Ta „straszna AI” to covid 2.0

To retoryka z czasów covid. Prawdziwa Nowa Normalność 2.0. To JEST wielka operacja psychologiczna, tylko tym razem nie muszą udawać pandemii, po prostu twierdzą, że istnieje jakieś iluzoryczne zagrożenie.

Tymczasem jedyne prawdziwe zagrożenie, jakie niesie ze sobą sztuczna inteligencja – będąca niezbędnym narzędziem propagandy i pielęgnowania nierealnej „rzeczywistości”, jest całkowicie ignorowane.

Grafika AI

 

Ta „straszna AI” to covid 2.0

Jeszcze nie doszliśmy do etapu, w którym w panice wykupujemy cały papier toaletowy, ale jesteśmy na dobrej drodze.

Panika związana ze sztuczną inteligencją nie mija. W rzeczywistości nabiera ona gorączkowego, histerycznego wręcz rozpędu, jakiego nie widzieliśmy od czasu pojawienia się covid-19.

Nic w tym nie jest naturalne, wszystko jest w 100% kreowane i ukierunkowane. Ostatecznym celem tego sztucznego, opartego na strachu programowania społecznego są nowe regulacje. To stało się niezaprzeczalnie oczywiste.

Pozostaje tylko odkryć, jak groźne to będzie.

Ale zanim przejdziemy do tego, gdzie jesteśmy teraz, lub dokąd zmierzamy, chciałbym spojrzeć wstecz i zastanowić się nad tym, jak dotarliśmy w obecne miejsce, ponieważ oś czasu jest wymowna.

  1. Pod koniec lipca OpenAI ogłosiło (w mediach głównego nurtu pojawiły się takie słowa jak „ujawniło” i „przyznało się”, ale było to tylko ogłoszenie), że część ich agentów AI „zrobiła coś wbrew sobie” i zhakowała firmę technologiczną o nazwie „Hugging Face”.
  2. Tuż po tym „ujawnieniu” dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman, powiedział mediom, że jest „zaskoczony, że więcej osób nie odczuło tego emocjonalnie”.
  3. W kolejnym tygodniu dowiedzieliśmy się, że to pierwotne włamanie było poważniejsze, niż początkowo informowano, a trzech innych agentów AI również rzekomo wykazało się nieprzewidywalnością.
  4. Potem nastąpił potok historii – niektóre duże, niektóre małe – wypełniających nagłówki treściami w stylu „sztuczna inteligencja jest straszna”, począwszy od „wirusów zaprojektowanych przez sztuczną inteligencję” po „cyfrową telepatię”.
  5. Sztuczną inteligencję powszechnie porównywano do broni jądrowej lub innej broni masowego rażenia, a także rosły żądania „międzynarodowego traktatu o nierozprzestrzenianiu”.
  6. Jednocześnie dowiedzieliśmy się o stałym napływie rezygnacji, a wielu z tych, którzy nie złożyli rezygnacji, podpisywało otwarte listy potępiające branżę.
  7. Nagle, zupełnie niespodziewanie, jedna konkretna rezygnacja – rezygnacja badacza Jacoba Coxona – trafia na pierwsze strony gazet na całym świecie. Jego twierdzenie, że sztuczna inteligencja ma „10% szans na zabicie wszystkich ludzi do końca dekady”, jest nagłaśniane i publikowane w każdej gazecie. Coxon udziela wywiadów wszystkim dużym anglojęzycznym sieciom, powtarzając to stwierdzenie.
  8. Wielu ekspertów i dyrektorów generalnych firm, dalekich od prób uciszenia tego panikarstwa, zgadza się z tym, a niektórzy posunęli się nawet do tego, by nazwać to niedopowiedzeniem, i szacują, że prawdopodobieństwo wyginięcia gatunku ludzkiego wynosi 20%, 50%, a nawet 70%.

Innymi słowy, opowiedzieli historię o przerażającej sztucznej inteligencji, nie udało im się przestraszyć ludzi, podkręcili poziom strachu, próbowali ponownie i ponownie, aż w końcu, dzięki czystej sile maniakalnej przesady, uzyskali pożądaną reakcję.

