Muszą być kary, musi być prewencja, muszą być ustawione maszyny prawne, które powiedzą dość.
– Paweł Kowal, Radio Zet
Ukraiński głos w twoim domu, to nowy głos Polski uśmiechniętej i nowoczesnej, otwartej na nowe wyzwania i wspólną ukraińsko – polską przyszłość. Jest też i On – bohater walczący z rosyjską propagandą. Paweł Kowal.
Książka Zbigniewa Parafianowicza do niszczarki?
Książka Zbigniewa Parafianowicza „Kłopot z Zełenskim” (wyd. Czerwone i Czarne) premiera 3 czerwca 2026.
Dyplomata X: „Kowal wprowadził – można powiedzieć – cenzurę. Nie wpuszczał dziennikarzy do miejsc, w których trwały prace. Nie pozwalał, by w Puźnikach pojawili się dziennikarze, którzy robiliby zdjęcia wydobywanych ofiar UPA. Dziennikarze mieli pojawić się tam w kontrolowany sposób i nie robić zdjęć dołów, w których były ludzkie szczątki.”
Zbigniew Parafianowicz: „Widziałem zdjęcia z Puźnik. Z procesu wydobywania ofiar ludobójstwa wołyńskiego. Są tam szczątki dzieci, kobiet. Przede wszystkim dzieci i kobiet. Kowalowi zależało na tym, żeby Puźniki nie grzały medialnie?”
Dyplomata X: „Zgadza się. Nie chciał internetowych dyskusji na temat tego, ile gwoździ odnaleziono w głowie zamordowanego dziecka. Ma to jakiś sens.”
Pojawiła się sprawa pieniędzy…






Za każdą postacią z głównego ścieku ciągnie się smród. Poniżej przykład z czasów w których Paweł Kowal szczekał dla PiS, który bronił go przed zarzutem świadomej współpracy z WSI
Nie współpracowałem z WSI. Zarejestrowano mnie jedynie jako współpracownika – mówił w TVN24 Paweł Kowal. Choć teczka byłego wiceszefa MSZ była wśród dokumentów WSI, informacja o nim nie znalazła się w raporcie z weryfikacji służb…
Nie miałem świadomości, że rozmawiam z funkcjonariuszami Wojskowych Służb Informacyjnych. Gdy się zorientowałem, zerwałem kontakt. Z tej współpracy nic nie wyszło – przekonywał na antenie TVN24 Paweł Kowal
Wywiad wysoko oceniał wiadomości od “Pallada” – bo taki właśnie pseudonim nadano Kowalowi. Jednak, jak podkreślili informatorzy w służbach, Kowal swojego pseudonimu nie znał. Ponadto za swoją pomoc nie brał pieniędzy
Myśmy tę sprawę już jakiś czas temu dokładnie badali. Ja jeszcze raz stwierdzam, że to była próba werbunku ciągnąca się długo – ale to bywa w tych służbach – zakończona niepowodzeniem – skomentował sprawę Kaczyński. – Nie uznaję, aby ta sprawa miała poważny charakter obciążający – dodał. Szef PiS podkreślił, że wiadomość ta nie będzie miała wpływu na jego decyzję o tym, kogo zarekomenduje sobotniej Radzie Politycznej PiS jako kandydatów do Komitetu Politycznego partii. W mediach Kowal był wymieniany jako kandydat do tego gremium
Niejawna działalność ekspercka?Kiedy w 2005 r. było wiadomo, że Kowal wraca do dużej polityki, zawiesił współpracę z WSI – tak twierdzą informatorzy “Dziennika”. Ponoć bał się, że jego kontakty ze znienawidzonymi przez PiS służbami zostaną ujawnione. Kowal twierdzi, że przerwał spotkania, gdy zorientował się, że współpracuje z wywiadem
Kowal: ktoś mnie wrabiał
_____________
Nie było konsekwencji za ‘sługę narodu ukraińskiego’, a wręcz do dziś autor powiedzenia jest zapraszany do mediów głównego nurtu i tych pomniejszych prawicowo-wolnościowych? To mamy powyższy recital posła.
Czy była cisza, gdy awangardowy pianista ogłaszał światu, że Ukraińcy jako naród nigdy nikogo nie mordowali? To mamy takie, a nie inne nazewnictwo w jednostkach wojskowych.
Czy pomimo tych wydarzeń z nadawaniem nazw w wojsku i kilku dniach pełnych oburzenia, pojawiły się głosy, że ‘musimy oddzielić pomoc od kwestii historycznych’? To czego się możemy za chwilę spodziewać?
Tak, tak. Racja jest po naszej stronie. Znów odnieśliśmy/odniesiemy moralne zwycięstwo. Pozostajemy/pozostaniemy w poczuciu szlachetnej wyższości.
Tylko, że dla świata pozostaniemy bandą ciężkich frajerów, z którymi można zrobić co się chce, bo nie ma takiej ilości upokorzenia, której nie przyjmiemy. I żadne zaklinanie rzeczywistości o ‘Chrystusie narodów’ czy innej ‘polskiej cywilizacji’ tu nie pomoże.