
Zdanie trzecie:
Wprawdzie izraelska policja uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze Jerozolimy kardynałowi Pierbattiście Pizzaballi i kustoszowi Ziemi Świętej ojcu Francesco Ielpo uczestnictwo we mszy świętej w Bazylice Grobu Pańskiego z okazji Niedzieli Palmowej,
ale przecież, w Jerozolimie jest więcej chrześcijańskich świątyń, więc nic strasznego się nie stało, że akurat do tej jednej, kardynał wpuszczony nie został.
Zdanie czwarte:
Jak donosi AI, w chwili, gdy publikuję ten tekst (OK – tekścik) papież Leon też tego faktu nie potępił, więc o co kaman ? (AI podpowiada, że to potoczne, młodzieżowe wyrażenie oznaczające „o co chodzi?”)
Zdanie piąte:
W zastępstwie papieża, fakt uniemożliwienia odprawienia w bazylice Grobu Pańskiego mszy św. z okazji Niedzieli Palmowej potępili mason Macron i kibic Nawrocki, co powinno wszystkim malkontentom wystarczyć.
https://wiadomosci.onet.pl/kraj/kaczynski-o-izraelu-to-swego-rodzaju-cud-naszych-czasow/hlr9j1z
Dodaj komentarz