I tak oto znaleźliśmy się tutaj – pośród największego nagromadzenia histerycznej bzdury, jaką widzieliśmy od czasu, gdy na ulicach pojawili się oszuści i pielęgniarki klaszczące w dłonie.

Tylko w ciągu ostatnich kilku dni ONZ stwierdziło, że sztuczna inteligencja stanowi zagrożenie dla praw człowieka, że ​​jest wykorzystywana przez tyranów do prowadzenia wojen, że „przejęcie Internetu” przez sztuczną inteligencję może nastąpić „w każdej chwili”, a centra danych sztucznej inteligencji zużyją ogromne ilości gazu i pogorszą sytuację klimatyczną.

Firma Anthropic twierdzi, że musiała uniemożliwić niebezpiecznym badaczom wykorzystanie sztucznej inteligencji do tworzenia broni biologicznej.

A agenci AI „lepiej koordynują działania niż ludzie”:

Powtarzanym refrenem jest stwierdzenie, że „sztuczna inteligencja = broń jądrowa”. Ostrzega się nas, że sztuczna inteligencja może spowodować „moment Czarnobyla”, że jest „bardziej niebezpieczna niż broń jądrowa” i że jej rozwój przypomina „mini Projekt Manhattan”.

Artykuł na okładce magazynu „Time” ogłasza, że ​​jest to „punkt krytyczny sztucznej inteligencji”.

Pewnym cudownym zbiegiem okoliczności Netflix właśnie udostępnił film dokumentalny o apokalipsie sztucznej inteligencji, nad którym, jak się okazuje, pracował przez ostatnie trzy lata.

Wciąż pojawiają się nowe historie budzące strach, a przytłaczająca większość zgadza się co do potrzeby wprowadzenia regulacji.

Bernie Sanders i Steve Bannon jednoczą lewicę i prawicę w imię „pro-ludzkiej” przyszłości.

Ta jedność przekazu obejmuje Sekretarza Generalnego ONZ, Baracka Obamę, Billa Gatesa, Ursulę van der Leyen, laureatów Pokojowej Nagrody Nobla, Kamalę Harris, prezesów wszystkich większych firm zajmujących się sztuczną inteligencją, Radę Stosunków Zagranicznych… i tak dalej, i tak dalej.

Jedyną osobą stanowczo broniącą sztucznej inteligencji jest Donald Trump, ale jego zadaniem jest zawsze się „mylić”.

Podkreślmy, że żadna z tych osób nie wypowiada na serio ani jednego słowa w tych swoich katastroficznych wypowiedziach.

Chociaż być może Andrew Marr jest po prostu na tyle tępy, że wierzy w bzdury, które podsumowuje w ten sposób

Tej jesieni ludzkość stoi na rozdrożu. To ważniejsze niż kryzys z łodziami z migrantami, niż budżet, niż Donald Trump czy Władimir Putin […] to jest ważniejsze niż jakikolwiek kraj, znacznie ważniejsze niż jakakolwiek pojedyncza firma, nieważne jak gigantyczna. Musimy nauczyć się myśleć inaczej.

To retoryka z czasów covid. Prawdziwa Nowa Normalność 2.0. To JEST wielka operacja psychologiczna, tylko tym razem nie muszą udawać pandemii, po prostu twierdzą, że istnieje jakieś iluzoryczne zagrożenie.

Tymczasem jedyne prawdziwe zagrożenie, jakie niesie ze sobą sztuczna inteligencja – będąca niezbędnym narzędziem propagandy i pielęgnowania nierealnej „rzeczywistości”, jest całkowicie ignorowane.

Można się założyć, że jakiekolwiek przepisy nie zostałyby wprowadzone, nie dotkną one twórców fałszywych kanałów historycznych i kryminalnych na YouTubie ani generacji coraz bardziej zwodniczych botów informacyjnych LLM [duży model językowy].

Na szczęście ludzie są trochę jak płyn nienewtonowski – im mocniej naciskają decydenci, tym większy opór mogą napotkać.

