Od Niemiec po Brazylię – szaleństwo „zakazywania mediów społecznościowych” trwa

Zakazy korzystania z mediów społecznościowych to najnowszy trend. Głowy państw, niczym gospodynie domowe z lat 60. w stylu Mad Men, patrzą, co mają ich sąsiedzi i zazdrośnie domagają się tego samego.

Od początków pandemii covid-19 nasi światowi przywódcy nie wykazali się taką synchronizacją zbiorowego umysłu, przypominającą ławicę ryb.

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

 

Od Niemiec po Brazylię – szaleństwo „zakazywania mediów społecznościowych” trwa

Lista krajów, które chcą „zakazać dzieciom dostępu do mediów społecznościowych” (czytaj: dostęp do internetu poprzez kontrolę tożsamości) stale rośnie.

Są to Niemcy…

Merz przynajmniej jest w miarę szczery co do swoich intencji – zakończenie anonimowości.

Tymczasem Grecja robi to, aby „chronić demokrację”…

A Kanada nadal kurczowo trzyma się hasła „ochrony dzieci”:

Podobnie jest w Brazylii:

Nie wspominając o Francji, Hiszpanii, Austrii, Czechach, Danii, Finlandii, Grecji, Włoszech i Słowenii [link].

Zakazy korzystania z mediów społecznościowych to najnowszy trend. Głowy państw, niczym gospodynie domowe z lat 60. w stylu Mad Men, patrzą, co mają ich sąsiedzi i zazdrośnie domagają się tego samego.

Od początków pandemii covid-19 nasi światowi przywódcy nie wykazali się taką synchronizacją zbiorowego umysłu, przypominającą ławicę ryb.

Jestem pewien, że to tylko zbieg okoliczności.

Nawet Stany Zjednoczone, rzekomy bastion wolności pod rządami Bossa [The Don], nieuchronnie podążają w tym samym kierunku.

To jest powód wielkiego „procesu w mediach społecznościowych”, wymyślonego teatru, który ma na celu wyrażenie antyalgorytmicznych żalów pogrążonych w żałobie rodziców, którzy mogą nie być prawdziwi, i wyrażenie coraz bardziej histerycznych nastrojów cyfrowego tłumu.

Ameryka może być ostatnią kostką domina, która upadnie. Może nawet zostanie to sprowadzone do kwestii na szczeblu stanowym, ale ta kostka upadnie.

I to będzie na tyle.

To kolejny powód, dla którego proponowany zakaz korzystania z VPN-ów może nie wejść w życie, ponieważ nie ma sensu podszywać się pod swój adres IP, podając adres IP innego kraju, skoro każdy kraj na świecie będzie wymagał posiadania cyfrowego dowodu osobistego.

To są mury cyfrowego więzienia, które się zaciskają, i jest to o wiele ważniejsze niż rzekome aresztowanie księcia Andrzeja.

I dlatego TO właśnie jest na pierwszych stronach mediów w kraju, a TO nie.

__________________

From Germany to Brazil – The “social media ban” craze continues, Kit Knightly, Feb 19, 2026

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!