Werdykt w sprawie „uzależnienia od mediów społecznościowych”

W rezultacie giganci mediów społecznościowych muszą liczyć się z łączną wypłatą sześciu milionów dolarów, co w zasadzie jest… praktycznie niczym. To błąd zaokrąglenia w bilansie Google’a lub Meta, nie mówiąc już o obu tych platformach razem wziętych.

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

Grafika: AI

 

Werdykt w sprawie „uzależnienia od mediów społecznościowych”

Zapadł werdykt w przełomowym kalifornijskim „procesie mediów społecznościowych” i nie powinien on być żadnym zaskoczeniem dla kogokolwiek, kto poświęca temu choć odrobinę uwagi…

“WINNY!”

W przełomowym orzeczeniu przeciwko pojęciom odpowiedzialności osobistej lub rodzicielskiej ława przysięgłych uznała, że ​​Google/YouTube i Meta/Instagram ponoszą odpowiedzialność za rzekome „uzależnienie nastolatka od mediów społecznościowych”, ponieważ firmy te celowo zastosowały „cechy konstrukcyjne produktu, które szkodziły zdrowiu psychicznemu powoda”.

W zasadzie obwinia się firmy za to, że ich aplikacje i algorytmy są uzależniające.

W rezultacie giganci mediów społecznościowych muszą liczyć się z łączną wypłatą sześciu milionów dolarów, co w zasadzie jest… praktycznie niczym. To błąd zaokrąglenia w bilansie Google’a lub Meta, nie mówiąc już o obu tych platformach razem wziętych.

Choć skutki finansowe wyroku są praktycznie nieistotne, precedens, który powstaje, jest niezwykle ważny. I bardzo, bardzo trafiony w czasie… z punktu widzenia globalistycznego autorytaryzmu.

To właściwie druga duża przegrana prawna Meta w ciągu trzech dni. Na początku tego tygodnia sąd w Nowym Meksyku orzekł, że Facebook „naraził dzieci na krzywdę, w tym wykorzystywanie seksualne”. Kwota odszkodowania wynosi podobno ponad 375 milionów dolarów, ale jest znacznie rzadziej nagłaśniana.

Pomyślcie, ile krajów na świecie wprowadziło zakazy korzystania z mediów społecznościowych lub rozważa ich wprowadzenie. Teraz już oficjalnie wiadomo, że firmy będące właścicielami mediów społecznościowych ponoszą odpowiedzialność za krzywdzenie dzieci.

Oznacza to, że zakazy korzystania z mediów społecznościowych – i powszechne środki weryfikacji tożsamości cyfrowej/wieku wymagane do ich egzekwowania – nagle stały się moralnym obowiązkiem „ochrony nastolatków”. Stanowią one środek ochrony zdrowia publicznego, a już wiemy, na jakie nadużycia ze strony państwa ludzie pozwolą w imię zdrowia publicznego.

Dlatego spodziewamy się, że proponowane przez Kalifornię „ograniczenia dostępu do mediów społecznościowych” zostaną przyjęte przez legislaturę na mocy tego wyroku, a inne stany pójdą w ich ślady.

Mało prawdopodobne, by ograniczało się to do poziomu stanowego. „Washington Post” pisze na pierwszej stronie…

Powstaje ponadpartyjne porozumienie mające na celu ochronę dzieci w Internecie

I sugeruje, że połączone wyroki doprowadzą do uchwalenia ustawy o bezpieczeństwie dzieci w Internecie w 2026r.

Ten wyrok jest doskonałym środkiem ożywiającym postępowanie legislacyjne.

________________

Quick Take…the “Social Media Addiction” Verdict, Off-Guardian, Mar 26, 2026

Więcej: tożsamość cyfrowa

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!