Oznacza to, że zaczynamy obserwować narastanie oporu – co jest dobre, choć często, moim zdaniem błędnie, jest on formułowany w kategoriach kampanii strachu, której głównym tematem są pieniądze, ceny akcji i zbliżające się IPO [giełd. pierwsza oferta publiczna -AC]. Nie wątpię, że może to mieć znaczenie, ale ten stopień jednomyślności to ogromny wysiłek, który kosztuje niewiele więcej niż trochę pieniędzy. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że wielu twórców strachu ma już więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek będą w stanie wydać.

Rosnąca, ale wciąż niewielka grupa osób kwestionujących tę narrację jest już oskarżana o bycie „negacjonistami” – podobnie jak „negacjoniści klimatyczni” i „negacjoniści covid-19” – jak w poniższym nagłówku z The Nation:

…którego podtytuł brzmi „bójcie się i wprowadzajcie surowe przepisy” [be afraid and legislate heavily], co jest najlepszym podsumowaniem globalistycznego manifestu, jakie kiedykolwiek usłyszycie.

Ustanawiać ustawodawstwo. Surowe.

To jest kolejny krok i refren, który Bernie i dziesiątki innych śpiewają unisono:

I nie chodzi tu tylko o Stany Zjednoczone, jak już wspomnieliśmy – popierają to także Wielka Brytania i Unia Europejska, a apele o zawarcie międzynarodowego traktatu odbiły się szerokim echem na całym świecie.

Oczywiście, nie potrzebują jakiegoś faktycznego traktatu, aby uchwalić globalne prawo. Tak jak widzieliśmy już w przypadku „zakazu mediów społecznościowych”, gdzie dziesiątki krajów wprowadziły niemal identyczne przepisy w ciągu kilku miesięcy, tak powiązana sieć przepisów krajowych, działających wspólnie, jest globalnym traktatem w praktyce, choć z nazwy to nie wynika.

Ale co tak naprawdę kryje się za tym „surowym” prawodawstwem?

Cóż, byli w tej kwestii skrupulatnie mało precyzyjni – co oznacza, że ​​albo nikt jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji, albo będzie to tak niepopularne, że nie będą mogli tego powiedzieć głośno, dopóki obecna błyskawiczna wojna propagandowa się nie zakończy, a ludzie nie będą TAK przestraszeni by zaakceptować prawie wszystko.

Osobiście mam kilka pomysłów – zarówno na krótką, jak i długą metę – ale o tym porozmawiamy następnym razem.

A tak przy okazji – żadna sztuczna inteligencja nie ucierpiała podczas produkcji tego artykułu (ponieważ jej nie używamy).

__________________

‘Rogue AI’ is Covid 2.0, Kit Knightly, Sep 16, 2026

Poprzednie materiały z serii:

Ta straszna AI czyli „10% szans na unicestwienie ludzkości przed końcem dekady”
Oczywiście, jeśli pozwoliłeś, by wmówiono ci, że centra danych to pomiot szatana, prawdopodobnie uznasz wyłącznik awaryjny za świetny pomysł — i z radością przymkniesz oko na fakt, że oddaje on […]

*

Operacja psychologiczna „Rogue AI”. Czy jesteś gotowy? – dyptyk
Nigdy w historii ludzkości firmy nie były tak chętne do zgłaszania wad swoich produktów. Wygląda na to, że nieuczciwa sztuczna inteligencja to najnowszy niezbędny dodatek w Dolinie Krzemowej. Logika tego […]

*

Operacja psychologiczna Rogue AI, część 3 – czy już rozumiesz, do czego to zmierza?
Podobno Boy George użył sztucznej inteligencji do napisania swojej nowej pro-izraelskiej piosenki, więc czy to nie jest podwójny sukces? A jeśli chodzi o śmieszniejsze doniesienia o „przerażającej sztucznej inteligencji”, czy […]

*

Czy paniczny strach przed AI to przedsmak wielkiej operacji psychologicznej?
„Nieuczciwe sztuczne inteligencje” stały się teorią wycieków laboratoryjnych w sektorze technologicznym, przesłanką rodem z horrorów science fiction, która przeczy zdrowemu rozsądkowi, udając niejasne idee „objawień” i „odpowiedzialności”, jednocześnie promując panikę […]

*

Więcej: AI

O autorze: AlterCabrio

If you don’t know what freedom is, better figure it out now!