Żegnaj Starmer

Nic nie zrobił. Nigdy nie miał władzy, żeby cokolwiek zrobić, i nigdy nie próbował niczego zrobić. Ustawa o bezpieczeństwie w Internecie i zakaz mediów społecznościowych prawdopodobnie będą należeć do tych najbardziej zapamiętanych rzeczy, ale – powtórzę – wydarzyłyby się niezależnie od tego, czy człowiek ten w ogóle istniał.

Tłumaczenie: AlterCabrio – ekspedyt.org

 

Żegnaj Starmer

Sir Keir Starmer oficjalnie ogłosił swoją rezygnację ze stanowiska lidera Partii Pracy i premiera Wielkiej Brytanii:

PILNE: Keir Starmer wzruszony rezygnuje ze stanowiska premiera

„Będę poświęcał więcej czasu najważniejszej pracy. Będę najlepszym mężem, jakiego mogę, dla mojej fantastycznej żony Vic… i najlepszym tatą, jakiego mogę, dla moich pięknych dzieci, które są moją dumą i radością”.

No tak, chyba tak.

Oto odszedł nasz szósty „lider” w ciągu dziesięciu lat, a nadchodzi siódmy.

Wiem, że niektóre kręgi – zarówno po prawej, jak i lewej stronie – będą podążać ścieżką Świętego Graala…

Ale nie mogę się zmusić, żeby przejmować się czymś, co w najlepszym razie jest zabiegiem PR-owym.

Jedyną poważną zmianą jest to, że od tej pory będę znacznie rzadziej pisać kursywą słowo „Sir”.

Jak zawsze, gdy następuje zmiana przywódcy, ludzie rzucą się na rozmowy o „dziedzictwie”. Ale Starmer go nie ma. On po prostu jest kimś stamtąd.

To proces, który rozpoczął się przed jego pojawieniem się, trwał przez całą jego kadencję i będzie kontynuowany po tym jak odejdzie.

Nic nie zrobił. Nigdy nie miał władzy, żeby cokolwiek zrobić, i nigdy nie próbował niczego zrobić. Ustawa o bezpieczeństwie w Internecie i zakaz mediów społecznościowych prawdopodobnie będą należeć do tych najbardziej zapamiętanych rzeczy, ale – powtórzę – wydarzyłyby się niezależnie od tego, czy człowiek ten w ogóle istniał.

Tak naprawdę chodzi o parlamentarzystów i polityków na całym świecie – „chłopaków o mentalności sklepikarzy, którzy lubią być fotografowani, jak wsiadają i wysiadają z Daimlerów w Whitehall” – donosi News Benders.

Są jak ozdoby maski i kołpaki. Dobre do rozpoznawania marki i zakrywania nieestetycznych elementów, ale jadą tam, gdzie silnik, skręcają w kierunku wskazanym przez koła, a samochód jeździ bez nich bez zarzutu.

Starmer zawsze był dziwnym wyborem na lidera Partii Pracy – czy w ogóle jakiegokolwiek lidera – gdyż był całkowicie pozbawiony charyzmy i osobowości, miał tytuł szlachecki i wyglądał jak kiełbasa w źle dopasowanym poliestrowym garniturze.

Jego następcą będzie Andy Burnham. Jasne, odbędą się wybory „lidera”, a eunuchowaty Wes Streeting będzie forsował swoje argumenty, ale przegra. Burnham jest ewidentnie faworytem.

(AKTUALIZACJA: W okresie między pisaniem a publikacją tego tekstu Streeting ogłosił, że nie będzie kandydował na stanowisko przywódcy, więc Burnham nie napotka na żaden opór.)

Burnham to kolejna pozbawiona duszy postać, ale ma północny akcent i nie jest rycerzem, więc ludziom może zająć trochę więcej czasu, zanim zrozumieją, że tak naprawdę nie interesuje się zwykłymi ludźmi z ulicy.

W swoim przemówieniu po wyborach uzupełniających w zeszłym tygodniu Burnham wezwał do „nowego rodzaju polityki”.

Jeśli brzmi to znajomo, to dlatego, że takie było stanowisko Corbyna, gdy wygrał wybory na lidera partii w 2015r. Różnica polega na tym, że Corbyn mówił poważnie.

Dlatego teraz znalazł się na politycznym odludziu, a każda osoba, którą upokorzył w wyborach na przywódcę, jest już w gabinecie lub wkrótce obejmie stanowisko premiera.

Oto co daje szczerość.

Spoiler – „Nowy rodzaj polityki” Burnhama będzie bardzo podobny do naszej starej polityki… ale z północnym akcentem.

_______________

So long, Starmer, Kit Knightly, Jun 22, 2026

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!