Karol Nawrocki podobno wyprowadził kozę z pokoju. Jedni chwalą, głupsi ganią. Szkopuł w tym, że to nie jedyna koza, którą mamy. Są inne kozy, a co gorsza inne groźne monstra z Koniem Trojańskim na czele. Mają z nami zostać na zawsze, w ramach zaplanowanej nieprzyjaźni.
W wersji odżydzonej „kawał o kozie” brzmi mniej więcej tak:
Niezadowolony obywatel przychodzi do eksperta i zaczyna narzekać na rosnące koszta i dyskomfort w ciasnym domu. Ekspert radzi mu, aby wziął sobie kozę na utrzymanie. Po dokooptowaniu kozy poziom ciasnoty i dyskomfortu wzrasta. Na kolejnej wizycie ekspert radzi obywatelowi, aby w takim razie wyprowadził kozę, co spowoduje poprawę sytuacji.
Tymczasem, pogłoski o wyprowadzeniu kozy z pokoju okazały się przesadzone. Po stronie kozy opowiedziały się różne monstra o proweniencjach i tendencjach proniemieckich, proukraińskich i prożydowskich.
O odbudowę czego konkretnie chodzi? O odbudowę banderowskiej Ukrainy. Innej nie ma. A kto jest po stronie Karola Nawrockiego? Byli słudzy Ukrainy. Nie wróży to dobrze.
Jarosław Kurski pisze list do Zełenskiego…
Bracie, piszę do ciebie we własnym imieniu jako obywatel i jako Polak. Robię to w rozpaczy, w poczuciu, że reprezentujący mój kraj politycy cynicznie nakręcają spiralę nienawiści między naszymi narodami.
Relacje z naszymi bratnimi narodami stały się zakładnikiem skrajnych nacjonalistów, małych figur szafujących wielkimi słowami, jak: „Polska”, „honor” czy „godność”.
Musisz wiedzieć, że urzędujący w Polsce prezydent reprezentuje środowiska narodowe i ultraprawicowe. A te budują swoją polityczną agendę na ksenofobii, na pogardzie wobec obcych, na sianiu nienawiści. Wobec imigrantów, wobec Niemców, wobec Ukraińców…
Polakom i Ukraińcom potrzebny jest sojusz wojskowy, do którego powinni także dołączyć Niemcy.
Sława Ukrajini! Herojam sława! Twój Jarosław /fragmenty cytatów z wpolityce.pl/

______________________________________________________________________________________________________



Jedno, co dobre w tym wszystkim, to że maski spadają. Frakcja kolaborantów ukrowskich w rządzie, w mediach i w życiu publicznym ujawnia się bez wstydu, z całą swą antypolską nienawiścią i głupotą. Tylko co z tego, niestety… tak trzeba zapytać. Polacy są dziś tak odporni na wiedzę, że nawet gdyby dzisiejszy Kaligula wprowadził konia, pardon, kozę czy knura do parlamentu (choć patrząc na takie okazy jak Zembaczyński, Józefaciuk, Wcisło, Jachira, jesteśmy już blisko tego) to westchną, machną ręką i polecą na wyprzedaż do biedronki.
Dla zainteresowanych.
_____________
Ruskie Onuce miały rację! Idzie konflikt z Ukrainą? Prof. A. Wielomski [32min]